Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Seks analny: 8 kobiet opowiada nam o swoich wrażeniach

Dla niektórych kobiet seks analny stanowi wisienkę na torcie ich życia seksualnego - taka ekstra przyjemność stanowiąca dopełnienie całości. Dla innych jest raczej egzotyczną potrawą - ciekawą, może wartą spróbowania raz czy dwa, ale na pewno nie pozycją w codziennym menu. Między tymi biegunami mieści się, naturalnie, mnóstwo stanów pośrednich. Nasze czytelniczki, które dzielą się z nami swoimi wrażeniami, reprezentują bardzo różne postawy - od niechętnych do entuzjastycznych. Jesteśmy ciekawe Waszych wrażeń.  

Co NAPRAWDĘ myślicie o seksie analnym?  Co NAPRAWDĘ myślicie o seksie analnym?

"Zawsze się bałam, że to będzie bolało, ale okazało się, że jest to nie tyle bolesne, co niekomfortowe. Dla niektórych kobiet jest to na tyle nieprzyjemne, że po prostu nie są w stanie "wpuścić" partnera do środka. Tak było w przypadku mojej przyjaciółki. Próbowali z partnerem wiele razy i bez względu na ilość lubrykantu nic z tego nie wyszło. Aby seks analny był udany, partnerka musi być zrelaksowana. Jeżeli jest spięta, ma opory, złe doświadczenia, albo wyobrażenia, to po prostu zaciska mięśnie i koniec. To wszystko siedzi w głowie. Sama nie mogę powiedzieć uczciwie, że uwielbiam seks analny, ale mój partner jest super delikatny, nie naciska, tylko powoli za pomocą pieszczot mnie rozluźnia. Zrobiliśmy to może ze dwa razy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. Byłam po kilku lampkach wina, co jest, jak zapewne wiecie, bardzo skutecznym środkiem rozluźniającym. Mój partner usiłuje mnie namówić na używanie korków analnych, które kiedyś zamówiliśmy w necie, ale ja jakoś wciąż nie mogę się przekonać".  Ania

"To nie jest jakaś straszna sprawa, tak jak nitkowanie zębów nie jest żadnym dramatem. Tylko, że ja po prostu tego nie lubię i tyle. Mój chłopak chyba to rozumie i nie nalega. A może sam nie lubi? Ciekawa jestem, czy wszyscy faceci są tacy entuzjastyczni, czy to tylko moda". Joanna

"Dobry anal wymaga kilku rzeczy. Po pierwsze - partnera, któremu ufasz bezgranicznie. Po drugie - partnera, który ma doświadczenie (dobrze, kiedy jest to ta sama osoba). Po trzecie - mnóstwa lubrykantu. Po czwarte - przygotowania, a to oznacza pieszczoty odbytu palcami oraz chętnie - zabawy przy pomocy gadżetów (kulki, albo zatyczki analne). Kiedy wszystkie warunki są spełnione seks analny może być fantastyczny. To bardzo intensywne przeżycie, dlatego nasz kochanek powinien być delikatny, bardzo uważny i cierpliwy. Uważam, że seks analny to jest bardzo specjalne danie w naszym seksualnym menu, które konsumuje się tylko z wyjątkowym partnerem. Kiedy to z nim robisz, to masz wrażenie, że przekraczasz jakąś kolejną granicę bliskości w Waszym związku. Ja nigdy nie robiłam tego z kimś, kto był tylko przelotnym romansem". Ewa 

"Kiedy odkryłam seks analny, a było to na początku moich studiów, uwielbiałam te zabawy. Chyba nawet częściej się kochałam w ten sposób, niż normalnie. Kiedy robi się to we właściwy sposób, a to oznacza, że facet nie wpycha się w Ciebie brutalnie, to jest to niesamowite uczucie - balansowanie na cienkiej linii pomiędzy rozkoszą, a bólem. Niegrzeczna zabawa. Jego penis wydaje się ogromny i wypełnia Cię całą. W momencie, kiedy wchodzi wstrzymujesz oddech, bo wydaje Ci się, że to niemożliwe, żeby się zmieścił, ale jak już jest w środku fale przyjemności przepływają przez ciało. Ale pamiętam też inne doświadczenie, kiedy pewnego wieczoru strasznie się pokłóciliśmy z moim ówczesnym chłopakiem. Nasze kłótnie często kończyły się w łóżku ostrym seksem i tak było tym razem, ale zdecydowanie ostrzej niż zwykle. Obrócił mnie na brzuch i wszedł we mnie ostro, bez jakiegokolwiek przygotowania, nawilżacza, czy śliny. Tak, jakby rzeczywiście chciał sprawić mi ból, albo upokorzyć. I udało mu się. Wrzasnęłam, wyrwałam się i zaczęłam płakać. Muszę powiedzieć, że na dłuższy czas odechciało mi się tej zabawy. Seks analny zdecydowanie się nie nadaje na numery z ostrą jazdą.  Monika

"Bywa, że po obfitej kolacji kochanie się w ten sposób nie jest fajne, bo cały czas mam wrażenie, że koniecznie muszę iść do toalety, w przeciwnym razie będzie katastrofa. Dlatego lepiej mieć lekki żołądek. Wtedy, kiedy robimy to delikatnie i powoli odczucie jest euforyczne. Różni się od normalnego stosunku tym, że partner wchodzi we mnie głębiej, a przynajmniej takie mam odczucie. Ale muszę powiedzieć, że nigdy nie miałam analnego orgazmu". 
Małgorzata

"Mój pierwszy seks w życiu to był właśnie seks analny. Będziecie się śmiać, ale ja i mój ówczesny chłopak, oboje z bardzo katolickich domów wyobrażaliśmy sobie, że w ten sposób nie "grzeszymy". W końcu cnota została nietknięta, prawda? Dla usprawiedliwienia dodam, że mieliśmy wtedy po 15 lat. Mój chłopak był bardzo delikatny, używaliśmy mnóstwo oliwki, czy czegoś w tym rodzaju i muszę przyznać, że osiągnęliśmy mistrzostwo w tej dziedzinie. Nauczyłam się wtedy czerpać przyjemność z seksu analnego, a nawet miewałam orgazmy. Do dzisiaj to bardzo lubię, chociaż oczywiście poszerzyłam już repertuar seksualny".  Marta

"Lubię kiedy w trakcie seksu waginalnego, tuż przed orgazmem on pieści mój odbyt i następnie wsuwa się tam. Jeżeli jednocześnie pieści moją łechtaczkę, to wtedy mogę mieć orgazm. Ale zdecydowanie nie jest to orgazm analny, tylko łechtaczkowy. Jednak to się udaje tylko w pozycji na pieska. W przeciwnym razie może być bolesne. Mam wrażenie, że wszystko zależy od kąta wejścia. Lubimy też z moim chłopakiem używać wibratora. Mój chłopak jest w anusie, a wibrator w pochwie. To daje niesamowite orgazmy". Maja

"Próbowałam raz, dawno temu. Mój chłopak bardzo chciał spróbować, a ja bardzo nie chciałam, żeby sobie pomyślał, że się boję. Dla nas obojga był to pierwszy raz i było to fatalne doświadczenie. Nie pamiętam, czy mieliśmy jakiś nawilżacz, ale bolało mnie strasznie. Bałam się, że zrobi mi jakąś krzywdę, że coś mi pęknie w środku. Później już tego nie robiliśmy. Może kiedyś spróbuję, ale tylko z facetem do którego będę miała zaufanie. Bo to jest jakiś dowód zaufania, prawda? Paula

A Wy co sądzicie o seksie analnym? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nigdy w życiu nie zgodziłabym się , to byłoby upokorzajace.
    ~., 2017-10-18 22:26:49
  • avatar
    zgłoś
    Ja mam 40lat i do cnotek nie należę ale nigdy w dupe nie dam się walić.. Bez przesady to fanaberia jakas. Dypa jest id srania a nie je...ania!
    ~N, 2017-10-18 22:24:39
  • avatar
    zgłoś
    Hmm… wciąż temat tabu ??? Może na początek powiem , że jesteśmy starszą parą bo z moją żoną mamy już po 50-lat bez kilku miesięcy. I jest tak faktycznie jak to piszą i mówią „ŻE WARTO CHOCIAŻ RAZ SPRÓBOWAĆ ABY SIĘ PRZEKONAĆ CZY NAM TO BĘDZIE PASOWAĆ I BĘDZIE TO NAM ODPOWIADAĆ NIŻ PRZEŻYĆ CAŁE SWOJE ŻYCIE W NIEWIEDZY”. Jak mieliśmy 25-lat próbowaliśmy to zrobić ale z braku odpowiedniej wiedzy niestety nic mam z tego nie wyszło (brak Internetu i łatwych informacji ). Potem były dzieci , obowiązki i praca wiec nie za bardzo był czas na eksperymenty. Był tylko klasyczny seks aż do nie dawna jak przypadkiem natrafiłem na fajną polską stronkę( http://www.awdupe.pl/index.html ) , która co prawda ma trochę brzydką nazwę ale naprawdę jest moim zdaniem bardzo dobrym poradnikiem dla kobiet i mężczyzn przede wszystkim jeszcze dla tych niezdecydowanych. Potem kupiłem na Allegro świetną niedrogą książkę „SEKS ANALNY BEZ TAJEMNIC” i zaproponowałem to swojej żonie abyś my chociaż raz spróbowali raz porządnie tak się pokochać zwłaszcza ,że kiedyś coś próbowaliśmy. Bardzo ważne w pierwszych razach było nawilżenie/smarowidełko , pieszczoty palcem i a zwłaszcza językiem już doprowadzał kobietę do niesamowitej ekstazy i pupa się rozluznia. http://www.lovehoney.co.uk/product.cfm?p=5051 Najlepsze jest z LIDOCAINĄ znieczulającą pupe a potem już stosujemy zwykłą VAZELIKE. Środek ten działa też znieczulająco na penisa wiec za tym możesz dłużej odbywać stosunek …ale w tym miejscu zawsze smarowidełko pod ręką i neutralne nawilżone chusteczki (jak dla niemowląt). Na pewno trzeba to robić z zaufaną czystą partnerką i wiedzieć o tym że takie zbliżenie może nastąpić wiec higiena z jej strony przede wszystkim bezpośrednio przed zbliżeniem. Na pewno na początek przydadzą się jakieś akcesoria jak zatyczki czy specjalne wąskie wibratory aby przyzwyczaić partnerkę do penetracji w tym miejscu. Można też używać mocno, mocno nawilżonego środkowego palca (oczywiście z bardzo przypiłowanym paznokciem aby nie uszkodzić delikatnej błony sluzowej …bo potem TYLKO problemy i ból) więc uwaga !!! Jak partnerka się już przyzwyczai to przy pierwszych pieszczotach wejście do tej bramki robi się już bardzo miękkie i otwarte dla partnerawiec już nie wymaga tyle przygotowań ale nawilżanie ZAWSZE bo to nie pochwa ,która ma naturalne nawilżanie. Wrażenie i doznania były niesamowite dla nas obojga. Okazało się że to jest inna bajka . Orgazmy były dla nas tak mocne i intensywne, że teraz nasze życie seksualne nabrało smaku i innego wyrazu a czas jaki straciliśmy bezpowrotnie w naszym wieku jest już niestety nie do odzyskania. Wszystkie mity i sterotypy też runęły a to że może być nie czysto czy brzydki zapach ,że będzie dużo bólu ITD. Faktycznie trochę partnerka musi pamiętać kiedy się oczyszcza i w jakiem porze dnia te zbiżenie jest wtedy MEGA komfortowe. Jeśli będzie jej sprawiać to bardzo dużą przyjemność (bo tobie na pewno) to będzie o tym pamiętać. I dla tego powiem wszystkim co wciąż wątpią w to próbujcie bo warto…. chociaż raz. POZDRAWIAM
    ~B.D, 2017-07-20 21:39:24
  • avatar
    zgłoś
    Ja uważam że jest to zboczenie i nic więcej zwykłe zwyrodnialstwo grzebienie komuś w dup.......
    zankra, 2017-07-19 20:27:59
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij