Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Recepta na udany związek: doceń swojego faceta

Aby stworzyć udany związek, potrzebny jest wysiłek obojga partnerów. Kłopot w tym, że często przeceniamy swój wkład, a nie doceniamy jego starań. Dostałaś od faceta nietrafiony prezent, usłyszałaś nietrafiony komplement? Może trochę nie wyszło, ale doceń jego intencje.  

Joanna Górecka 2016-07-21
para fot. shutterstock.com

Jest tak jak myślałyśmy – to my mamy realną władzę. To od nas zależy, czy związek będzie szczęśliwy czy nie. Potwierdzają to niedawno opublikowane badania, z których wynika, że jeżeli kobieta jest zadowolona z życia, przekłada się to na ogólny poziom satysfakcji ze związku u niej i u jej partnera. I odwrotnie - gdy kobieta jest nieszczęśliwa, to po prostu wszyscy dookoła (partner, pies, kot, dzieci, a nawet przyjaciele) o tym wiedzą i też im się odechciewa żyć.

Szczęśliwa kobieta stanowi dla swojego faceta wsparcie: z radością organizuje „gniazdo”, ma ochotę na seks, interesuje się jego sprawami. Problem polega na tym, że gdy nam spada nastrój, same lubimy się jeszcze dodatkowo dołować. Widzimy świat przez ciemne okulary i nie zauważamy starań naszego mężczyzny. Albo zauważamy i interpretujemy to tak, że płakać się chce. Dajmy swojemu facetowi szansę i pozwólmy mu się uszczęśliwiać i wpływać pozytywnie na związek. Wszyscy na tym skorzystamy.

Prezent

Dostajesz od swojego faceta niespodziewany prezent – bransoletkę. Złoty drobiazg z pewnej firmy produkującej maleńkie, ale za to absurdalnie drogie, ozdobne gadżety. Wręcza Ci to, wyjaśniając, że zauważył, iż wiele jego koleżanek z pracy nosi podobne.

Jak się z tym czujesz?

Zdziwiona, zakłopotana, nie wiesz, jak zareagować. Ta bransoletka jest w tak oczywisty sposób nie w Twoim stylu (czy on tego nie widzi?!). Już nie wspominając o totalnym braku oryginalności z jego strony (jakie to niby koleżanki mu doradzały?). A w ogóle, to może coś przeskrobał i usiłuje w ten sposób odkupić jakieś swoje grzechy?

Daj się uszczęśliwić

Skup się na intencjach, zamiast rozdzielać włos na czworo. Po co doszukiwać się na siłę czegoś negatywnego w jego miłym geście? Przecież raczej możemy się zgodzić co do tego, że on chciał dobrze, tak? Myślał o Tobie i zastanawiał się, czym mógłby sprawić Ci przyjemność. A że nie trafił w Twój subtelny i wyrafinowany gust? No cóż, trzeba się było związać ze stylistą.

Przecież znasz swojego faceta nie od dziś i wiesz, że moda i styl to nie jest jego specjalność. Z wielu badań wynika, że pary, które opisują siebie jako „bardzo szczęśliwe”, częściej robią sobie spontaniczne prezenty. Coś musi być na rzeczy. W każdym razie podziękuj miło, uciesz się, załóż czasem „na po domu”, a na przyszłość dyplomatycznie zasugeruj, co ewentualnie mogłoby Ci się spodobać.  

Sprawdź także, na czym według facetów polega udany związek i jakie są 3 składniki szczęśliwej relacji.

kłótnia, związek, para fot. shutterstock.com

Komplement

Wybierasz się na babski wieczór, a Twój ulubiony facet mówi coś w tym rodzaju: „Wyglądasz dzisiaj jakoś tak elegancko” albo: „Wyjątkowo szczupło dziś wyglądasz”.

Jak się z tym czujesz?

Hm, no dooobra. Czy ja dobrze usłyszałam, że on mi daje do zrozumienia, że zwykle wyglądam nieelegancko, nieporządnie albo grubo? Dzięki, kochanie.

Daj się uszczęśliwić

Naprawdę nie widzisz tego, że on właśnie w ten sposób chce Ci powiedzieć komplement? A Ty oczywiście, zamiast odebrać go dosłownie, interpretujesz to po swojemu. Tak żeby się zdołować. Z drugiej strony pewnie chciałabyś usłyszeć od swojego faceta raz na jakiś czas taki prawdziwy komplement, do którego nie można się przyczepić.

Naucz go, o co chodzi w sztuce komplementowania. Zapytaj, ale bez agresji: „Czy to oznacza, że podobam ci się w tej sukience?”. Z pewnością potwierdzi, a wtedy Ty możesz powiedzieć: „Uwielbiam, gdy mówisz, że ci się podobam, albo jeszcze lepiej, że wyglądam seksownie. Zaraz zaczynam się czuć bardziej seksownie”.

 

przypadkowy seks fot. shutterstock.com

Impreza #1

Idziecie razem na imprezę firmową Twojego partnera, a on nie odstępuje Cię na krok. Eskortuje Cię nawet do toalety.

Jak się z tym czujesz?

Jak pies na krótkiej smyczy. Zaraz, chwileczkę, czyżby podejrzewał mnie, że zaraz się wymknę z jego kolegą do schowka na szczotki? To ma być zaufanie? Odetchnąć nie można, nie mówiąc już o swobodnej rozmowie.

Daj się uszczęśliwić

Jeżeli Twój facet normalnie nie zachowuje się jak pies stróżujący i bodyguard w jednym, to najprawdopodobniej jego intencje są jak najlepsze. Zdaje sobie sprawę, że jesteś na obcym terenie, słabo znasz jego współpracowników i chce, żebyś nie czuła się osamotniona. Możesz tego nie rozumieć, ale dla niego trwanie przy Twoim boku przez cały wieczór jest demonstracją troskliwości i empatii w najczystszej postaci.

Przekonaj go, że będziecie się lepiej bawić bez tej napinki. Powiedz coś w rodzaju: „Kochany jesteś, że się tak o mnie troszczysz, ale ja naprawdę dobrze się tu bawię. Idź napić się drinka ze swoimi kumplami”.  

kobieta fot. shutterstock.com

Impreza #2

Cieszysz się na doroczną imprezę organizowaną przez swoją firmę. Masz przygotowaną sukienkę, umówionego fryzjera i kosmetyczkę. A tu nagle Twój mężczyzna oznajmia, że nie może/nie chce/wyjeżdża/ma dużo pracy. I żebyś szła sama i dobrze bawiła się bez niego.

Jak się z tym czujesz?

Zła, rozczarowana, zdradzona, porzucona. Nie rozumiesz, dlaczego to, co jest istotne dla Ciebie, nie jest ważne dla niego. OK, on nie lubi imprez i źle się czuje w towarzystwie, którego za dobrze nie zna, ale dlaczego właściwie on nie może poświęcić się dla Ciebie?

Daj się uszczęśliwić

Zamiast przywiązywać się do swojej wizji, spójrz na to inaczej: Twój facet ma najwyraźniej bezgraniczne zaufanie do Ciebie. Plus dla niego. Doskonale wie, że nie jesteś kobietą bluszczem, tylko samodzielną, niezależną kobietą i na pewno sobie poradzisz. Drugi plus dla niego.

Poza tym zdaje sobie sprawę, że Ty i Twoi współpracownicy dobrze się bawicie w swoim gronie, a on jako znany ponurak mógłby popsuć Ci zabawę. Trzeci plus dla niego – za dystans do siebie. Same plusy. Poza tym najprawdopodobniej naprawdę będziesz dobrze się bawić i wrócisz stęskniona w jego ramiona.  

związek, para, kłótnia fot. shutterstock.com

Obowiązki

Wynoszenie śmieci należy zdecydowanie do jego obowiązków. Ale dzisiaj, gdy wróciłaś z pracy zmęczona jak pies (przecież wiedział, że kończysz projekt), zastajesz pełny kosz. Co prawda, najwyraźniej rozwiesił pranie (co z kolei zwykle Ty robisz).

Jak się z tym czujesz

Wkurzona, bo on przecież wie, że nienawidzisz zostawiania śmieci. A w ogóle, to skoro miał czas na rozwieszenie prania, to nie mógł wynieść tych śmieci?

Daj się uszczęśliwić

W ogóle to warto zrobić sobie rozpiskę, kto co robi, i przypiąć ją do drzwi lodówki. W niedawno przeprowadzonej sondzie na temat najistotniejszych czynników sprzyjających trwałości związku sprawiedliwy podział obowiązków – wraz z wiernością i dobrym seksem – znalazł się na czołowym miejscu. Ten temat jest istotny dla kobiet: niektóre z nas pochodzą z domów, w których ten podział był krzywdzący dla ich mam i zrobią wszystko, by nie powtarzać tego modelu.

W każdym razie warto się zastanowić, czy przypadkiem nie reagujemy przesadnie nerwowo na drobne wpadki partnera. Zwłaszcza gdy obiektywnie się stara. Lepiej zostawić sobie margines swobody – czasem jedno zrobi więcej, bo drugie ma więcej roboty w pracy. I odwrotnie. Bez napinki.  

WH 04/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    chyba jestem nienormalna, bo z każdej sytuacji bym sie cieszyla, gdyby moj facet tak robił jak piszecie.
    ~olga, 2016-10-04 09:37:14
  • avatar
    zgłoś
    Treść artykułu jest oderwana od rzeczywistości. Przynajmniej w normalnych związkach, które tworzą normalni ludzie, ciężko spotkać takie zachowania. Strzelanie focha, bo facet kupił nie taki prezent? Zacznijmy od tego, że w ogóle nie musiał nic kupować. Nie musiał rozglądać się po biurze, starać się, szukać. Ponownie strzelanie focha, bo facet nie tak skomplementował strój? Co to znaczy w ogóle "nieodpowiedni komplement"? Wkładanie drugiemu człowiekowi w usta słów, które chciałoby się usłyszeć, po co? Ponowny foch, bo za bardzo się starał podczas imprezy firmowej i na dokładkę jeszcze jeden, bo nie chciał/nie mógł pójść na imprezę firmową ze swoją kobietą mimo że - o zgrozo - kosmetyczka i fryzjer zarezerwowane. A co ma jedno z drugim wspólnego? A na koniec - prawdziwa wisienka na fochowym torcie - nie op*** swojego faceta, jeśli zamiast wynieść śmieci chociaż rozwiesił pranie. Należy mu się wprawdzie, przecież kobieta była zmęczona po pracy, ale ewentualnie zagryzając zęby można mu odpuścić. Cóż, faceci może i kochają zołzy, ale na pewno nie kochają suk.
    ~Aaaagnieszka, 2016-07-22 08:59:12
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij