Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.7

Okiem faceta: rozmowy o kobietach

Co mężczyźni mówią o nas swoim kumplom? Czy chwalą się kolegom, że są w udanym związku? A może opowiadają im o kłótniach z partnerką i jej wadach? Znajomy z Men's Health zaspokoił naszą ciekawość.

WH 2015-10-22
mężczyźni fot. shutterstock.com

Wpadłyśmy do knajpy, by po starej znajomości z „Men's Health” pociągnąć ich barmana za język. Zawsze nas ciekawiło, co też oni sobie tam przy męskim piwie opowiadają. OK, Liga Mistrzów nam powiewa, ale chcemy wiedzieć, co oni mówią o nas. Pan Józek był twardy, ale trochę farby puścił.

Dziewczyny, dajcie spokój, słowa nie pisnę. O tajemnicy spowiedzi słyszałyście? Widziałem taki rysunek, na którym gość leży na kozetce i mówi do swego terapeuty: „Panie doktorze, mój barman mnie nie rozumie”. To teraz wyobraźcie sobie taki sam rysunek, tylko że gość będzie mówił: „Panie doktorze, mój barman na mnie kapuje”. Horror. Że niby ogólnie mam powiedzieć? Ogólnie to mogę, trzeba było od razu.

Oto więc, drogie Panie, faceci bywający u mnie w barze nie rozmawiają ze sobą o swoich kobietach, gdy są z nimi szczęśliwi. Nigdy nie słyszałem żadnego, który mówiłby: „Powiem ci, stary, ona jest taka wspaniała, taka kobieca, że chciałbym z nią każdą chwilę spędzać. I teraz też chciałbym z nią być”. Faceci po prostu nie mówią tego innemu facetowi, nawet jeśli tak myślą. Może to śmieszne, ale tak jest.

Nie znaczy to, że w ogóle nie ma rozmów o kobietach. Są, jasne, że są, ale tylko wtedy, gdy ta zalazła facetowi za skórę, gdy są jakieś problemy w związku, coś nie gra. Wtedy, jak się gość rozwinie o waszym podliwym charakterze, małostkowości, żądzy pieniądza i innych żądzach, wyrachowaniu, braku skrupułów i wszystkich innych wadach gatunku, to może tak godzinami. 

Ja nie jestem od ferowania wyroków i zajmowania stanowiska, ale czasem jest mi ich żal. Wydaje mi się, że odsetek idiotów i idiotek jest podobny w obu płciach, oni się jakoś tam tajemnie rozpoznają, łączą, mnożą, nawet rozstają, ale poważny problem zaczyna się, gdy normalna dziewczyna trafi na kompletnego idiotę. Ten to dopiero potrafi zatruć życie!

Słucham czasem jednego z drugim i myślę sobie: „Nie znam cię, dziewczyno, nie widziałem cię nigdy na oczy, ale bierz nogi za pas i zwiewaj od niego, gdzie pieprz rośnie, bo ta menda zanudzi cię na śmierć, albo któregoś dnia zabijesz go mimochodem patelnią i nawet tego nie zauważysz”.

Instynkt samozachowawczy to jest cecha, której najbardziej brakuje obu płciom, tak sądzę. Najbardziej lubię, gdy do baru przychodzą pary lub mieszane towarzystwo. To jakiś przesąd, że w pubie odbywają się jakieś męskie misteria, z których wyklucza się kobiety. Dziewczyny, apeluję: przychodźcie z nimi jak najczęściej, bo łagodzicie obyczaje i oni z wami są fajniejsi! 

WH znalazło niedawno uniwersalny przepis na szczęśliwy związek. Nie potrzebujesz do tego poradników – wystarczą 3 składniki.

WH 05-06/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij