Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.9

Okiem faceta: jak myślą mężczyźni?

Zastanawiasz się czasem, o czym myślą mężczyźni, kiedy mówią, że o niczym? I jak rozmawiać z facetem, żeby czegoś się od niego dowiedzieć? Nas też to ciekawiło, dlatego udałyśmy się do zaprzyjaźnionego barmana, żeby odpowiedział nam nieco konkretniej na to pytanie. Sprawdź, co udało się nam od niego wyciągnąć.

WH 2015-10-29
mężczyzna fot. shutterstock.com

No to, panie barman, do roboty. Ciekawi nas taka sprawa: jak to jest, że gdy zadaje się facetowi proste, ba, banalne pytanie: „O czym myślisz?”, to szansa, że usłyszy się w odpowiedzi: „O niczym”, wynosi 99,98%, a pozostałe 0,2% odpowie: „Co mówiłaś?”. Przecież nie można myśleć „o niczym”, zawsze myśli się „o czymś” lub „o kimś”. Jeżeli to ma być próba zbywania nas, to przecież łatwiej chyba powiedzieć, że się teraz nie ma ochoty na gadanie, a nie wymyślać takie bzdury.

Nie jestem pewien, czy dobrze trafiłyście, dziewczyny, z tym pytaniem, bo ja jestem właśnie w tych 99,98%. Rozumiem, że dopatrujecie się w tej nieszczęsnej odpowiedzi jakiegoś drugiego dna, jakiejś tajemnicy, spisku

„Ma przede mną jakieś sekrety albo myśli o tej małpie z naprzeciwka i dlatego nie może powiedzieć normalnie” – czy nie w tym kierunku biegną wasze podejrzenia? A przecież wystarczyłoby tylko odpowiedzieć: „O Tobie, kochanie” i problemu by nie było, prawda?

Otóż, moje drogie, nie należy mnożyć bytów ponad konieczność, dzielić włosa na czworo i komplikować nieskomplikowane. Udzieliłem takiej odpowiedzi w swoim życiu pewnie ze sto razy i za każdym razem (z wyjątkiem kilku, gdy faktycznie myślałem o tej małpie z naprzeciwka) odpowiadałem szczerze i z przekonaniem.

Podobnie jak cała reszta facetów – mogę założyć się o każde pieniądze. Wydaje się, że w tej kwestii zostaliśmy hojniej obdarowani przez naturę niż wy, które musicie zapisywać się na kursy jogi lub medytacji transcendentalnej, by po opłaceniu czesnego wyciszać swój mózg i organizm.

My tę umiejętność mamy, po prostu, genetycznie wdrukowaną, rodzimy się z nią, żyjemy i jest nam z nią bardzo dobrze. I chciałbym być dobrze zrozumiany: ta cudowna cecha naszej osobowości nie jest ostatecznym dowodem tezy, która, niestety, pojawia się w dyskusjach domowych, że jesteśmy skończonymi jełopami i emocjonalnymi troglodytami z trzecią kategorią inwalidztwa umysłowego.

Tak nie jest. Lubimy pogapić się czasem w sufit, tak jak lubimy pogapić się z pomostu w taflę jeziora lub w spławik. I nie jest to bezmyślne gapienie się, tylko relaksujące. O.

A jak sprawić, by partner Cię słuchał i przede wszystkim rozumiał to, co do niego mówisz? Poznaj kilka prostych sztuczek psychologicznych i zobacz, jak rozmawiać z mężczyzną, żeby dotarło

WH 01/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij