Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Libido: poznaj jego tajemnice

Co nas podnieca? Dlaczego tak często nie jesteśmy w nastroju do seksu? Jak podkręcić temperaturę w łóżku? Poznaj lepiej swoje libido i naucz się robić z niego jak najlepszy użytek.

portfel fot. Getty Images

Jest niesforne, nie słucha się swojej pani, zupełnie nie da rady go ujarzmić albo wykorzystać tę energię wtedy, gdy chcemy. Libido sprawia, że głupiejemy na punkcie gościa, który na zdrowy rozum zupełnie się nie nadaje na naszego partnera. A wtedy, gdy chcemy przeżyć świetny seks z naszym fajnym facetem, kompletnie siada.

Wiele kobiet sądzi, że coś jest nie tak z ich popędem seksualnym, bo bardzo różni się od męskiego. Ale w większości przypadków wszystko jest OK. Po prostu trzeba je lepiej poznać i nauczyć się robić z niego jak najlepszy użytek.

Najtrudniej utrzymać kurs

„Wyobraź sobie swoje libido jako samochód z dwoma pedałami o przeciwstawnym działaniu” – obrazowo tłumaczy dr Emily Nagoski, edukatorka seksualna, autorka wydanej u nas niedawno książki „Ona ma siłę”. Jeden to system seksualnego pobudzenia, który daje nam kopa, a drugi to system hamowania impulsów, który nas albo spowalnia, albo w ogóle uniemożliwia dojście do celu.

Oba systemy funkcjonują równolegle, ale u niektórych kobiet (możesz winę zwalić na hormony lub geny) występuje przewaga jednego nad drugim. Dlatego jedne z nas są bardziej pobudliwe, a inne rozgrzewają się wolniej i łatwiej się rozpraszają. Czy to tylko nasze wrażenie, że ta druga grupa jest liczniejsza? A jednak, jak twierdzą fachowcy, umiejętność dotarcia do celu to kwestia treningu, cierpliwości i koncentracji.  

Dlaczego jak jesteśmy zakochane seks jest lepszy?

Oto popularny stereotyp: facet napędzany testosteronem = wyższe libido, a co za tym idzie, więcej frajdy z seksu, tak? Niby zgoda, bo to właśnie testosteron jest hormonem zwiększającym apetyt na seks. Ale to działa u obu płci. Donatella Marazziti, profesor psychiatrii uniwersytetu w Pizie, przyjrzała się poziomowi testosteronu u zakochanych ludzi.

Okazało się, że zakochani faceci mają obniżony, a zakochane kobiety podwyższony poziom testosteronu w stosunku do swojego normalnego poziomu. Czyli, można powiedzieć, spotykają się w połowie drogi. Kobiety stają się bardziej asertywne, a mężczyźni łagodniejsi i bardziej czuli.

Sprawdź także, co jeść, by mieć większą ochotę na seks oraz jak osiągnąć orgazm.

Klik i już

No i gdzie jest właściwie ta kobieca viagra? Nie licz na to, że magiczna tabletka zamieni Cię w demona seksu. Środki dla kobiet (z L-argininą) podnoszą poziom tlenku azotu, ale nie zdziałają cudów. Kobiece problemy z seksem są innego rodzaju niż męskie.

Biorą się „z głowy”, czyli z naszych zahamowań, kompleksów, błędnych przekonań. Zamiast chemicznych środków lepiej napić się czerwonego wina i wyluzować. I powtarzać sobie: „Nikt mnie nie ocenia, nikt mnie nie ocenia...”.

Płodność i pożądanie

To paradoks, bo z jednej strony strach przed niepożądaną ciążą sprawiał, że kobiety przez wieki nie mogły w pełni cieszyć się seksem. A z drugiej strony taki naprawdę fantastyczny seks zakończony megaorgazmem zwiększał szansę na zajście w ciążę.

Teraz mamy tabletkę, ale okazuje się, że u jednej trzeciej kobiet antykoncepcja hormonalna może obniżać libido. Jakieś wyjście? Owszem: podczas następnej wizyty u ginekologa pytaj o pigułkę zawierającą octan chlormadinonu, która nie ma takich skutków ubocznych.  

Seksualny kalendarz

Nasze libido w dużej mierze zależy od tego, w której fazie cyklu właśnie jesteśmy. Między 9. a 14. dniem cyklu libido osiąga swój najwyższy poziom. Całe Twoje ciało nastawia się na uwodzenie. Piękniejesz, oczy Ci błyszczą, ruchy, a nawet głos stają się bardziej uwodzicielskie.

Zaczynasz nawet nieświadomie flirtować. Twoja skłonność do flirtu może stać się problemem w związku, bo zaczynasz fantazjować również o innych niż partner mężczyznach. Z drugiej strony, inicjujesz seks z własnym partnerem dwa razy częściej. Najtrudniejszy seksualnie okres przypada na 22.-24. dzień cyklu – początek PMS-u.   

Co nas podnieca i czy to jest ok?

Wszyscy – mężczyźni i kobiety, starzy i młodzi, chcemy czy nie chcemy – reagujemy na porno. Podnieca nas i tyle. Ale jak wykazały badania z udziałem skomplikowanej aparatury, nasze reakcje różnią się nieco w zależności od płci. Kobiety preferują bardziej realistyczne porno. Chcą oglądać takich facetów, z jakimi same chętnie poszłyby do łóżka. Nie lubią plastikowej sztuczności, która na ogół nie przeszkadza męskiej widowni.

Chcą, żeby bohaterowie wyglądali jak normalni ludzie. Rażą je kobiety napompowane silikonem, wyglądające jak karykatura seksistowskich, męskich fantazji. Co zabawne, kobietom przeszkadza też kiepska scenografia: brzydkie tapety, niemodne fryzury, beznadziejne buty – i już ich podniecenie siada.

Jeżeli chodzi o erotyczne konfiguracje, to kobiety reagują podnieceniem na następujące układy w kolejności: dwie kobiety uprawiające miłość, mężczyznę i kobietę oraz dwóch mężczyzn. Z badań wynika, że orientacja seksualna kobiety jest bardziej płynna niż męska.  

Nic nie musisz

Wiele kobiet ma problem z seksem analnym. Partner namawia, a one same są co najmniej sceptyczne. Boją się bólu, bakterii i innych nieprzyjemnych konsekwencji. Według rozmaitych ankiet jedynie 10% kobiet deklaruje pozytywne doświadczenia z seksem analnym. Z drugiej strony, dlaczego nie spróbować nowych doświadczeń? Niezbędny sprzęt – mnóstwo lubrykantu.

Niezbędne przygotowanie – wcześniejsze pieszczoty palcami. Te okolice są również bardzo unerwione, a orgazm analny jest możliwy, jednak to sprawa indywidualna. Najlepszą metodą jest stopniowe kojarzenie bodźców, to znaczy drażnienie odbytu, podczas gdy partner jednocześnie pieści łechtaczkę.

I trzeba pamiętać, że bezpośrednio po seksie analnym pani wagina już nie przyjmuje wizyt, bo grozi to poważną infekcją. Ale, jak już wspomnieliśmy, absolutnie się nie zmuszaj i nie pozwalaj się szantażować partnerowi. Jak Ci się to nie podoba, to nie. I tyle w temacie.  

WH 09/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij