Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.6

Dobry seks: wiosna w łóżku

Kryzys w łóżku? No cóż, to się zdarza. Ale wcale nie zamierzamy się godzić ze spadkiem libido, bo naprawdę jest o co walczyć. W końcu nie od dziś wiadomo, że dobry seks to kosmetyczka i siłownia w jednym. Sprawdziłyśmy, co znudzonym parom radzą seksuolodzy. 

Joanna Górecka 2015-04-20
para, seks Bez seksu nie ma udanego związku.

Co się z nami porobiło? W łóżku wieje nudą i tak z ręką na sercu często (o, i to jak często) więcej frajdy sprawia nam obejrzenie odcinka „Rodzinki.pl” niż przytulanki z ukochanym. Brzmi znajomo? Ale przecież nie chcemy się z tym godzić. Ani tym bardziej rozstawać z naszym partnerem. Tak się po prostu od czasu do czasu dzieje i niepotrzebna nam żadna rewolucja, tylko trochę inspiracji, jak podkręcić erotyczny płomień.

Po prostu oddychaj

„Do najtrwalszych zmian dochodzi się małymi krokami” – mówi dr Lori Boul, znana seksuolog i terapeutka, i autorka książki „DIY Sex and Relationship Therapy”. Na przykład proste ćwiczenie, po- legające na oddychaniu w tym samym tempie, może sprawić, że znowu poczujecie dawną bliskość. „Rytmiczny oddech pomaga partnerom zsynchronizować się fizycznie i psychicznie – mówi dr Susan Kaye, terapeutka seksuolog i jednocześnie nauczycielka tantry. – Taka synchronizacja zwiększa intymność, co przekłada się na wzrost pożądania”.

Chociaż oddychanie synchroniczne jest integralną częścią, to wszystkie sceptyczki uspokajamy: nie będziemy nikogo namawiać na rezerwowanie sobie w grafiku siedmiu godzin po to, aby uprawiać seks w pozycji na precla. Wystarczy wykorzystać jedną z metod, czyli oddech do waszej gry wstępnej. Kaye zaleca oddech wymienny: Ty wydychasz powietrze, on wdycha, i odwrotnie. Spróbuj wizualizować sobie strumień powietrza między waszymi ciałami. Gdy już poczujecie się z tym naturalnie, spróbujcie oddychać w ten sposób podczas seksu. 

Strefy erogenne: wasze magiczne punkty

Zręczne męskie ręce w łóżku to połowa sukcesu, ale najczęściej wędrują one po dobrze znanych sobie szlakach. Zejście z utartych ścieżek może was przenieść na nowy poziom ekstazy. „Dotykanie pewnych miejsc na ciele stymuluje przepływ energii seksualnej” – wyjaśnia dr Michael Reed Gach, instruktor akupresury i jednocześnie szef strony internetowej Acupresureforlovers.com.

Szczególnie istotne jest jedno miejsce – to zagłębienie tuż powyżej Twoich pośladków. Znajduje się tam mnóstwo zakończeń nerwów, które łączą się z genitaliami. Udowodniono, że stymulacja tych okolic pobudza nawilżenie pochwy i intensyfikuje orgazm. Oczywiście to nie jest jedyny sposób, byś wspięła się na szczyt rozkoszy. Zobacz nasze 10 sposobów na lepszy orgazm.

Aby fachowo zadziałać na te okolice, dr Gach zaleca następująca pozycję – Ty leżysz na brzuchu, a Twój partner przysiada na Twoich udach i masuje wnętrzem dłoni dolną część kręgosłupa, lekko ugniatając to miejsce. Ty w tym czasie koncentrujesz się na oddechu, który „ciągniesz” w wyobraźni wzdłuż kręgosłupa do miejsca masowanego przez partnera. Kilka minut takiej pieszczoty przygotuje Cię na fantastyczne doznania.

Zrewanżuj się partnerowi, stymulując jego magiczny punkt. Znajduje się on na podeszwie stopy, na środku, w jednej trzeciej długości stopy, licząc od nasady dużego palca do pięty. „Szczególnie intensywne przeżycia zapewnisz partnerowi, masując kciukiem te punkty podczas pieszczenia go oralnie” – mówi Gach.

Powiedz swojemu facetowi, aby położył się na wznak i rozłożył nogi ugięte w kolanach. Podczas gdy Twoje usta są zajęte, uchwyć dłońmi jego stopy, tak by Twój kciuk znajdował się dokładnie w magicznym punkcie, i uciskaj go rytmicznie i dosyć mocno, by Twój partner zobaczył wreszcie, co to znaczy prawdziwy tantryczny odlot seksualny.

para, seks fot. shutterstock.com

Skup się

Kobiety, aby osiągnąć orgazm, muszą wyciszyć nieustanny natłok myśli w głowie. Same to wiemy, ale holenderscy badacze z uniwersytetu w Groningen mają na to naukowe dowody w postaci skanów mózgu. Bardzo trudno skutecznie nakazać sobie: „Przestań myśleć, przestań się martwić”.

Lepiej poćwiczyć przekierowywanie uwagi. Jedną z pomocnych technik może być medytacja orgazmiczna (OM). Ta praktyka, w dużym skrócie, polega na pełnej koncentracji na doznaniach płynących z ciała, podczas gdy Twój partner Cię pieści.

Twórczyni metody OM – Nicole Daedone, autorka książki „Slow Sex: The Art and Craft of the Female Orgasm” – radzi poświęcić 15 minut na każdy fragment ciała, ale to chyba program maksimum.

„Poproś partnera o jak najlżejsze dotknięcia, najlepiej coś w stylu pieszczot piórkiem – mówi Daedone. – Skup się na bodźcach płynących z ciała i nie zmieniaj pozycji, jak najdłużej potrafisz wytrzymać”. Gdy już zaczniecie się kochać, Twój umysł będzie czysty i gotowy na eksplozję rozkoszy.

Napnij, rozluźnij mięśnie Kegla

W najprostszym rozumieniu orgazm polega na budowaniu napięcia, które następnie zostaje rozładowane w postaci serii bardzo przyjemnych skurczów. Im większe napięcie, tym silniej odczuwamy rozkosz. Czy możemy mieć jakiś wpływ na to napięcie?

Jasne – kluczem są dobrze wyćwiczone mięśnie Kegla. Istnieje wiele ćwiczeń tych mięśni. Przede wszystkim jednak należy je zlokalizować. Seksuolodzy radzą usiąść, wyprostować kręgosłup i wyobrazić sobie, że pochwą wciągasz do góry piłeczkę pingpongową. Jednocześnie upewniamy się, że mięśnie pośladków i brzucha są rozluźnione.

Bardzo skutecznym sposobem na utrzymanie mięśni Kegla w znakomitej kondycji są tzw. kulki gejszy. To to dwie połączone ze sobą trwałym sznureczkiem kulki dopochwowe, które przytrzymujemy w środku samymi mięśniami. Polecamy na YouTube instruktaż w wykonaniu edukatorki seksualnej – Joanny Keszki, pt. „Jak ćwiczyć mięśnie Kegla”.

A jeżeli naprawdę nie masz ochoty?

Istnieje naprawdę mnóstwo powodów, dla których i Ty, i partner możecie nie mieć ochoty na seks. I wcale nie musi to wynikać z faktu, że z waszym związkiem jest coś nie tak. To może być stres, przemęczenie, przesilenie wiosenne itp. Ale niebezpieczeństwo czai się w naszych głowach. Gdy jedno z was unika seksu, wtedy u drugiego pojawia się poczucie odrzucenia. I to ono jest groźne dla związku.

Nie przerywajcie kontaktu. Nawet jeżeli chwilowo nie w głowie Ci fikołki, nie musisz przenosić się na kanapę w salonie. Przytulajcie się jak najczęściej, bo przytulanie wyzwala oksytocynę, która reguluje emocje, uspokaja i wzmacnia bliskość. Zobacz, dlaczego przytulanie to niezbędny element udanego seksu.

seks, para fot. shutterstock.com

Licencja na pożądanie

„Pary, które lubią w łóżku eksperymentować, mają bardziej satysfakcjonującą relację” – twierdzi dr Ian Kerner, znany seksuolog. Może potrzebujesz inspiracji?

Przekierowanie

Gdy próbujecie nowej pozycji, a Ty czujesz, że w niej niekorzystnie wygląda Twój brzuch, zrób „przekierowanie” uwagi. „Musisz być uczestnikiem, a nie obserwatorem” – tłumaczy dr Ava Cadell, seksuolog. Skup się na sobie – czy zauważyłaś, że gdy on pieści Twoje piersi, Twoje palce od nóg mimowolnie się kurczą? Mów mu o swoich odczuciach: to pomaga w byciu tu i teraz.

Przejmij dowodzenie

Możesz sama wprowadzić się w niegrzeczny nastrój, przejmując kontrolę nad akcją. „Kobiety mogą same rozpalić w sobie pożądanie, po prostu inicjując seks – mówi dr Cadell. – Czasem fizyczne podniecenie poprzedza pragnienie”. Pobudź jego i swoją wyobraźnię, opowiadając mu, co chciałabyś, aby z on Tobą zrobił, i jak sama planujesz go w rewanżu podręczyć.

Fantazje

Podkarm wasze libido fantazjami bazującymi na przeczytanych książkach czy obejrzanych filmach. Gdy człowiek ma lekką depresję i nic mu się nie chce, a zwłaszcza seksu, to obejrzenie filmiku na laptopie przy łóżku może stanowić dobry sposób na przełamanie tego, zwłaszcza, że nie wymaga większego wysiłku. Niektórzy polecają czytanie na głosy „50 twarzy Greya”.

para, seks fot. shutterstock.com

Dlaczego w łóżku panuje zima?

Viola Nowacka, terapeutka i seksuolog, wyjaśnia, dlaczego czasem nie chce nam się seksu.

Depresja i nerwice

Odpowiadają za 30% przyczyn spadku zainteresowania seksem.

Rada: Konieczna wizyta u psychiatry lub psychologa i kuracja odpowiednim lekami antydepresyjnymi.

Pracoholizm

Nadmiar odpowiedzialności także upośledza układ nerwowy.

Rada: Nie zrezygnujesz ze swojej pracy na rzecz lżejszego zajęcia. Ale możecie jeszcze raz przedyskutować podział obowiązków domowych, tak by był sprawiedliwy.

Brak poczucia bezpieczeństwa

Cierpią na to pary, które mieszkają np. z rodzicami albo z dziećmi.

Rada: Niech intymność w sypialni stanie się priorytetem. Zamek w drzwiach i ew. wyciszenie cienkich ścian przyczynią się do tego.

Leki

Niektóre leki przeciwdepresyjne, nasenne, przeciwlękowe, antyhistaminowe, estrogeny i pigułki antykoncepcyjne obniżają potrzeby seksualne. Leki przeciwcholinergiczne mogą nawet osłabiać zdolność do orgazmu.

Rada: Tylko szczera rozmowa z lekarzem o skutkach ubocznych stosowanych leków.

WH 04/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij