Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
2.8

Czy i jak ratować związek po zdradzie?

Nie ma znaczenia, czy zdradził on, czy Ty - trudno po tym odbudować zaufanie. Ale może warto dać sobie szansę? Chcesz spróbować? Oto podręczny niezbędnik WH do naprawy Twojego związku.

WH 2014-02-17

1. Odcięcie

„Zacznijcie od rzeczy podstawowej: usuńcie tę trzecią lub tego trzeciego na dobre ze swojego związku” - mówi dr Scott Haltzman, psychiatra, autor książki „The Secrets of Surviving Infidelity” („Jak przetrwać zdradę”). Ale nie wystarczy po prostu jego czy Twoje słowo, że to koniec. Najlepiej zrobić takie symboliczne cięcie razem. To może być emocjonalnie trudne, może też wyglądać trochę absurdalnie, melodramatycznie, ale warto uwierzyć doświadczonemu terapeucie.

 

Siądźcie razem i napiszcie list do tej/tego trzeciego. W liście jasno postawcie sprawę, że to koniec, że już nie będzie więcej żadnych kontaktów. Haltzman radzi wręcz użycie takich sformułowań, jak: „Piszę ten list razem z moim partnerem. Chcemy pracować nad naszym związkiem”. W ten sposób, według terapeuty, osoba zdradzana odzyskuje poczucie wpływu na swoje życie, a zdradzający pokazuje,że naprawdę chce zakończyć ten romans.

2. Bez tajemnic 

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta trzecia czy ten trzeci będzie szukał/a kontaktu mimo wszystko. Dlatego jest bardzo ważne, żeby przynajmniej przez jakiś czas zmienić swoje podejście do prywatności. Krótko mówiąc: obydwoje dajecie sobie prawo do czytania swoich SMS-ów, maili, wyciągu z karty kredytowej, śledzenia profilu na Facebooku, a nawet zapoznania się z wynikami badań lekarskich (a tak, zdrada to również prawdopodobieństwo zakażenia chorobą weneryczną).

Brzmi strasznie? Może. Ale jak mówi Haltzman: „Teraz cały wasz wysiłek koncentruje się wokół odbudowy zaufania. A częścią tego jest pokazanie, że nie macie nic do ukrycia”. Cały czas trzeba jednak pamiętać, że jest to etap – to nie jest tak, że strona zdradzona już na zawsze przeistoczy się w policjanta maltretującego partnera swoją podejrzliwością.

A co, jeżeli faktycznie – mimo odcięcia się, postanowień o odbudowaniu zaufania – znajdziemy wiadomość od „tej suki” w jego telefonie? Cóż, zakładamy, że on niekoniecznie odpowiada za to, co dostaje, ale transparentność to transparentność: ujawniamy swoje znalezisko i staramy się o tym spokojnie porozmawiać i wyjaśnić sprawę, dopóki nie poczujemy się uspokojone.

3. Pytaj i odpowiadaj

Zdradzana osoba chce wiedzieć wszystko: co, jak, ile razy itp. To jest jak rozdrapywanie rany: boli, ale nie można przestać. Chce się wiedzieć, jak daleko intruz wtargnął w wasze życie, które obszary są już skażone, a które jeszcze tylko wasze. To oczywiste, że osoba zraniona może mieć problem z racjonalnym myśleniem, ale jeżeli to Ty jesteś stroną pytającą, zastanów się: „Czy będziesz mogła dalej z nim być, mając w głowie te obrazy? Naprawdę myślisz, że pomoże Ci to odbudować relację?”.

Jeżeli Ty jesteś tą niewierną, pomyśl o tym samym, zanim odpowiesz. Mów raczej o faktach, ale unikaj wartościujących czy emocjonalnych stwierdzeń typu: „Był najlepszym kochankiem, jakiego miałam”. No, oczywiście, to niby wiadomo, że takich rzeczy się nie mówi, ale czasami ponosi nas chęć oczyszczenia. Jasne. Ty się oczyścisz, a on będzie musiał z tym żyć. Nie rób tego.

4. Wyjedźcie gdzieś razem

„Pracowałem z wieloma związkami po zdradzie i zawsze reakcja była podobna: »Wspólny wyjazd? Nie, za wcześnie!«. Ale potem okazywało się, że te wakacje były przełomowym momentem w ratowaniu związku” – mówi dr Willard F. Harley, psycholog kliniczny, autor książki „His Needs, Her Needs” („Jego potrzeby, jej potrzeby”).

Zastanówcie się: może warto oderwać się od kontekstu. Na ogół w takich sytuacjach ma się dookoła siebie mnóstwo doradców. Rodzina, przyjaciele – wszyscy mają coś do powiedzenia na temat naszego życia. Wyjazd pomaga nam usłyszeć własne myśli i uczucia.

Nie zabierajcie ze sobą nikogo: jedźcie tam, gdzie można coś razem robić, wędrować, pływać, zwiedzać winnice itp. I rozmawiać. Co z seksem? Nauka nie daje ścisłych wskazówek. Gdy będziecie gotowi, przyjdzie czas na seks. Ale nie używaj seksu jako narzędzia, nawet jeżeli czujesz się zraniona i masz ochotę go ukarać. Przecież obydwoje potrzebujecie bliskości i czułości...

5. Do tej samej rzeki

Sama zdrada bardzo rzadko jest jedynym powodem rozwodu - tak przynajmniej wynika z akt sądowych. Na ogół wcześniej następuje tzw. rozkład pożycia. Zastanówcie się, co właściwie się u was stało: jednorazowy, głupi wyskok czy efekt wielomiesięcznej martwicy? Już wiecie, że chcecie odbudować związek, ale jaki? Ten sprzed roku czy ten sprzed pięciu lat? Bo to chyba nie ma sensu wracać w stare koleiny, które zaprowadzą was wkrótce do tego samego miejsca. „Zamiast poprzedniej rutyny, lepiej napisać wasz scenariusz na nowo” - mówi Haltzman.

Na przykład: punkt pierwszy - co najmniej 15 godzin w tygodniu spędzacie razem. Wymyślcie jakąś aktywność, która może być ciekawa dla Was obojga w podobnym stopniu. Cóż, może to banał, ale gwoździem do trumny naszych związków jest brak wspólnych zajęć. Nawet łowienie ryb (napisałam „nawet”? Przepraszam wędkarzy) jest lepsze niż wieczory spędzane w jednym mieszkaniu, ale przy dwóch laptopach.

Może się jednak zdarzyć, że nie będziecie potrafili zakończyć wzajemnego zadręczania się pretensjami i wyrzutami sumienia. Wtedy warto pomyśleć o profesjonalnej terapii u psychologa zajmującego się terapią par.

Powiedzieć bliskim czy nie?

Jeżeli opowiesz przyjaciółkom o tym, że zostałaś zdradzona, to masz jak w banku, że wszystkie staną za Tobą murem i będą Ci truć: „Rzuć go”. Twoi przyjaciele uważają, że solidarność wymaga, aby zgodnie nienawidzić złoczyńcę. To nie ułatwia sprawy.

Małgorzata Potocka, autorka książki „Obywatel i Małgorzata”, w której opisuje kulisy swojego związku i rozstania z Grzegorzem Ciechowskim, który ją zdradzał, żałuje, że nie pojawiła się wtedy życzliwa osoba, która by jej poradziła: „Ratuj ten związek”. Gdy coś takiego się zdarzy, lepiej zwierzyć się tylko jednej czy dwóm najbliższym przyjaciółkom i od razu zaznaczyć, że chcesz ratować związek i oczekujesz wsparcia.

A co z rodziną? No cóż, oni są jeszcze bardziej lojalni. Zdajesz sobie sprawę, że za dziesięć lat, kiedy wasz związek będzie już w zupełnie innym miejscu, a Ty będziesz już inną osobą, to Twoja matka zawsze będzie widziała w Twoim facecie tego „zdrajcę”, który skrzywdził jej córkę.

zdjęcie: Victor Prado

WH 03/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij