Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

3


OCEŃ
3.1

Co nas naprawdę podnieca w seksie?

Stereotyp jest taki: jeżeli facet zapewni kobiecie 30-minutową grę wstępną oraz dużo przytulania po samym akcie, to jej już niczego więcej do szczęścia nie potrzeba. A prawda jest bardziej skomplikowana.

WH 2014-07-21
seks, para fot. shutterstock.com

W ostatnich miesiącach furorę na zachodnim rynku wydawniczym robi książka napisana przez reportera „New York Timesa” Daniela Bergnera pod tytułem „What Do Women Want? Adventures in the Science of Female desire” („Czego chcą kobiety? Przygody w laboratorium kobiecego pożądania”).

To pierwsza tego typu praca, która rzetelnie zbiera wszystkie aktualne wyniki badań na temat kobiecej seksualności. Ale tym, co sprawia, że nie jest to tylko nudna cegła dla studentów medycyny i seksuologii, jest fakt, że zebrane w niej odkrycia stoją w niejakiej opozycji do naszej dotychczasowej wiedzy na ten temat.

Jedno z najbardziej fascynujących badań przeprowadziła amerykańska seksuolog Meredith Chivers. Badaczka podłączyła mianowicie grupę kobiet ochotniczek w wieku około 28 lat do urządzenia, które można by opisać najprościej jako genitalny odpowiednik wykrywacza kłamstw. Wszystko po to, aby sprawdzić, co naprawdę kobiety kręci, a nie to, co deklarują, że je kręci.

Podczas prezentowania kobietom różnych treści, czujniki umieszczone w pochwie rejestrowały wszystkie oznaki podniecenia. Badanym prezentowano najróżniejsze filmy erotyczne i pornograficzne – od tradycyjnych męsko-damskich, przez homoseksualne, aż po seks w świecie zwierząt.

Najdziwniejszym rezultatem badań nie było nawet to, że kobiety podniecały się, widząc romanse wśród goryli, tylko fakt, że omawiając badania, przyznawały się tylko do podniecenia spowodowanego tymi najbardziej „normalnymi” obrazami.

Autor publikacji ma dwie hipotezy wyjaśniające ten fenomen. Po pierwsze, kobiety masowo wypierają ze świadomości te mniej akceptowane społecznie impulsy. A drugie wyjaśnienie jest takie, że spora część kobiet nie potrafi właściwie odczytać sygnałów podniecenia z własnego organizmu.

„Kobiety przez całe wieki były uważane za istoty aseksualne. To mężczyzna był zawsze stroną aktywną, a kobieta tą uległą. W rezultacie kobiety były zmuszane przez kulturę do wypierania swojej seksualności. Te wieki treningu »odczulania« sprawiły, że u kobiet połączenie mózg-genitalia, a co za tym idzie – odczuwanie pożądania, jest bardziej skomplikowane” – mówi Bergner.

seks, para fot. shutterstock.com

Pożądanie i nauka

Przez wieki, odkąd ludzie (czytaj: faceci) zaczęli interesować się tematem bardziej naukowo, wierzono, że orgazm jest kobiecie potrzebny najwyżej do tego, żeby zapłodnienie mogło dojść do skutku. Gdy odkryto, że jednak niekoniecznie, naukowcy znów znaleźli powód, żeby deprecjonować kobiecą seksualność. Dowodem na kobiecą „gorszość” był rozmiar łechtaczki.

Rozumowanie było proste: duży penis – duże libido, malutka łechtaczka – malutkie libido. Oczywiście wcale nie uważamy, że wielkość narządu przesądza o jego znaczeniu, ale warto wiedzieć, że odkrycia ostatnich 20 lat dowodzą, że łechtaczka jest jak góra lodowa. Tylko niewielka jej część jest widoczna, a cała bogato unerwiona reszta znajduje się wewnątrz ciała i jest większa niż niejeden penis.

Co ciekawe, naukowcy podobnie podchodzili do seksu zwierząt z gatunku naczelnych. Jeszcze w latach 50. ub. wieku wszystkie prace dotyczące zachowań zwierząt (badano je prawie wyłącznie w zoo) dowodziły, że to samce małp zawsze inicjują seks.

A ostatnio Kim Wallen, psychobiolog, zaobserwował, że na wolności to właśnie samice są tą bardziej swawolną płcią. „Przez wieki nauka była zdominowana przez mężczyzn – mówi Bergner. – Dlatego stanowiła odbicie męskiego widzenia świata i męskich oczekiwań wobec kobiet”. To z pewnością wiele wyjaśnia.

seks, para fot. shutterstock.com

Erotyka to rodzaj żeński

Dzięki przemianom obyczajowym kobiety wreszcie mogą wyemancypować się również w seksie. 30% osób oglądających porno w internecie to kobiety. One też coraz częściej są klientkami seks-shopów. Jak mówi Joanna Keszka, właścicielka butiku LoveStore.Barbarella.pl: „Odwiedzają nas setki kobiet i par, aby wreszcie w przyjaznym miejscu, normalnym językiem porozmawiać o kobiecej stronie seksualności, a także kupić modne i eleganckie gadżety erotyczne. I z każdym dniem przybywa osób zainteresowanych naszym przesłaniem. Kobiety zainteresowane są też filmami erotycznymi dobrej jakości”.

Anna Span - jedna z pierwszych reżyserek filmów porno dla kobiet – mówi mówi: „Ludzie myślą, i funkcjonuje to jako stereotyp, że filmy erotyczne, które podniecają kobiety, muszą mieć dłuższą i bardziej skomplikowaną fabułę. Najlepiej jeszcze zakończoną ślubem. To nie jest prawda. Zasada jest taka: im bardziej angażujesz mózg, tym mniej zaangażowane są genitalia”.

Według Anny Span, która chyba wie, co mówi, najlepszy dowód, że jej filmy są najchętniej oglądane zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, kobiety preferują bardziej realistyczne porno. Chcą oglądać takich facetów, z jakimi same chętnie poszłyby do łóżka. Nie lubią plastikowej sztuczności, która na ogół nie przeszkadza męskiej widowni. Chcą, żeby bohaterowie wyglądali jak normalni ludzie. Rażą je kobiety napompowane silikonem, wyglądające jak karykatura seksistowskich, męskich fantazji.

Co zabawne, kobietom przeszkadza też kiepska scenografia – brzydkie tapety, niemodne fryzury – i już po podnieceniu. Dlaczego realizm jest tak istotny dla kobiet, wyjaśniła też prof. psychologii Marta Meana z Uniwersytetu Stanowego w Nevadzie.Obserwowała ruchy oczu kobiet i mężczyzn, którzy masturbowali się podczas oglądania filmu porno. Okazało się, że kobiety szukały oznak podniecenia na twarzach bohaterów filmu, podczas gdy faceci prawie w ogóle nie patrzyli na męskiego bohatera.

seks, para fot. shutterstock.com

To nie zawsze jest poprawne

Ale żebyśmy się źle nie zrozumieli: ten pożądany naturalizm wcale nie musi odzwierciedlać zwyczajnego seksu między ludźmi. Około 60% kobiet, według prof. Meany, miewa fantazje o gwałcie. Z badań na seksualnym wykrywaczu kłamstw wynika, że nawet większy procent faktycznie podnieca się, widząc kobietę zmuszaną do seksu. Dziwne, prawda? To jest właśnie ten dylemat współczesnej kobiety – z jednej strony partnerstwo, równy podział obowiązków, nie tolerujemy żadnego seksizmu itd., a z drugiej miewamy marzenia o byciu gwałconą przez jakiegoś samca alfa.

Jeżeli chodzi o erotyczne konfiguracje, to kobiety reagują podnieceniem na następujące układy seksualne: dwie kobiety uprawiające miłość, mężczyznę i kobietę oraz dwóch mężczyzn. Z wielu badań wynika, że orientacja seksualna kobiety jest bardziej płynna niż męska. To znaczy, że ilość kobiet biseksualnych w populacji jest większa niż liczba biseksualnych mężczyzn. To tłumaczy ogromną popularność lesbijskich filmów erotycznych wśród heteroseksualnych kobiet.

seks, para fot. shutterstock.com

A co nas nie kręci?

Na ogół większość ludzi będących w związku – i mężczyzn, i kobiet – chętnie deklaruje, że ma udane życie seksualne. Ale może to być też myślenie życzeniowe. Badania na University of Guelph w Ontario wykazały niewesołą zależność. Otóż im dłużej kobieta jest w związku, tym bardziej maleje jej pożądanie. U mężczyzn nie zaobserwowano takiej prawidłowości.

Opublikowany w 2012 roku Adultery Survey wykazał, że to kobiety ostatnio stały się bardziej chętne do skoku w bok. Trend jest cywilizacyjny, bo tegoroczne badanie Centrum Badania Opinii Społecznej wykazało, że 52% mężczyzn i 33% kobiet w Polsce ma za sobą zdradę lub romans z osobą będącą w stałym związku. Dotychczas do zdrady przyznawało się zaledwie około 14% rodaków.

Nowa metoda zastosowana przez instytut badawczy podobno pozwoliła na wyciągnięcie całej prawdy z Polaków i Polek. Polki zdradzają coraz częściej, zwłaszcza te bardziej wykształcone i zamożniejsze. Co by nie mówić, to jednak ekonomia ma potężny wpływ na nasze życie seksualne.

Kobiety, które robią karierę, mają poczucie niezależności finansowej, zaczynają przyjmować styl niegdyś uważany za męski. Jeśli ktoś się im podoba, to po prostu sięgają po niego. Śmiało, bez żadnych kompleksów i wyrzutów sumienia.

seks, para fot. shutterstock.com

Polka wyzwolona

Wbrew temu, co niektórzy uważają, nasz kraj wcale nie jest specjalnie pruderyjny. Zwłaszcza młode Polki potrafią cieszyć się seksem, nawet tym „niegrzecznym”. 78% z nas ma pozytywny stosunek do gadżetów seksualnych. 50-80% kobiet uprawiało seks w różnych miejscach poza sypialnią – w samochodzie, w plenerze, na blacie kuchennym itp. 85% lubi klapsy, 44% daje się związać. 85% przyznaje się do masturbacji co najmniej raz w tygodniu.

Kobiety stają się świadome swojej seksualności i mają coraz większe oczekiwania wobec partnera. Stąd zapewne wynika lekki niepokój w męskim świecie. Czy oni będą w stanie temu sprostać?

kobieta, masturbacja fot. shutterstock.com

Na co masz ochotę?

Chcesz po prostu dobrze się bawić

Zaloguj się na portal C-date. To miejsce dla ludzi szukających przygody bez zobowiązań. Myślisz, że tylko faceci mają takie potrzeby? Akurat! Wśród zarejestrowanych użytkowników jest 56% kobiet, które w tym momencie nie potrzebują stałego związku. Chociaż kto wie, co może z tego wyniknąć.

Chcesz więcej seksu niż Twój partner

Spraw sobie wibrator typu Królik (Happy Rabbit – cena: 199 zł, lovestore.barbarella.pl). Dopieści wszystkie erogenne punkty, łechtaczkę, punkt G. A w dodatku jest bardzo estetyczny. Silniczek chodzi cichutko, tak że Twój partner może sobie obok spokojnie spać i śnić o pracy.

Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, na co naprawdę Cię stać

Zapisz się na warsztaty o kobiecej seksualności. Brzmi dziwnie? Wcale nie. W gronie takich jak Ty uczestniczek zajęć możesz porozmawiać o wszystkich tematach, co do których masz wątpliwości, zastanawiasz się, czy jesteś normalna. Otwarta rozmowa o seksie jest oczyszczająca i pozwala otworzyć się na nowe doświadczenia (seksualnosc-kobiet.pl).

Chcesz pofantazjować erotycznie

Obejrzyj film „Cabaret Desire” w reżyserii Eriki Lust. Lust to pionierka w dziedzinie erotyki dla kobiet. A gdybyś chciała pofantazjować w drodze do pracy, to polecamy książki, np. „Pierwsze światła poranka” Fabio Voli, „Mistrz” Katarzyny Michalak, „Obnażeni” Nikki Gemmel, „Fantazje w trójkącie” Opal Carew, czy „Tajemnice Emmy: początki” Natashy Walker.

WH 01/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij