Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.6

Ciało mężczyzny: poznaj jego czułe punkty

Najgorsze, co możesz zrobić, to uwierzyć, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez jego żołądek. Lepiej poznaj naprawdę wrażliwe miejsca każdego faceta i stwórz własny łóżkowy przewodnik po męskim ciele.

Marek Szecht 2014-09-30
fot. Wojciech Małkowicz fot. Wojciech Małkowicz

Wzajemne poznawanie swoich ciał może przypominać podróż – najciekawsze do zwiedzania miejsca często znajdują się poza głównymi szlakami. Ciało mężczyzny, wbrew krzywdzącym plotkom o prostocie obsługi, jest precyzyjną maszynerią, której nie włącza się jednym guzikiem. Choć czasem tak.

1. Jego mózg

Daj mu więcej bodźców

Jak już przestaniesz się śmiać, że wstawiliśmy jego mózg do łóżka, a przecież wiadomo, czym facet tam, podczas seksu, myśli, to przeczytaj. Zachowania seksualne poddają się naukowej analizie jak każda inna domena, i mamy oto taką diagnozę z uniwersytetu w Groningen: kobietom w trakcie orgazmu aktywuje się część mózgu odpowiedzialna za relaks, a mężczyznom za odczuwanie.

Inaczej mówiąc, by orgazm intensywnie przeżywać, potrzebujemy większej ilości zróżnicowanych bodźców niż wy. Żeby jednak było sprawiedliwie, udowodniono też, że kobiety pieszczące partnerów na 5 różnych sposobów podczas seksu same mają 89% więcej szans na przeżycie kosmicznego orgazmu. Więc?

2. Jego uszy i kark

Nie bój się mówić

Jedno trzeba od razu powiedzieć, żeby nie wkradło się nieporozumienie – nawet 6 godzin pieszczenia naszego karku nie doprowadzi nas do orgazmu. To szalenie miłe (zwłaszcza na linii włosów), nawet pobudzające, intymne, fajne i też lubimy film „Mąż fryzjerki”, ale nie.

Z uszami już jest lepiej. Są wrażliwe, podobnie jak wasze, nie tylko na delikatne pieszczoty ustami i językiem, ale także na dźwięki i mowę. Jak bardzo jest to precyzyjne i współzależne od siebie instrumentarium, można przekonać się prostym eksperymentem. Podczas pieszczot penisa ręką recytuj mu monotonnie do ucha przepis na świąteczny sernik ze wszystkimi składnikami i sposobem wykonania. Może się trochę ożywi na wzmiankę o jajkach, ale generalnie szanse utrzymania erekcji są znikome. A spróbuj teraz, bez żadnego dotykania, wyszeptać mu do ucha kilka wspomnień z poprzednich nocy oraz kroków, jakie zamierzasz podjąć już za chwilę i popatrz w dół. Działa? Pewnie, że działa.

Jakaś mitologia każe nazywać mężczyzn wzrokowcami; to prawda, ale w takim samym stopniu jesteśmy też słuchowcami i grzech tego nie wykorzystać. Doskonale też reagujemy na entuzjastyczne reakcje na nasze nieskończone możliwości seksualne i wasze głośne orgazmy. Aha, dowcip, że „mieszkanko też masz małe”, jest głupi.

facet, mężczyzna fot. shutterstock.com

3. Jego klata i szyja

Upewnij się, czy on to lubi

Wyobrazić to sobie trudno, ale nasze sutki i brodawki są prawie tak samo wrażliwe, jak wasze, choć, oczywiście, nie mają takiej zasłużonej sławy. Jeszcze trudniej sobie wyobrazić, że są faceci, którzy nie lubią być tam pieszczeni. Naprawdę. Powody tej niechęci nie są nam znane, tym bardziej że klatka piersiowa (zwłaszcza wyrzeźbiona) jest dla wielu z nas poważnym atrybutem męskości. A może właśnie dlatego, że tak jest, to boją się, że możecie coś tam popsuć, majstrując przy niej? Nie wiadomo.

Wiadomo za to, że do naszych i do waszych piersi należy zabierać się, przynajmniej z początku, delikatnie i z wyczuciem. A potem już można nieco poszaleć z podgryzaniem, ssaniem, podszczypywaniem i co tam jeszcze stryjenka uważa. Szyja natomiast nie wzbudza takich kontrowersji, choć niektórzy, boleśnie doświadczeni „malinkami”, mogą mieć niejakie opory.

Całowanie w szyję jest fajne samo w sobie, ale też dlatego, że tkwi w nas wiara w niezmienne prawa grawitacji, czyli nadzieja, że stopniowo zejdziecie niżej z pocałunkami. A seksualnie wrażliwe miejsce na męskiej szyi, wskazywane przez lekarzy, to skóra między żuchwą a jabłkiem Adama.

4. Jego penis

Bądź stanowczo delikatna

W powszechnej kobiecej opinii niepodzielny pan i władca męskich stref erogennych. Coś może być na rzeczy, bo w odróżnieniu od kobiet nielubiących raczej rozpoczynania znajomości od wkładania im w 3. sekundzie ręki w majtki, większość facetów nie miałaby nic przeciwko takiej odwrotnej sytuacji. To zresztą zawsze działa, bo sprawna maszyneria tak ma: stymulacja penisa równa się erekcja, natomiast pieszczoty obojczyka lub łokcia już niekoniecznie.

Zgadzamy się więc na pana i władcę, ale kwestionujemy niepodzielność. Penis jest jak najbardziej podzielny i dzieli się na mniej i bardziej wrażliwe partie. Te ostatnie to oczywiście żołądź i wędzidełko, a te mniej unerwione to trzon przy nasadzie. Jest to niby wiedza ewidentna, ale już konsekwencje z niej płynące nie zawsze. Na przykład takie, że pieszczenie główki penisa w erekcji suchą dłonią jest drażniące i dyskomfortowe – jesteśmy twardzielami, więc i to przetrzymamy, ale ślina doskonale się tutaj sprawdza.

To, co preferujemy w zabawach z penisem, to stanowcza delikatność – trzon wymaga tej pierwszej (nie bójcie się mocniejszych posunięć), a żołądź tej drugiej. Z tego właśnie powodu wymyślono seks oralny.

facet, mężczyzna fot. shutterstock.com

5. Jego prostata

Nastaw się pozytywnie

Nazywa się ją nieszczęśliwie męskim punktem G, a wtedy nietrudno o kłopotliwe skojarzenia. Lepiej nazywać ją punktem R – jak rozkosz, ponieważ jej stymulacja kończy się orgazmem, który miota facetem po całej sypialni i przerzuca go nagiego do przedpokoju. Czyli megaorgazmem. Połączonym zresztą z megawytryskiem strącającym doniczki z parapetu. Taka to już nasza, męska fizjologia i tak to działa.

Jak się do niej dobrać? Przede wszystkim nie z zaskoczenia, bo mu się od razu przypomną wszystkie barowe kawały o kiju od szczotki i schylaniu się po mydło pod prysznicem w więzieniu. Najlepiej to wcześniej przegadać i silnie zaakcentować, że tego rodzaju zabawy dla całkiem dorosłych nie pozbawiają naszego Misiaczka tytułu Pierwszego Heteroseksualnego Kochanka Rzeczpospolitej i Terenów Byłych Kresów Wschodnich. Co zresztą jest prawdą.

Prostata znajduje się w zasięgu Twojego palca – ok. 4-5 centymetrów w głąb w kierunku pępka – ale ze względu na suchość otoczenia niezbędny jest lubrykant. Bez niego poczuje się jak Azja Tuhajbejowicz i już nigdy nie pozwoli nikomu tam się dotknąć. Nawet swemu proktologowi, a tego byśmy nie chcieli.

facet, mężczyzna fot. shutterstock.com

6. Jego jądra

Zauważ je. Są na dole

Wydaje się, że trudno je w łóżku przegapić, a jednak się zdarza. Może gdyby dzwoniły, obijając się o siebie, zwracałyby na siebie uwagę, ale tak nie jest i musimy o nich pisać. Sytuacja jest więc taka, że zespolone na śmierć i życie z penisem pozostają w jego cieniu, wstydliwie chowając się w mosznowym worku. To jednak nie jest worek pokutny i na każdy przejaw zainteresowania reagują z żywą radością. Ba, potrafią się odwdzięczać – delikatne ciągnięcie ich w dół podczas pieszczot opóźnia wytrysk i czyni go bardziej intensywnym.

Padło właśnie kluczowe słowo: „delikatne”. Nie będziemy się licytować na męskie i kobiece bóle, ale, uwierzcie na słowo, przyciśnięcie lub zgniecenie tej części ciała jest poza wszelką skalą. Odbiera oddech, świadomość i ruchomość wszystkich innych członków, o ruchu Ziemi wokół Słońca nie wspominając. Jeżeli więc już doceniać ich obecność – a zdecydowanie warto – to ze świadomością kruchości tego cudu natury. Inaczej mówiąc, krótko i dobitnie: żadnego pstrykania, szczypania, ściskania, oklepywania, gry w bilard, żadnych nerwowych ruchów i (odpukać, piekło i szatani!) żadnego gryzienia. Danka wie, o czym mówię. W imieniu wszystkich mężczyzn na świecie najserdeczniej Paniom dziękuję.

facet, mężczyzna fot. Matusciac Alexandru 2015/shutterstock.com

I jeszcze kilka drobiazgów

Dłonie: zwłaszcza ich wewnętrzna strona (co czujemy natychmiast, kładąc wam dłonie na piersiach) i ssanie naszych palców, które coś nam przypomina.

Wewnętrzna strona ud: dobrze unerwiona i lubiąca mocniejszy dotyk, ale dość rzadko odwiedzana.

Plecy: masaż jest, oczywiście, relaksujący, ale jeżeli myślisz bardziej o pobudzeniu niż wypoczynku, skoncentruj się na masowaniu lędźwiowego odcinka kręgosłupa.

Usta: niektórzy eksperci twierdzą, że są bardziej unerwione niż genitalia. Niech im będzie, nie będziemy się upierać. Natomiast fakt jest faktem, że całowanie z języczkiem jest bardzo, ale to bardzo przyjemne.

Przepytałyśmy też facetów z redakcji Men’s Health, żądając całej prawdy o seksie widzianym męskim okiem. Zobaczcie, co tak naprawdę o łóżkowych sprawach i naszych zachowaniach myślą mężczyźni.

WH 01/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Serdecznie pozdrawiam redaktora, który rozbawił mnie do łez stylem wypowiedzi. Absolutny majstersztyk, zabawnie, inteligentnie :)
    ~Lady, 2016-07-08 14:44:57
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij