Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
5.0

20 powodów, dla których mężczyźni nie rozumieją kobiet

Do redakcji WH wpadł ostatnio zaprzyjaźniony facet z sąsiedztwa. Przyznał, że my, kobiety, jesteśmy dla niego odwieczną zagadką, której nie może pojąć. Zobacz, co facetów tak strasznie w nas dziwi.

WH 2014-09-24
fot. Ollyy 2014/shutterstock.com fot. Ollyy 2014/shutterstock.com

Nie potrafię sobie przypomnieć, ile dokładnie miałem lat, gdy zrozumiałem, że prawdopodobnie resztę swojego życia spędzę na próbach pojęcia skomplikowanej natury kobiecej. Ta lekcja życia zaczęła się dosyć banalnie, na placu zabaw. „Pokażę ci, co ja tam mam, jeśli Ty mi też pokażesz” – już nawet nie pamiętam, które z nas wyszło z inicjatywą.

Najpierw był lekki dreszczyk emocji, a potem było już tylko rozczarowanie… Niby wiedziałem, że będziemy się różnić, ale gdzie ona TO schowała? Zostałem oszukany? Bardzo się zdenerwowałem: “Pokazałem Ci go! Gdzie schowałaś swojego!?”

 

Dopiero krótko przed moimi 12. urodzinami, oglądając skrycie czasopismo z nagimi paniami, zrozumiałem, że jednak wcale nie zostałem wówczas oszukany. Kobiece ciało (jak i umysł) nie tak łatwo ujawnia swoje tajemnice (no chyba, że w wyżej wspomnianej gazecie). I wszystko byłoby w porządku, bo zagadka sprawia, że my, mężczyźni, jesteśmy długo zainteresowani jej odkrywaniem, ale skłamałbym mówiąc, że od czasu do czasu nie wywołuje to w nas frustracji.

Kobieca anatomia nie stanowi już dla mnie takiej zagadki, jak dawniej. Wciąż jednak zmagam się ze zrozumieniem działania mechanizmu ukrytego w ich mózgach. Oto kilka spraw, których nie jest w stanie zrozumieć żaden mężczyzna. Acha, szanowne panie, jeśli któraś chciałaby wytłumaczyć mi, co i jak – śmiało, piszcie!

1. Wszystkie rzeczy (a jest ich mnóstwo) przerzucasz z jednej torebki do drugiej… I to nawet kilka razy w tygodniu. Nie łatwiej byłoby mieć po prostu jedną torbę?

2. Jakimś cudem wszystkie niezbędne rzeczy zawsze lądują na samym dnie torebki. Czy Twoje klucze do mieszkania nie powinny być łatwiejsze do znalezienia? Czy musisz zawsze potrząsać torebką, by w ogóle dowiedzieć się, czy warto ich w niej szukać?

3. Żeby zdecydować się na zmianę fryzury, potrzebujesz jakichś 6 miesięcy. Niektóre mosty były budowane w krótszym czasie.

4. Przymierzasz wszystko. Dosłownie wszystko, co Ci wpadnie w ręce. Jakbyś miała na nich lep. Każdy styl, każdy rozmiar, za każdym razem! Nic dziwnego, że w damskich sklepach pojawiają się kanapy dla zmęczonych mężczyzn.

5. A propos zakupów: jak można to nazwać rozrywką? Raz wybrałem się na zakupy z kumplem, ale po wszystkim obiecaliśmy sobie, że więcej tego nie zrobimy. Nawet o tym nie rozmawiamy. To po prostu zbyt krępujące.

6. Dlaczego chodzicie grupkami do toalety? Co tam robicie? Gdy faceci udają się do WC, to załatwiają sprawę raz dwa. W samotności. Po co miałbym iść tam z kumplami?

7. O czym rozmawiasz z przyjaciółkami przez telefon? Czy nie widziałaś się z Anką dwa dni temu? Od tego czasu nie wydarzyło się nic specjalnego: byłaś w pracy i spałaś. O czym wy dwie możecie sobie teraz opowiadać od godziny?

8. Zalotka do rzęs. Co? To? W ogóle? Jest? To Twoja tajna broń, prawda? Przyznaj szczerze, że trzymasz ją koło lustra tylko po to, by w razie nagłego ataku zadać nią śmiertelny cios.

9. Dlaczego tyle czasu zajmuje Ci zebranie się do łóżka? Nie nauczyłaś się tego, będąc dzieckiem?

10. I dlaczego tyle czasu zajmuje Ci wyszykowanie się do wyjścia? Jeśli specjalnie odkładasz ten moment, bo nie masz ochoty wychodzić – po prostu powiedz. A może znów wisisz na telefonie i zapomniałaś o bożym świecie?

11. Po co Ci tyle ozdobnych jaśków? Przecież na większości nawet nie można się położyć (bo koronka, bo guziczek, bo się wygniecie). Są porozkładane na kanapie, na fotelach i na łóżku. To chyba z powodu tych jaśków tyle czasu kładziesz się spać…

12. Lubisz rozmawiać po seksie. Obojętnie, czy był to 30-minutowy maraton, czy 3-minutowy sprint, oboje jesteśmy zmęczeni. Przydałoby się zdrzemnąć, ale Ty odwracacasz się energicznie i jesteś gotowa do szczerych i poważnych rozmów. Skąd w Tobie po wszystkim tyle energii?

13. Sama przyznajesz, że komedie romantyczne są głupiutkie i przewidywalne, mimo to ciągle chcesz je oglądać. Szybko streszczę ich fabułę (chociaż doskonale ją znasz): główny bohater to typowy podrywacz, ale dla niej chce się zmienić. Ona z kolei ma dość facetów takich, jak on, ale ten jeden jedyny raz zaryzykuje. Potem następuje happy end. Tak, to takie słodkie.

14. Zakładasz szpilki, nawet kiedy wiesz, że będziesz musiała trochę chodzić. I chociaż uwielbiamy szpilki, to o wiele bardziej wolimy nie wysłuchiwać nieustannego marudzenia o tym, jak to potwornie bolą Cię nogi.

15. Czekolada. Zgadzam się, że jest dobra, ale nie jest przecież aż taaak dobra. Dosłownie tracisz dla niej głowę. Może to z pudełkiem czekoladek powinnaś się umawiać?

16. Tampony. Hmm… Co to ja miałem... Nie, to chyba zbyt krępujące.

17. I jeszcze ta szafa. Mówiłaś, że masz bzika na punkcie butów, ale czemu nie wspomniałaś od razu o bziku na punkcie bluzek, torebek, rajstop, sukienek, szalików…?

18. O co chodzi z tymi błyszczącymi akcesoriami? Myślisz, że zgubisz swoje szpilki w czeluściach szafy, jeśli nie będą pokryte brokatem?

19. Twój głos staje się taaaaak piskliwy, gdy widzisz szczeniaki. Amerykańscy naukowcy powinni przeprowadzić jakieś badania na ten temat.

20. Na koniec trzy słowa: koty w internecie. Daj spokój, ile można siedzieć i oglądać zdjęcia i filmiki o kotkach? No ile?

tekst: Clint Carter

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij