Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Substancje chemiczne: na co uważać?

Narzekamy na chemię w żywności, kosmetykach i sprzętach codziennego użytku. Jednak pamiętajmy, że nie wszystko, co ma wzór chemiczny, jest tak naprawdę groźne. Na co więc powinnyśmy uważać? Sprawdziliśmy szkodliwość bisfenolu, triclosanu, parabenów i paru innych substancji chemicznych.

Piotr Pflegel 2015-11-10
chemia fot. shutterstock.com

Chciałabyś wieść życie wolne od chemii? Mamy złe wiadomości. To niemożliwe. Wszystko, dosłownie wszystko, co jesz, co wdychasz, czego używasz i co na siebie zakładasz, to różnego rodzaju związki chemiczne. Te naturalne nie spędzają nam snu z powiek, ale już sztuczne trafiają na czołówki gazet tak często, że czasami masz ochotę wynieść się na zabitą dechami wioskę i żyć tak, jak żyły nasze praprababcie.

Ale zanim zaczniesz się pakować, zastanów się przez chwilę. Tak na zimno, bez emocji. Czy na pewno chciałabyś żyć w czasach, gdy nie było szamponów, bakterie dziesiątkowały ludzi, a zbliżającego się człowieka można było wyczuć nosem już z kilkunastu metrów? Czy na pewno ta plastikowa butelka z wodą jest dla Ciebie taka groźna? Czy musisz wydawać dwa razy więcej na produkty organic i eko?

Niekoniecznie. Zanim więc rzucisz się do oczyszczania swojego domu ze „szkodliwej chemii”, zobacz, czy zagrożenie jest rzeczywiście tak wielkie, jak się wydaje. Bo ta chemia to często również Twoje bezpieczeństwo i wygoda. Coś za coś. 

Zobacz także, które przekąski na sklepowych półkach zawierają najwięcej chemii i sprawdź, jak prawidłowo czytać etykiety produktów.

Bisfenol A (BPA)

Gdzie się ukrywa? W plastikowych butelkach i pojemnikach, wewnątrz puszek i na paragonach ze sklepu i bankomatów.

Co to jest? Organiczny związek chemiczny stosowany do produkcji plastiku i jako przeciwutleniacz. Badania wykazały, że może zaburzać gospodarkę hormonalną organizmów i w ten sposób zwiększać ryzyko otyłości, a nawet zachorowania na nowotwory. Jednak mechanizm tego działania wciąż pozostaje niejasny.

W tym roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zalecił obniżenie dopuszczalnej dawki dziennej BPA do 4 mikrogramów na kilogram masy ciała, czyli 12 razy mniej niż wcześniej. Według EFSA obecne w żywności BPA nie stanowi zagrożenia, ponieważ żeby przekroczyć dopuszczalną dawkę, musiałabyś zjeść więcej puszek fasolki lub wypić więcej wody, niż jesteś w stanie.

Czy jest groźny? O ile nie podgrzewasz jedzenia w plastikowych pojemnikach i nie liżesz paragonów z kasy fiskalnej, to w zasadzie nie masz się czym przejmować.

Da się ograniczyć kontakt? Jasne. Podgrzewaj obiad tylko w szklanych naczyniach, produkty z puszek po otwarciu przekładaj do szklanych naczyń i zawsze myj ręce po zakupach.

Pracujesz w sklepie i wydajesz rachunki? Myj ręce jak najczęściej i wycieraj do sucha. Suche i czyste przechwytują znacznie mniej BPA niż mokre lub tłuste. Dodatkowa korzyść: będziesz się rzadziej przeziębiać.  

zęby fot. shutterstock.com

Triclosan

Gdzie się ukrywa? W łazience. M.in. w mydłach, proszkach do prania, dezodorantach, paście do zębów i płynach do płukania ust.

Co to jest? Triclosan zabija drobnoustroje. Przeróżne. Najważniejsze jest jego działanie bakteriobójcze, ale nie lubią go też wirusy i grzyby. Istnieją podejrzenia, że powszechne stosowanie triclosanu zwiększa ryzyko pojawienia się antybiotykoopornych szczepów bakterii.

Wg pisma „Basic & Clinical Pharmacology & Toxicology” duże dawki triclosanu mogą powodować problemy z tarczycą u zwierząt. U ludzi takiej zależności nie stwierdzono.

Czy jest groźny? W dopuszczalnych dawkach nie. Według europejskiego Komitetu Naukowego ds. Bezpieczeństwa Konsumentów SCCS bezpieczny limit w pastach do zębów, mydłach i płynach do kąpieli to 0,3% zawartości, a w płynach do płukania ust – 0,15-0,2%.

Da się ograniczyć kontakt? W przypadku pasty do zębów korzyści wynikające z ochrony przed bakteriami znacznie przewyższają ryzyko. Z mydła z triclosanem możesz spokojnie zrezygnować.

Według FDA skuteczność zwykłego mydła jest dokładnie taka sama. Zdaniem SCCS, lepiej unikać zawierających triclosan produktów, które pozostają na skórze długo - np. balsamów do ciała.  

chemia fot. shutterstock.com

Akrylamidy

Gdzie się ukrywają? W smażonej i pieczonej żywności. Najwięcej jest go w chipsach ziemniaczanych, frytkach, ciastkach, płatkach śniadaniowych, kawie i pieczywie.

Co to jest? Związek chemiczny, który nadaje podgrzewanym do wysokiej temperatury produktom charakterystyczną, brązową barwę.

Czy są groźne? Prawdopodobnie tak. Badania na szczurach wykazały, że mogą wywoływać raka. Oczywiście szczury to nie ludzie, więc nie ma co wpadać w panikę, ale lepiej ograniczyć.

Europejska Rada Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w czerwcu tego roku wydała opinię, że akrylamidy stanowią potencjalne zagrożenie nowotworami. Szczególnie trzeba chronić przed nimi dzieci, ponieważ one mają najniższą masą ciała.

Da się ograniczyć kontakt? Owszem. Wg EFSA najwięcej akrylamidu (bo aż 49%) trafia do naszych organizmów z frytkami i smażonymi ziemniakami. Na drugim miejscu jest kawa (34%), a na trzecim pieczywo tostowe (23%). Z frytek możesz zrezygnować całkowicie.

Jeśli lubisz smażone ziemniaki, najpierw je zblanszuj - skrócisz czas smażenia i zmniejszysz ilość akrylamidu. Zastąp kawę instant parzoną samodzielnie (w kawie rozpuszczalnej jest więcej akrylamidów) i zamiast smażyć i piec – więcej gotuj.

chemia fot. shutterstock.com

Parabeny

Gdzie się ukrywają? W kosmetyczce.

Co to jest? Cała grupa substancji stosowanych jako środek konserwujący, zabezpieczający kosmetyki głównie przed pleśnią i – w mniejszym stopniu – przed bakteriami.

Czy są groźne? O parabenach zrobiło się głośno, gdy odkryto ich obecność w tkance nowotworowej u kobiet chorych na raka piersi. Wówczas to przez media przetoczyła się szeroka fala alarmujących artykułów, w których znaleźć można było informację o tym, że parabeny zaburzają gospodarkę hormonalną, że udają estrogen i w ten sposób przyczyniają się do rozwoju raka piersi.

Jednak zdaniem wielu niezależnych instytucji naukowych, m.in. American Cancer Society, obecnie nie ma dowodów, które potwierdzałyby rakotwórcze działanie parabenów.

Da się ograniczyć kontakt? Nie ma powodu zaprzątać sobie tym głowy. Jeśli już musisz, szukaj kosmetyków, które mają w opisie „nie zawiera parabenów”. Tylko oglądaj je przed użyciem, czy nie zaatakowała ich pleśń – ona szkodzi na pewno.  

patelnia fot. shutterstock.com

PFC

Gdzie się ukrywa? Na śliskich powierzchniach.

Co to jest? Perfluorowane związki chemiczne (PFC) są wykorzystywane głównie do tego, by do pokrytych nimi materiałów – np. garnków, patelni czy kurtek – nie przyklejały się woda ani tłuszcz.

Badania uczonych z Uniwersytetu Kalifornijskiego wykazały, że niektóre z tych związków mają niekorzystny wpływ na płodność. Inne badania sugerują również, że istnieje zależność między ekspozycją na duże dawki PFC a otyłością, cukrzycą oraz chorobami nerek i wątroby. Nie wiadomo jednak, czy to na pewno PFC jest przyczyną kłopotów zdrowotnych.

Czy jest groźny? Nawet jeśli tak, to dobra wiadomość jest taka, że pod wpływem nacisku władz producenci stopniowo wycofują najbardziej podejrzane związki z produkcji i zastępują je bezpieczniejszymi alternatywami.

Da się ograniczyć kontakt? Nie, nie ma sensu wyrzucać teflonowej patelni. Zdaniem prof. Roberta L. Wolke, chemika z University of Pittsburgh, o ile nie usmażysz samej patelni, teflonowa powłoka jest całkowicie bezpieczna. Kiedy mogą się zacząć uwalniać cząsteczki PFC?

Gdy temperatura przekroczy 260 st. C. Kurtki outdoorowej też nie wyrzucaj. Wprawdzie prawdopodobnie zastosowano w niej PFC (dzięki temu nie przepuszcza wody), ale kontakt z nim Cię nie zabije, natomiast jeśli zmokniesz i przeziębisz się w górach, Twoje zdrowie może się znaleźć w dużo większym niebezpieczeństwie.  

kobieta, zakupy, warzywa fot. Goran Bogicevic 2015/shutterstock.com

Pestycydy

Gdzie się ukrywają? W torbie z warzywniaka, czyli w owocach i warzywach.

Co to jest? Pestycydy stosuje się, żeby chronić uprawy. Gdyby nie one, co jakiś czas szkodniki wyżerałyby nam nasze jedzenie, a kilogram jabłek czy marchwi byłby dużo droższy niż obecnie. Łatwiej też byłoby się zatruć sałatą, bo pestycydy to również środki bakteriobójcze. Na szczęście te najbardziej szkodliwe dla ludzi są wycofywane z użycia.

Czy jest groźny? W dużych dawkach owszem, jednak jeśli nie pracujesz w rolnictwie, ryzyko, że będziesz narażona na zagrażające zdrowiu dawki, jest niewielkie.

Badanie produktów rolnych (zbadano 81 tysięcy próbek), przeprowadzone przez EFSA, wykazało, że w 97% przypadków pozostałości pestycydów nie przekraczały dopuszczalnych norm. Co więcej, na 54% próbek w ogóle nie udało się znaleźć pestycydów.

To znaczy, że możesz jeść śmiało pięć porcji warzyw i owoców dziennie, nie martwiąc się o pestycydy.

Da się ograniczyć kontakt? Możesz – uprawiając własne warzywa i owoce albo korzystając z dostaw od zaufanego rolnika. Jeden warunek: dokładnie umyj wszystko, co zamierzasz zjeść bez obróbki termicznej.  

WH 09/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij