Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.1

Skóra i włosy po 30: jak zachować młody wygląd?

Dopiero co świętowałaś trzydzieste urodziny, a już zaczęły się problemy. Eksperci podpowiadają, jak pozbyć się cellulitu, poradzić sobie z wypadającymi włosami, uporać z powrotem trądziku i wybrać krem przeciwzmarszczkowy 30+.

WH 2013-09-23
włosy, uroda fot. shutterstock.com

Kiedyś zarywałaś noce i jakoś udawało Ci się świetnie wyglądać następnego dnia rano. Kiedyś jadłaś byle co w biegu, ale Twoja pupa nie poddawała się prawom grawitacji. Kiedyś włosy lśniły niezależnie od szamponu, a słońce brązowiło twarz bez żadnych konsekwencji.

Aż pewnego dnia budzisz się, patrzysz w lustro i z zaskoczeniem odkrywasz, że Twoja twarz nie jest już tak cudownie gładka, na udach pojawiła się skórka pomarańczowa, a włosy szykują się do emigracji z Twojej głowy. Co jest, do cholery?!

"Moja pacjentka, znana aktorka, przyszła ostatnio załamana do mojego gabinetu – mówi Aneta Szulska-Schoepp, lekarz medycyny estetycznej, kosmetolog. – Niedawno skończyła trzydzieści lat i zauważyła, że ostatnio jest angażowana przez reżyserów głównie do ról złych kobiet. Faktycznie, jej twarz nieco się zmieniła, pojawiły się bruzdy przy nosie, kąciki ust nieznacznie opadły, ale to wystarczyło, aby nadać jej surowszy wygląd".

Czy to nie ironia losu? Przecież przekroczenie trzydziestki powinno oznaczać wejście w najlepszy okres życia kobiety. Już wiesz, czego oczekujesz od mężczyzny, i nie pakujesz się w beznadziejne związki. Masz paru sprawdzonych przyjaciół. W pracy jesteś na krzywej wznoszącej. Wiesz, jak się nie ubierać i masz już w garderobie parę świetnych ciuchów i butów. Innymi słowy, to moment, w którym ogarnia Cię poczucie, że wreszcie panujesz nad swoim życiem.

I w tym właśnie fantastycznym momencie widzisz, że jest jedna rzecz, nad którą trudno Ci zapanować – Twoje odbicie w lustrze. Nagle dostrzegasz, że gdy się śmiejesz, to skóra wokół oczu się marszczy. A gdy coś Cię zdziwi, to na czole pojawiają się bruzdy, które wcale nie znikają po zrobieniu niewzruszonej miny.

Nagle po latach beztroskiego wystawiania się na słońce (albo, co gorsza, solarium) pojawiają się przebarwienia i zwiotczenia skóry w miejscach, których nie oszczędzałaś. Niegdyś gęste i lśniące włosy zaczynają stawać się coraz cieńsze. Do tego coraz więcej z nas obserwuje z przerażeniem powrót trądziku, chociaż trudno teraz nazwać go młodzieńczym. Jakiś kiepski żart natury?

"To hormony" – mówią lekarze. Większość zmian hormonalnych w organizmie kobiety rozpoczyna się właśnie w okolicach trzydziestki. Natura zaprogramowała kobiety do tego, aby w wieku kilkunastu lub dwudziestu kilku lat urodziły dzieci.

Dlatego właśnie u trzydziestolatki zaczyna spadać poziom hormonów odpowiedzialnych za reprodukcję, a to wiąże się z niekorzystnymi zmianami w wyglądzie. Obniża się zdolność do regeneracji, co skutkuje nie tylko tym, że już nie tak łatwo iść do pracy po przebalowanej nocy, ale też słabnie produkcja kolagenu, czego efektem jest bardziej wiotka skóra.

Do tego dochodzą jeszcze skutki życia w okresie chmurnym i durnym. Jeżeli spędziłaś ten czas imprezując, paląc, odżywiając się chipsami i pizzą, to właśnie przychodzi czas, gdy musisz ponieść tego konsekwencje (jeśli masz wciąż 20, sprawdź 15 zdrowych nawyków dwudziestolatek). Przez lata zarywałaś noce i jakoś udawało Ci się dobrze wyglądać następnego dnia rano, wystarczył prysznic i delikatny makijaż. A tu nagle kumulacja!

Zemsta po latach! Wszystkie młodzieńcze grzechy zaczynają wychodzić na twarz! To nie wszystko. Skóra na pupie staje się nierówna nawet wtedy, kiedy ją wypinasz. Piegi na dekolcie? Przecież nie masz rudych włosów! A ten ciemny włos na piersi? Co to, upodabniasz się do swojego faceta?!

Dobra. Przestajemy się dziwić, zaczynamy działać. Nie musimy pokornie godzić się na wszystkie plagi, które zsyłają na nas hormony. Zapytaliśmy specjalistów o najnowsze i najbardziej skuteczne metody walki z upływem czasu.

fot. Valua Vitaly 2014/shutterstock.com fot. shutterstock.com

Cellulit wychodzi na wierzch

Około 85% kobiet ma cellulit, a jego pierwsze ślady pojawiają się właśnie w okolicach trzydziestki. Metabolizm zwalnia, organizm nie przetwarza nadmiaru kalorii i tkanka tłuszczowa zaczyna się odkładać w okolicach talii i na pośladkach nawet u szczupłych kobiet. Dodatkowo zmniejszona produkcja kolagenu sprawia, że skóra staje się cieńsza, a cellulit bardziej widoczny.

Atak prewencyjny

1. Cellulitowi sprzyja osiadły tryb życia. Rób cokolwiek: biegaj, pływaj, ćwicz, graj w tenisa, zapisz się na kurs tańca – byle systematycznie. Wypróbuj też trening interwałowy.

2. Ogranicz w swoim menu przetworzoną żywność – soki z kartonu, zupki w proszku, batoniki, chipsy i wszystko, co zawiera konserwanty. To one powodują, że organizm nie może prawidłowo się oczyścić z produktów przemiany materii, co stymuluje rozwój cellulitu.

Cofnij czas

1. Nie ma cudownego środka na cellulit, można jednak wspomagać jego redukcję. Dr Aneta Szulska-Schoepp sugeruje, aby z dziesiątków kremów i balsamów przeznaczonych do tępienia pomarańczowej skórki wybierać te, które zawierają retinol: "Retinol między innymi działa stymulująco na odbudowę kolagenu. Trzeba jednak pamiętać, że kosmetyków zawierających retinol nie można stosować przed wyjściem na słońce, bo istnieje ryzyko powstania trwałych przebarwień". Dlatego latem balsamy z retinolem wcieraj przed snem.

2. Bardzo dobre efekty dają masaże. Ale nie chodzi tutaj o relaksujące głaskanie skóry, ale o jej, niekiedy bolesne, ugniatanie. "Masaż odchudzający wykonywany przez specjalistę poprawia krążenie krwi i limfy, przez co tkanki stają się lepiej odżywione i oczyszczone z toksyn i złogów. Ponadto ujędrnia skórę i tkanki położone poniżej. Wykonywany systematycznie 3 razy w tygodniu w sposób widoczny zmniejszają obwody ciała" – przekonuje Andrzej Kostkiewicz, fizjoterapeuta, specjalista terapii manualnej. Sprawdziłyśmy – działa.

3. Zabiegi w gabinetach lekarskich z użyciem laseroterapii, mezoterapii, fal radiowych czy ultradźwięków również mogą widocznie zmniejszyć cellulit. Szkopuł w tym, że większość z nich jest dosyć droga. Ale jeżeli dla Ciebie ważniejszy jest czas niż pieniądze, to jest to rozwiązanie właśnie dla Ciebie. Najpierw jednak zapisz się na wizytę do lekarza specjalisty dermatologii estetycznej. To on powinien zdecydować, jaki zabieg da w Twoim przypadku najlepsze efekty.

cellulit, uda, ciało fot. shutterstock.com

Pojawiają się zmarszczki

Regeneracja komórek po 30. roku życia zwalnia, dlatego prawie wszystkie w tym wieku dostrzegamy pierwsze zmarszczki. W najgorszej sytuacji są miłośniczki solarium.

Atak prewencyjny

1. Jeżeli już musisz iść do solarium, to nie opalaj twarzy. A przed każdym wyjściem z domu, nie tylko na plażę, stosuj kosmetyki z filtrem przeciwsłonecznym. "Kremy nawilżające z filtrem co najmniej SPF30 to najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić dla swojej skóry" – mówi dr Szulska.

Śmiało możesz kupić Anthelios La Roche-Posay, Sun Protect Pharmaceris czy Solecrin Iwostin. Z kolei na noc stosuj serum z wit. C (np. Flavo C Auriga) lub kremy rozjaśniające przebarwienia, np. serię Clairial SVR, Ducray Melascreen czy Albucin Pharmaceris.

2. Nawilżaj skórę od środka. Pamiętaj: kawa, czarna herbata, alkohol, soki z kartonów odwadniają. Najlepsza jest niegazowana woda.

Cofnij czas

1. 30 lat to już właściwy czas, aby zacząć stosować kosmetyki o bogatszym składzie. Idealnie byłoby, gdybyś skonsultowała się z kosmetologiem lub specjalistą dermatologii estetycznej, który doradziłby Ci właściwy kosmetyk dla Twojej skóry. Przy okazji dowiesz się, czy nie trzeba czegoś naprawić. Sprawdź, jakie składniki znajdziesz w kremach.

2. "Jeżeli masz skórę zwiotczałą od opalania, pomoże Ci mezoterapia. To koktajl witamin i kwasów, które odżywią skórę, napną ją i spowodują, że będzie lepiej chłonąć wodę – mówi dr Szulska. – Koktajl jest wprowadzany do skóry zastrzykami, po wcześniejszym znieczuleniu, lub wmasowywany specjalnym wałkiem najeżonym igłami. 3-4 zabiegi w odstępie 2 tygodni powinny przynieść widoczną poprawę".

Z kolei na zmarszczki mimiczne pomoże botoks. Teraz używa się minimalnych jego ilości, tylko po to, aby wygładzić czoło i okolice oczu. "Ilość preparatu ustala lekarz w zależności od okolicy i nasilenia zmarszczek. Twarz ma wyglądać naturalnie, a nie jak maska" – uspokaja dr Szulska.

włosy, uroda, kobieta fot. shutterstock.com

Włosy stają się coraz słabsze

Niepokojący widok – wychodzisz spod prysznica i widzisz kłąb włosów w odpływie. Coraz więcej zostaje ich na szczotce, a koński ogon jest jakiś cieńszy. To głównie skutek zmian hormonalnych, ale przejściowe wypadanie i osłabianie włosów może też być wywołane przez stres lub złą dietę. Kobiety, które urodziły dziecko, mogą zacząć tracić włosy 2 miesiące po porodzie.

Wszystko to mieści się w normie, aczkolwiek istnieją też poważne schorzenia, które mogą powodować podobne objawy. Należy do nich np. zespół policystycznych jajników i niedoczynność tarczycy, które objawiają się najczęściej właśnie między 30. a 40. rokiem życia.

Atak prewencyjny

1. Staraj się utrzymywać zróżnicowaną dietę, bogatą w witaminy z grupy B, białka i kwasy omega-3. Jedz ryby 2 razy w tygodniu, ale unikaj tych, co do których istnieje ryzyko, że zawierają podwyższoną ilość rtęci (np. tuńczyk). Jedz owoce i warzywa – to najlepiej przyswajalne źródło witamin.

Cofnij czas

1. Jeżeli mimo zróżnicowanej diety ciągle masz osłabione włosy, sięgnij po suplementy, które zawierają biotynę i cynk: np. Gelacet firmy Almirall w kapsułkach lub saszetkach, Inneov Vichy czy H-Pantoten duńskiego producenta Axellus. Ale nie zwiększaj dawek i w łykaniu tabletek rób przerwy, żeby nie przedobrzyć z poziomem tych pierwiastkóww organizmie.

2. Wypadają Ci włosy bardziej niż kiedykolwiek? Idź na badania krwi i poproś o badanie tarczycy. Nie musisz mieć skierowania, możesz je zrobić odpłatnie. Wynik nie mieści się w normie? Biegnij do endokrynologa. Problem prawdopodobnie zniknie po zastosowaniu syntetycznego hormonu tarczycy.

3. Jeżeli cierpisz na zespół policystycznych jajników, zadbaj o przywrócenie właściwej wagi ciała. Przestaw się na jedzenie produktów o niskim indeksie glikemicznym, które zapobiegną skokom poziomu insuliny, a tym samym nagłym atakom wilczego głodu.

wąsik, kobieta, uroda, depilacja fot. Vladimir Gjorgiev 2015/shutterstock.com

Włosy rosną nie tam, gdzie trzeba

To wyjątkowo wredny żart ze strony natury, że w momencie kiedy koński ogon staje się coraz cieńszy, to na innych częściach ciała pojawiają się pojedyncze, ciemne i mocne włoski. Na przykład na brodzie, sutkach albo brzuchu.

Powodem jest związana z wiekiem zmiana proporcji między poziomem żeńskich i męskich hormonów w organizmie kobiety: spadają żeńskie estrogeny, a rosną męskie androgeny. Inną przyczyną mogą być źle dobrane tabletki antykoncepcyjne.

Atak prewencyjny

1. Nie lubimy być posłańcami złej nowiny, ale w tym wypadku domowymi metodami nic nie możesz poradzić.

Cofnij czas

1. Tradycyjne sposoby pozbywania się niechcianych włosów, takie jak golenie czy depilacja woskiem, pomagają tylko na chwilę. Jedynym trwałym rozwiązaniem jest laserowe usuwanie niechcianych włosów w gabinecie lekarskim. Taki zabieg trzeba powtarzać kilka razy.

2. Włosy pojawiły się, gdy zaczęłaś brać pigułki antykoncepcyjne? Powiedz o tym swojemu ginekologowi. Powinien zlecić Ci badania hormonalne i dobrać preparat odpowiedni dla Ciebie.

lustro, uroda fot. shutterstock.com

Znienacka powraca trądzik

Pryszcze mogą kojarzyć Ci się z koszmarem pierwszych randek, ale prawda jest taka, że w okolicach trzydziestki wiele kobiet obserwuje u siebie powrót trądziku. Mało tego, zdarza się to nawet tym, którym udało się przeżyć bez niego nastoletnie lata.

"Przyczyn może być wiele. Oprócz zmiany lub odstawienia tabletek antykoncepcyjnych, główni winowajcy to zła dieta, zła pielęgnacja, coraz większe obciążenie pracą i stres" – potwierdza dr Aneta Szulska-Schoepp.

Atak prewencyjny

1. Wiemy, brzmi to jak nudne kazanie, ale nie ma wyjścia – 2 razy w tygodniu jedz ryby, codziennie warzywa, owoce i orzechy, pij wodę i zieloną herbatę. I jeśli wciąż od czasu do czasu pojawiają się na Twojej twarzy wypryski, odstaw mleko, także to do kawy: wielu dermatologów uważa, że sprzyja rozwojowi trądziku.

2. Zwróć szczególną uwagę na dokładne oczyszczanie twarzy. Żadnych mydeł, tylko specjalne żele, które przywracają skórze właściwe pH (zobacz, jak równowaga kwasowo-zasadowa wpływa na wygląd skóry). Sprawdzone serie kosmetyków to: La Roche- -Posay Effaclar, Pharmaceris T Sebostatic lub Octopirox, Vichy Normaderm Anti- Age lub Iwostin Purritin. Przynajmniej raz w tygodniu zrób sobie peeling, a 3-4 razy do roku idź do gabinetu kosmetycznego na peeling mechaniczny, tzw. mikrodermabrazję, lub na złuszczanie kwasami owocowymi.

Cofnij czas

1. Zasada nr 1: trądzik to choroba skóry i powinien zająć się nią lekarz. Nie rób niczego na własną rękę, bo stracisz tylko zdrowie, czas i pieniądze. Lekarz oceni stan Twojej skóry i przepisze odpowiednie preparaty. Jeżeli nic nie pomaga, wtedy zwykle zapada decyzja o doustnej kuracji skoncentrowanymi pochodnymi witaminy A.

2. "Taka kuracja to ostateczność, bo retinol metabolizuje się w wątrobie. Dlatego, zanim lekarz przepisze tabletki, trzeba zrobić badania krwi z próbami wątrobowymi i przynieść zaświadczenie od ginekologa, że stosuje się anykoncepcję. Bo w trakcie leczenia i 2 miesiące po jej zakończeniu nie wolno zajść w ciążę. Pełna kuracja trwa 6 miesięcy, ale już po miesiącu, dwóch objawy trądziku ustępują" – mówi dr Szulska.

uroda, cera, twarz, lustro, kobieta, pielęgnacja fot. shutterstock.com

Czerwone krostki wokół nosa i ust

Czy zauważyłaś skupiska małych, czerwonych, bezbolesnych krostek w dolnej połowie twarzy? To dermatoza okołoustna, która najczęściej dotyka kobiety w wieku 30 lat. Możliwe przyczyny to nadużywanie steroidów, fluor w pastach do zębów, grzybice lub zakażenia bakteryjne albo (po raz kolejny) źle dobrane tabletki antykoncepcyjne.

Atak prewencyjny

1. Przestań dotykać twarzy. Jeżeli to zakażenie bakteryjne albo grzybiczne, dotykanie skóry tylko je rozprzestrzeni.

2. Ogranicz alkohol, ocet, marynaty, konserwy i wędliny (zwykle są konserwowane azotanami). One zaostrzają dermatozy.

3. Unikaj gwałtownych zmian temperatur. W czasach wszechobecnej klimatyzacji to niełatwe, ale przynajmniej nie rób chłodni ze swojego auta.

Cofnij czas

1. Źródeł dermatozy może być tak wiele, że nie wolno Ci podejmować prób leczenia na własną rękę. "Skuteczne są jedynie środki przepisywane na receptę, po uprzednim zdiagnozowaniu przyczyny" – przestrzega dr Szulska.

Brązowe plamy na twarzy

Brązowe, symetryczne plamy na policzkach czy czole (rzadziej na karku lub górnej wardze), bez poprzedzającego stanu zapalnego – to może być ostuda, inaczej zwana melanodermią. Bywa to związane z ciążą, zaburzeniami miesiączkowania, stanami zapalnymi przydatków, przyjmowaniem doustnych leków antykoncepcyjnych lub chorobą wątroby.

Atak prewencyjny

1. Jedno jest pewne  wystawianie się na słońce albo, co gorsza, wizyty w solarium, nie pomagają. Dermatolodzy zgodnym chórem twierdzą, że kremy z filtrem SPF 50 zapobiegną ciemnieniu plam.

Cofnij czas

1. "Terapia polega na stosowaniu preparatów odbarwiających i złuszczających. W celu odbarwienia stosuje się środki zawierające hydrochinon, kwas kojowy, kwas azaleinowy, retinoidy  mówi dr Szulska.  Dobre efekty uzyskuje się też po laseroterapii, głównie laserem CO2".

2. Ale to ochrona przed promieniami UV powinna być podstawą postępowania podczas leczenia przebarwień. Zresztą jesteś już dużą dziewczynką i dobrze wiesz, że opalanie nie odmładza.

Tekst: Beata Dżugaj, Ewa Stefaniuk

WH 01/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij