Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Seks bez zabezpieczenia: choroby weneryczne

On świetnie tańczy i ewidentnie ma na Ciebie ochotę. Z wzajemnością. Znajdujecie ustronne miejsce i dajecie się ponieść emocjom. Wstydliwą pamiątką przygodnego seksu może być kiła, rzeżączka, chlamydioza czy wreszcie HIV. Opisaliśmy 6 chorób wenerycznych, które stanowią poważne zagrożenie dla naszego zdrowia.

Piotr Pflegel 2015-07-28
przygodny seks fot. Getty Images

Nie zamierzamy prawić Ci morałów. Jesteś dorosła i sama decydujesz, z kim, kiedy i ile razy chcesz iść do łóżka. Chcemy jedynie, żebyś, podejmując decyzję, wiedziała, jakie mogą być jej konsekwencje. Bo wbrew doświadczeniu, które mówi Ci, że umierają tylko inni, nie jesteś nieśmiertelna, a choroby weneryczne to nie relikt zamierzchłej przeszłości.

W ciągu ostatnich kilku lat liczba przypadków kiły w Polsce wzrasta o kilkanaście procent rocznie, a liczba wykrywanych zakażeń HIV jest dziś o ok. 20% większa niż 10 lat temu.

Wyjątkowa noc

Historia często jest banalna jak scenariusz 379. odcinka serialu. Świetnie się bawisz, wypiłaś wystarczająco dużo, żeby podtopić rozum. On jest – jak mawiała Twoja babcia – oszałamiająco przystojny i wyraźnie Tobą zainteresowany. Tak wyraźnie, że aż musi Cię dotknąć. Gdyby nie te kilka drinków, które wypiłaś, prawdopodobnie uznałabyś, że jest bezczelny, ale alkohol osłabił samokontrolę.

On poczyna sobie coraz śmielej, w końcu znajdujecie ustronne miejsce i od pocałunków przechodzicie do tych elementów, o których nie opowiada się już mamie. Oczywiście nie planowałaś tego, więc nie masz w torebce prezerwatywy, i wygląda na to, że on też się nie spodziewał (zobacz, jakie metody antykoncepcji możesz wybrać). Zresztą nawet gdybyś miała coś w torebce na taką okoliczność, torebka przecież została na fotelu i nie chcesz burzyć tak szybko zbudowanego nastroju. Nie Ty jedna.

Jak wynika z raportu „Seksualność Polaków” prof. Izdebskiego, podczas ostatniego kontaktu seksualnego z osobą inną niż stały partner prezerwatywy użyło zaledwie 26% facetów i 21% kobiet. To znaczy, że 8 z 10 kobiet w takiej sytuacji po prostu się nie zabezpieczyło. A to oznacza, że wystawia się na ryzyko zarażenia się jedną z zaskakująco wielu chorób wenerycznych. Oczywiście możesz liczyć na to, że ten akurat facet jest zdrów jak ryba, ale jakie jest ryzyko, że jednak nie?

przygodny seks fot. Alex Tehrani

Głupie pytania

Nie ma na świecie wielu rzeczy głupszych niż pytanie faceta, ile miał kobiet przed Tobą. Jeśli odpowie, że żadnej - nie uwierzysz. Jeśli odpowie, że 10 - uznasz go za lowelasa. Jeśli przyzna się do jednej - będziesz się zastanawiać, kto to, jaka była w łóżku i czy ciągle go jeszcze coś z tą pierwszą łączy. Pytanie go o to nie ma więc sensu. Lepiej przyjąć z góry, że – jeśli jest przeciętniakiem – miał w życiu 4 kobiety.

Ale chyba nie poszłaś od razu do łóżka z przeciętniakiem? Ten Twój jest Adonisem, jest pewny siebie, wygadany i wiesz już, że świetnie radzi sobie w łóżku. Takiej wiedzy nie zdobył raczej z książek. Możesz więc śmiało założyć, że wyrasta ponad przeciętną i liczba jego dotychczasowych partnerek jest raczej dwucyfrowa.

Co to oznacza dla Ciebie poza tym, że trudno się czuć w jego ramionach tą jedyną, wybraną spośród miliona? By uświadomić Ci, o jakich liczbach mowa, przyda się mała powtórka z matematyki. Pamiętasz, co to jest ciąg geometryczny? Mówimy o nim wtedy, gdy każda następna liczba jest iloczynem poprzedniej i jakiejś innej, określonej na stałe. Z takim właśnie ciągiem mamy do czynienia w kontaktach seksualnych.

Załóżmy optymistycznie, że Twój facet jest jednak przeciętny i miał wcześniej tylko cztery partnerki. Każda z nich, statystycznie, miała wcześniej czterech partnerów, z których każdy miał cztery partnerki, a każda z nich kolejnych czterech facetów... Rozumiesz już? Wystarczy, że jedna z tych setek osób (a już w czwartym kroku dochodzimy do liczby 1024) była zakażona, żebyś i Ty była narażona na złapanie tej choroby.

Jeśli to się stanie, nie zwlekaj z wizyta u ginekologa. W sprawach medycznych nie słuchaj przyjaciółki, tylko radź się fachowca. Badanie ginekologiczne powinno być świetną okazją do zasięgnięcia porady w nurtujących Cię kwestiach i upewnienia się, czy nic Ci nie dolega. 

przygodny seks fot. Getty Images

Brzydka wenera

Kiedyś o chorobach, którymi można się było zarazić przez kontakty seksualne, mówiło się, że są weneryczne - od Wenery, czyli pięknej bogini miłości. Jednak lekarze postanowili porzucić tę nazwę i zastąpić ją mniej poetycką „choroby przenoszone drogą płciową”, gdyż zorientowali się, że nie mają one wiele wspólnego ani z miłością, ani tym bardziej z pięknem.

Choroby weneryczne są po prostu brzydkie. Większość z nich wiąże się bowiem z wrzodami, wykwitami, upławami i – np. w przypadku nieleczonej kiły – z takimi deformacjami, że żaden makijaż nie byłby w stanie zamaskować zmian. Medycyna zna około 40 drobnoustrojów, które przenoszą się drogą płciową. Oto najgroźniejsze z tych, które chętnie korzystają z wymiany płynów ustrojowych, gdy kochasz się z kimś bez zabezpieczenia.  

przygodny seks fot. Getty Images

HIV

Zakażenie wirusem HIV to wciąż najpoważniejsze zagrożenie związane z seksem. AIDS, czyli choroba, na którą zapada się po kilku, kilkunastu latach od zakażenia, zanim w końcu zabije, makabrycznie oszpeca. Na ciele pojawiają się plamy, psują się zęby, ciało robi się chorobliwie chude, co chwila łapiesz grzybice i stale coś Cię boli.

Dzięki nauce rozwój pełnoobjawowego AIDS można odsunąć w czasie nawet o 20 i więcej lat, ale kuracja antywirusowa, chociaż ratuje życie, nie należy do przyjemnych. Chorzy skarżą się na nudności, biegunkę, wymioty, a z czasem często zmienia im się sylwetka - kończyny i twarz są wychudzone, a brzuch staje się otłuszczony. Nie, z pewnością nie chciałabyś tak wyglądać.

W Polsce wykryto do tej pory ponad 18 tysięcy przypadków zakażenia wirusem HIV. Jaka jest prawdziwa liczba nosicieli, oficjalnie nie wiadomo, prawdopodobnie jest jednak dwukrotnie wyższa. To oznacza, że w naszym kraju mieszka prawie 40 tysięcy ludzi, którzy mogą Cię zarazić. Z czego połowa może to zrobić zupełnie nieświadomie, szczerze zapewniając, że są całkowicie zdrowi. Zakażenie HIV przez długie lata nie daje żadnych objawów, a nawet jeśli daje, ludzie nie zwracają na nie uwagi, bo często przypominają atak grypy.

Idealnie byłoby, gdyby każdy zrobił sobie test i mógłby go pokazać, ale nie oszukujmy się – tak nie jest. Póki co zatem, idąc do łóżka z facetem, o którym wiesz tyle, co nic, i nie używając prezerwatywy – ryzykujesz życie. Nakłaniając go, by jednak ją założył, obniżasz ryzyko zachorowania o 90%. Opłaca się.  

przypadkowy seks fot. shutterstock.com

Kiła

Jeszcze niedawno wydawało się, że kiła to choroba, którą właściwie możemy odłożyć ad acta – razem z polio i dżumą. A jednak ona wraca. Co roku w Polsce kiłę wykrywa się u około 1000 osób i od kilku lat jest zauważalna tendencja wzrostowa. A skutki nieleczonej kiły są okropne. Nie będziemy epatować wstrząsającymi zdjęciami. Wystarczy, że w Google wpiszesz kiła i klikniesz zakładkę „grafika”, by odechciało Ci się seksu z nieznajomymi.

Już za późno na takie rady? Nie czekaj na objawy. W większości laboratoriów możesz sobie zrobić test na obecność krętka bladego - bakterii, która wywołuje kiłę. Badanie kosztuje około 15 złotych. To niewygórowana cena za spokojny sen. Jeśli test wyjdzie dodatni, pędź do lekarza - kiłę można leczyć, a kuracja jest mało uciążliwa.  

Rzeżączka

Kiedyś rzeżączka była poważniejszym problemem. Dziś, kiedy stosowanie antybiotyków stało się powszechne, bardzo wielu ludzi przechodzi ją niezauważalnie, bo niszczy dwoinki rzeżączki przy okazji kuracji antybiotykowej innej choroby. Ale to, że da się ją stosunkowo łatwo wyleczyć, nie znaczy, że można ją lekceważyć. Zakażenie dwoinką rzeżączki może wywołać pieczenie, ropne upławy i bóle podbrzusza.

przypadkowy seks fot. shutterstock.com

HPV

Objawy zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego mogą być bardzo nieprzyjemne dla oka, zwłaszcza gdy dojdzie do powstania kłykcin kończystych. Znacznie groźniejszą konsekwencją jest jednak to, że zakażenie HPV może po latach spowodować nowotwór szyjki macicy.

Na szczęście dziś można się już zaszczepić przeciwko HPV i zmniejszyć ryzyko. Szczepionka jest najskuteczniejsza, gdy skorzystasz z niej, zanim rozpoczniesz współżycie.

HSV

Wirus HSV typu 2, powodujący opryszczkę narządów płciowych, to bliski kuzyn wirusa odpowiedzialnego za opryszczkę na ustach. Jest najbardziej zaraźliwy, gdy zmiany są widoczne. HSV nie da się całkowicie usunąć z organizmu, ale leki przeciwwirusowe potrafi ą go zdecydowanie osłabić i sprawić, że nie będziesz czuła dolegliwości.  

przypadkowy seks fot. shutterstock.com

Chlamydie

Chlamydioza to najczęstsza choroba przenoszona drogą płciową w krajach rozwiniętych. Szacuje się, że w Europie zakażony jest co czwarty młody człowiek poniżej 25. roku życia. U kobiet powoduje najczęściej zapalenie szyjki macicy. W większości przypadków choroba przebiega bezobjawowo, ale też potrafi mocno dokuczyć.

Zakażenie bakterią chlamydia trachomatis, jeśli nie jest leczone, może także prowadzić do poważnych i bardzo nieprzyjemnych schorzeń – od bolesnego zapalenia gruczołu Bartholina, przez zapalenie stawów, aż po niepłodność.

WZW A, B, C, D

Kontakt seksualny jest doskonałą okazją na znalezienie nowego domu dla wirusów zapalenia wątroby. Jest ich kilka; niektóre z nich są relatywnie niegroźne, ale inne - wręcz przeciwnie. Mogą spowodować marskość wątroby i doprowadzić do śmierci.  

przypadkowy seks fot. shutterstock.com

Bez paniki

Przerażona postanowiłaś od dziś zachować celibat? Niepotrzebnie. Wielokrotnie więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych, a jakoś nikt z tego powodu nie rezygnuje z auta. Ty też nie rezygnuj z seksu, bo seks jest OK. Zachowaj jedynie czujność.

W przygodnych kontaktach nigdy nie zapominaj o prezerwatywie – nawet jeśli bierzesz pigułki. Kondom to najlepszy dostępny sposób zabezpieczenia się. Pamiętaj, że większość wspomnianych chorób początkowo nie daje żadnych objawów, a jeśli daje, zazwyczaj koncentrują się one w miejscu, w którym doszło do zakażenia. Jeśli więc zauważysz cokolwiek niepokojącego w okolicach intymnych – upławy, swędzenie, wykwity, pieczenie etc., a miałaś niedawno przygodę – idź do ginekologa i powiedz, co się stało.

Nie zwlekaj z tym i nie wstydź się. Dziś medycyna potrafi wyleczyć większość chorób wenerycznych, a te, których wyleczyć całkiem nie potrafi – spowolnić do tego stopnia, że da się z nimi normalnie żyć. Pod warunkiem że zrobisz test i zaczniesz się leczyć.  

WH 05/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij