Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Probiotyki: bakterie pod lupą

Bakterie jelitowe odgrywają rolę o wiele ważniejszą niż po prostu trawienie. A mający je wspomagać jogurt naturalny i inne probiotyki w ostatnich latach zrobiły karierę, przy której rozgłos celebrytów zakrawa na kiepski żart. Jednak czy to faktycznie zasłużony awans? Spytaliśmy o to specjalistę. 

Michał Gołębiewicz 2015-09-15
probiotyki fot. shutterstock.com

Wylądowaliśmy na Księżycu, a futurolodzy wieszczą rychłe stworzenie sztucznej inteligencji i związany z nim koniec ludzkości, ale zagadkę wciąż stanowią dla nas niektóre funkcje własnych organizmów. Naukowcy wiedzą już, że jelita i mieszkające w nich bakterie odgrywają rolę o wiele ważniejszą niż po prostu trawienie.

Wpływają bardzo mocno m.in. na odporność, równowagę hormonalną, a nawet nastrój i samopoczucie. Od pewnego czasu zaczęto o nich mówić wręcz jako o drugim mózgu, jednak dokładny sposób, w jaki flora bakteryjna z przewodu pokarmowego wpływa na nasze zdrowie, wciąż nie jest do końca wyjaśniony (dokumentalny film stacji Planete+ „Brzuch – nasz drugi mózg” pokazuje, że francuskim naukowcom udało się, podając określone bakterie, sprawić, że myszy poczuły pociąg seksualny do kotów).

Dlatego pytamy ekspertów, co o probiotykach wiemy na pewno, tak abyś nie wydawała pieniędzy na produkty zapewniające najwyżej efekt placebo.

Zaczniemy od liczb, bo robią naprawdę duże wrażenie. „Zespół mikroorganizmów jelitowych człowieka liczy około 1014 komórek i stanowi jeden z najbogatszych gatunkowo ekosystemów na Ziemi” - mówi prof. dr hab. Zdzisława Libudzisz, kierownik Zakładu Mikrobiologii Technicznej Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej.

Ta liczba 10-krotnie przewyższa ilość komórek w naszym ciele. W skład tego systemu wchodzi 500-1000 gatunków, które kolonizują obszar ponad 200-400 m2 nabłonka jelitowego. Wszystkie razem mogą ważyć nawet prawie 1,5 kg. I zaraz przekonamy Cię, że tej masy absolutnie nie warto odchudzać.

mleko fot. shutterstock.com

Wielka kolonizacja

Bakterie pojawiają się w naszych organizmach już chwilę po urodzeniu, a główny etap kształtowania się składu mikroflory jelitowej trwa do drugiego roku życia. Potem większe zmiany zachodzą dopiero na starość.

„Przewód pokarmowy noworodków urodzonych w sposób naturalny jest od razu zasiedlany przez mikroorganizmy matki, a w przypadku cesarskiego cięcia pochodzą one z zewnątrz. Ta pierwsza opcja jest bardziej korzystna” – przekonuje prof. Libudzisz.

W prawidłowym rozwoju ekosystemu bakterii pomaga również karmienie mlekiem matki (zawiera prebiotyczne oligosacharydy), a nie sztucznymi mieszankami, zaś przeszkadza zbyt długi pobyt po porodzie w szpitalu oraz nadmierna higiena.

probiotyki fot. shutterstock.com

Zapracowane bakterie

Wiemy już mniej więcej, ile ich jest oraz skąd się biorą, ale co one właściwie tam robią? Naukowcy nie wiedzą jeszcze wszystkiego, ale już to, co mają, pozwala stwierdzić, że nasze mikroogranizmy są niezwykle zapracowane.

Biorą udział w trawieniu i poprawiają przyswajanie cennych dla zdrowia składników, zapobiegają zatruciom (bo utrudniają rozwój powodującym je patogenom), produkują witaminy z grupy B, chronią przed nowotworami, metabolizując rakotwórcze substancje, wzmacniają odporność, stymulując wytwarzanie przeciwciał, obniżają poziom pH jelit, utrudniając rozwój groźnych mikroorganizmów.

Na dodatek biorą udział w kontroli poziomu cholesterolu (zobacz, jak  obniżyć jego poziom), regulują metabolizm glukozy i produkcję kwasów tłuszczowych, a więc ułatwiają utrzymanie prawidłowej masy ciała, a także dbają o właściwy stan skóry. To tylko najważniejsze z długiej listy ich zadań, ale chyba wystarczy, żeby Cię przekonać, iż warto im pomagać na wszelkie możliwe sposoby. A pomoc im się przyda, bo nie mają lekko.

zdrowie fot. shutterstock.com

Wrogowie bakterii

Naszym bakteriom przyszło żyć w szczególnie ciężkich czasach. Ich głównym wrogiem są często stosowane bez konieczności antybiotyki, które zabijają wszystkie bakterie: zarówno dobre, jak i złe. „W skrajnych warunkach po antybiotykoterapii powrót do składu wyjściowego mikroflory jelitowej może nawet trwać rok” – ostrzega prof. Libudzisz.

Dodaje, że negatywny wpływ mają też inne przyjmowane doustnie leki czy operacje, zwłaszcza bariatryczne (chirurgiczne leczenie otyłości). Bakterie bardzo nie lubią tak często spotykanej obecnie diety bogatej w białko oraz cukier. Przepadają za to za warzywami i owocami (prebiotyki).

Szkodzi im stres, wszelkiego rodzaju zatrucia (wtedy namnażają się drobnoustroje chorobotwórcze i zabierają miejsce tym dobrym) czy choroby przewodu pokarmowego (stany zapalne, wrzody czy nietolerancje pokarmowe). Nie pomaga również wiek: im jesteśmy starsi, tym mniej w nas tych pożądanych lokatorów. Tym bardziej więc istotne staje się dbanie o tych, którzy pozostali, na przykład dostarczając je w jedzeniu.

probiotyki fot. shutterstock.com

Magia jogurtów

Gdyby zrobić na ulicy sondę i zapytać, jaki produkt najbardziej kojarzy się z probiotykami, w cuglach wygrałyby jogurty. To one zajmują największą część półek z nabiałem, a praktycznie codzienną obecność na naszych stołach zawdzięczają głównie pozytywnemu skojarzeniu z korzystnie wpływającymi na zdrowie bakteriami. Słusznie?

Gdy przyjrzysz się opakowaniu i rzucisz okiem na skład, przeważnie zobaczysz na nim napis: „Żywe kultury bakterii”. Taki jogurt możesz spokojnie odłożyć z powrotem na półkę – oczywiście pod warunkiem, że chcesz kupić go ze względu na właściwości probiotyczne. Nie ma naukowych dowodów, że zawarte w nim bakterie będą mieć pozytywny wpływ na zdrowie.

Takie oczekiwania możesz żywić jedynie wobec kilkunastu najlepiej przebadanych szczepów bakterii, których nazwy wymieniamy w osobnym artykule. Tylko żeby była jasność - nie odczytuj tego jako radę, że w ogóle nie warto jeść jogurtów i kefirów.

Fermentowane produkty mleczne mają wiele zalet. „Zawierają więcej witamin oraz wstępnie rozłożone białka, które dzięki czemu są łatwiej strawne od mleka i rzadziej powodują reakcje alergiczne” - przekonuje prof. Libudzisz. Spada w nich też ilość laktozy, więc osoby z lżejszymi formami nietolerancji tego składnika czasem mogą je jeść. Na jaką ilość jogurtu naturalnego możemy pozwolić sobie dziennie? Sprawdźcie.

probiotyki fot. shutterstock.com

Oceniaj po okładce

Nazwa szczepu bakterii to tylko pierwsza z istotnych informacji. Obok niej na probiotyku powinna być oznaczona ich ilość. „Ważne, aby była podana na koniec okresu trwałości, ponieważ ilość bakterii z czasem obniża się” – podkreśla prof. Libudzisz.

Dodaje, że ta powinna być wyrażona liczbą jak najbliższą 1010 jednostek, gdyż dużo mniejsza nie przyniesie pożądanego skutku. Na opakowaniu powinna się również znaleźć informacja o zalecanej dawce i korzyściach zdrowotnych, które przyniesie. To, jak dokładne dane podaje producent, jest swego rodzaju testem, jak dobry ma produkt. 

probiotyki fot. shutterstock.com

Instrukcja obsługi

Nie przyjmuj probiotyków na pusty żołądek. „Wtedy pH soku żołądkowego jest bardzo niskie i bakterie mogą nie dotrzeć żywe do jelita” – ostrzega prof. Libudzisz. Dlatego suplementy diety z bakteriami powinny być jedzone podczas posiłku, najlepiej takiego, który zawiera substancje prebiotyczne (warzywa i owoce).

Dobrze też wybrać suplementy w kapsułkach chroniących je przed działaniem kwasów żołądkowych. Jeśli zaś jesz żywność z dodatkiem mikroorganizmów, nie masz się czym przejmować, bo są już naturalnie chronione jej składem. Probiotyki przechowuj w lodówce. Wtedy bakterie dłużej zachowują żywotność, a z tych, które ją utracą i nie będą w stanie przyczepić się do ścianek jelita, większego pożytku mieć nie będziesz.

No i – na koniec – im większa różnorodność szczepów, tym lepiej – w końcu chcesz zasilić system składający się z kilkuset gatunków bakterii. Na rynku mało jest środków, które zawierają gotowe mieszanki, więc najlepiej po prostu co jakiś czas zmieniaj suplement.

WH 07-08/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    próbował może ktoś probiotyków z serii coloflor? Mają zarówno ofertę dla niemowląt jak i dorosłych.
    ~Kaja, 2016-10-27 19:10:00
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij