Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Kubeczki menstruacyjne: co powinnaś o nich wiedzieć

Czy kubeczki menstruacyjne mogą z powodzeniem zastąpić tampony i podpaski? Jedna z naszych redaktorek postanowiła na własnej skórze przetestować tę nowinkę. Oto jej relacja. Zobacz, jak je aplikować i wymieniać.

Ewa Wilk 2016-05-11
kubeczki menstruacyjne fot. shutterstock.com

Musisz tego spróbować – nalegała moja siostra hipiska. I nie chodziło jej o farbowanie włosów pod pachami. Piała z zachwytu nad swoim odkryciem - kubeczkami menstruacyjnymi: miękkimi, silikonowymi naczynkami wielokrotnego użytku, które raczej zbierają niż absorbują krew menstruacyjną.

Byłam sceptyczna: chodzenie z kubeczkiem w pochwie wydawało mi się dość okropne. Ale byłam także ciekawa. Okazało się, że nie ja jedna. Chociaż kubeczki są dostępne od 80 lat, przeżywają drugą młodość. W sieci jest coraz więcej stron sprzedających ten wynalazek. Postanowiłam iść z prądem i przekonać się sama, jak to jest.

Instalacja

Przykucnęłam na toalecie, lewą ręką rozchyliłam wargi sromowe, jednocześnie prawą ręką ściskając kubeczek o kształcie dzwoneczka, tak by miał kształt litery U. Kubeczek ma długość tamponu i średnicę małego banana. Gdy jednak próbowałam włożyć kubeczek do środka, cały czas wracał do oryginalnego kształtu w moich rękach.

Po sześciu próbach po prostu wcisnęłam kubeczek wewnątrz pochwy i przekręciłam końcówkę, by na dobre utkwił w waginie. Wbrew obawom wcale nie czułam, że mam coś w środku, a pod koniec tygodnia zakładanie zajmowało mi już tylko dwie minuty. Tampony zakładam w 10 sekund, ale skoro kubeczek trzeba wymienić co 10-12 godzin (nawet przy obfitych krwawieniach, jak zapewniają producenci), i tak miałam wrażenie, że oszczędzam czas.

Zobacz także, co szkodzi miejscom intymnym oraz jak często chodzić do ginekologa.

kubeczki menstruacyjne fot. shutterstock.com

Mycie

Bałam się, że zniszczę bieliznę, dlatego w pierwszy dzień zdecydowałam się wyciągnąć kubeczek już po sześciu godzinach. Byłam w pracy i wstydziłam się myć kubeczek w umywalce, dlatego wzięłam do toalety papierowy kubek z wodą.

Pociągnęłam końcówkę kubeczka i usłyszałam głośny dźwięk ssania, jak wilgotny pocałunek połączony z dźwiękiem przepychacza do zlewu. Na szczęście byłam sama w toalecie. Puściłam kubek i z powrotem zniknął w waginie. Po dłuższej chwili kolejne głośne cmoknięcie i... sukces.

Myślałam, że kubeczek będzie pełny, ale okazało się, że był wypełniony tylko w jednej trzeciej. Widok krwi menstruacyjnej w płynnej postaci był nieco odpychający, ale jednocześnie czułam się dziwnie dumna, tak jakby ten basenik krwi był dowodem, że wszystko dobrze funkcjonuje i że jestem zdrowa.

Wylałam krew do toalety, kilka razy wypłukałam wodą kubeczek. Chociaż nie było to tak straszne, jak na przykład sceny z „Carrie”, postanowiłam, że następne mycia będę zawsze robić w domu, gdzie mogę umyć kubeczek mydłem (zalecana procedura) i mieć całkowitą prywatność.

kubeczki menstruacyjne fot. shutterstock.com

Werdykt

Nie musiałam martwić się, czy mam w torebce tampony (zazwyczaj nie mam) ani kiedy ostatnio je zmieniałam (nigdy nie pamiętam). Mój kubeczek nigdy się nie przelał – duży plus, bo tampony parę razy mnie zawiodły. Badania potwierdzają że kubeczki przeciekają rzadziej niż tampony i podpaski. No i na pewno nie tęskniłam za mokrymi nitkami od tamponów, gdy sikałam.

W rzeczywistości byłam zszokowana, jak świeżo się czułam. Jestem dziewczyną, która nie lubi myć naczyń, zachowam więc ten kubeczek na długie loty albo biwakowanie. Ale Ty nie rezygnuj, zanim nie wypróbujesz. W najgorszym razie stracisz parę złotych, w najlepszym zaoszczędzisz znacznie więcej i będziesz mogła nosić swoją ulubioną bieliznę przez cały miesiąc.

WH 01-02/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To hej do zmywarki hahaha porażka. ..
    ~Anonim, 2016-05-16 23:53:57
  • avatar
    zgłoś
    Obrzydliwe, a jak ktoś położy się tak, że tyłek będzie w górze to cała zawartość będzie się przelewać w te i z powrotem?
    ~paula, 2016-05-16 09:47:27
  • avatar
    zgłoś
    Mnie to zastanawia od kiedy sika się w tamponie. To dopiero niehigieniczne.
    ~law, 2016-05-16 07:57:16
  • avatar
    zgłoś
    Zdecydowanie tampony. Chyba kazda z nas woli wyrzucic zużyty tampon niz myc kubeczek. Dla mnie to jak z opatrunkiem. Poza tym gdzie tu brak ekologii stosujac bawelniany tampon????
    ~gość, 2016-05-16 02:09:38
  • avatar
    zgłoś
    Obrzydliwe, strata czasu na zakładanie i przede wszystkim gruby biznes na tym ktoś trzepie. Żeby 100 zl + przesyłka kosztował kawałek silikonu ?!! Nie mówcie, że ta kwota się zwróci po roku używania w porównaniu do tamponów bo to i tak jest za duża cena tego kubeczka :]
    ~Mon, 2016-05-15 22:42:09
  • avatar
    zgłoś
    Nie pierwszy raz czytam o kubeczkach menstruacyjnych, ale nigdy nie próbowałam stosować go sama. Jedno wiem, to nie jest opcja dla mnie. Jestem fanką tamponów, i póki nie zostanie odkryte nic wygodniejszego, pozostanę im wierna. Niektórzy odnoszą się do ekologii, oczywiście jest to plus kubeczków. I myślę, że to jedyny ich plus.
    ~gatta, 2016-05-15 22:05:51
  • avatar
    zgłoś
    Brawo. Trzymać szyjkę macicy przez 12h w krwi menstruacyjnej. A potem to będą się dziwić, najpierw, skąd te ciągłe zakażenia, a potem czemu 30-latka umiera na raka szyjki macicy. Troszkę medycznej wiedzy próbuję zasięgnąć, to nie boli.
    ~m90, 2016-05-15 22:00:30
  • avatar
    zgłoś
    Nie po to matka natura nas tak skonstruowała, że krew menstruacyjna nam swobodnie (bez naszej kontroli) ciągle odpływa, żeby teraz na siłę ją w sobie zatrzymywać. Owszem jest to mało wygodne, nieprzyjemne i ogranicza możliwości w wielu kwestiach, ale ma to jakiś wyższy cel. Głównie taki, że wszystkie drobnoustroje nie mają szans się namnażać, bo są regularnie wydalane z krwią. Takie rozwiązanie, jak te kubeczki są pierwszym krokiem do gigantycznego zakażenia, szczególnie dla osób podatnych.
    ~XYZecia, 2016-05-15 21:26:51
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe ile kosztują ? Niezbyt higieniczne
    ~ghfhjj, 2016-05-15 20:43:43
  • avatar
    zgłoś
    mokry sznureczek podczas sikania,hmm ja też używam tamponów i nie zdarzyło mi się żeby chodzić z mokrym sznureczkiem.No chyba że go nie trzymasz podczas oddawania moczu to wiadomo że musi być mokry :)
    ~Mona, 2016-05-15 20:06:42
  • avatar
    zgłoś
    Mydłem kubeczka to lepiej nie myć... Nie po to do higieny intymnej używa się płynów nie zawierających mydła, żeby używać go do mycia kubeczka...
    ~,.,, 2016-05-15 19:59:16
  • avatar
    zgłoś
    "Jestem dziewczyną, która nie lubi myć naczyń, zachowam więc ten kubeczek na długie loty albo biwakowanie" - kim są dzinnikarki portalu? a co z ekologią rozwiązania? Jest rozumiem trochę mniej ważna niż konieczność zmoczenia rąk?
    ~Jestem dziewczyną, która nie lubi myć naczyń, 2016-05-15 19:57:40
  • avatar
    zgłoś
    ? :) naprawdę?
    ~nie lubię myć naczyń więc nie będę myc kubecz, 2016-05-15 19:54:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij