Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.1

Wpływ kofeiny na organizm - ile kawy pić?

Jeśli nie potrafisz wyobrazić sobie dnia bez kilku filiżanek kawy, sprawdź, jakie korzyści i (nad czym ubolewamy) zagrożenia niesie ze sobą spożywanie tak dużych ilości kofeiny. Niektóre fakty są zaskakujące...

WH 2014-03-19
kawa fot. Picsfive 2015/shutterstock.com

Jak sądzisz, przydałby Ci się odwyk? Nie chodzi nam oczywiście o programy leczenia AA, ale możemy się założyć, że należysz do osób, którym ciężko zwlec się rano z łóżka bez zapewnienia sobie kofeinowego strzału w postaci kawy. Trafiliśmy? No właśnie.

 

Wszyscy uwielbiamy kawę, która oprócz tego, że świetnie smakuje i jest skutecznym zastrzykiem energii, to na dodatek jest tania, ogólnodostępna, a „uzależnienie od kawy” nie brzmi tak groźnie. Ponadto, badania wciąż odnajdują plusy diety bogatej w kofeinę.

Jedno z ostatnich, przeprowadzone przez Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health dowiodło, że u ankietowanych pijących 4 lub więcej filiżanek kawy w ciągu dnia, ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II zmniejszyło się aż o jedną trzecią! Poza tym każdy sportowiec doskonale wie, że zastrzyk kofeiny na godzinę przed ćwiczeniami może zwiększyć wytrzymałość i dodać energii. Nie wspominając już o tym, że kawa zawiera też (i to w dużych ilościach) cenne antyoksydanty.

Niestety, prócz tych wszystkich, niewątpliwych zalet ma ona też ciemną stronę mocy. Może powodować podwyższenie ciśnienia krwi, przyczyniać się do osteoporozy czy nawet poronienia. Pamiętaj, że palpitacje serca, bóle głowy, drażliwość albo agresja świadczą o tym, że Twój związek z kofeiną raczej nie jest związkiem idealnym. Wręcz przeciwnie. „Spotykaliśmy kobiety, które bały się, że występują u nich ataki paniki. Na szczęście okazało się, że po prostu piły zbyt dużo kawy” – mówi Mark Gold, profesor psychiatrii i neurobiologii z University of Florida College of Medicine.

Jak więc wykorzystać kofeinę jako nieszkodliwe źródło energii? Po pierwsze, zwracaj uwagę na to, ile tak naprawdę pijesz - i zjadasz. Nie zapominaj o tym, że kofeina jest nie tylko w kawie, ale i w coli (puszka - 33 mg), napojach energetycznych (puszka - 80 mg) i czekoladzie (mlecznej - 20 mg w tabliczce, gorzkiej - 70 mg). Oprócz tego, całkiem spore jej ilości można znaleźć w napojach... bezkofeinowych. Kiedy Bruce Goldberger z University of Florida kupił 22 tego typu napoje, okazało się, że ilość kofeiny w nich zawartej wahała się od zera do nawet 14 mg (na około pół litra).

Odrębne badania dowiodły zaś, że więcej niż połowa badanych czuła się „nakofeinowana” już po spożyciu 18 mg. Poza tym, napoje kofeinowe są nią teraz wręcz turbonaładowane. W 2003 roku Goldberger odkrył od 259 do 564 mg kofeiny w półlitrowych kubkach kawy ze Starbucksa. To tak, jakbyś wypiła od 3 do 7 puszek Red Bulla naraz, czyli dużo. Bardzo dużo.

Jeżeli chcesz trochę zmniejszyć spożycie kofeiny, zacznij od pewnej prostej rzeczy – zamiast filiżanki kawy wybieraj filiżankę zielonej herbaty. Co prawda wciąż będziesz spożywać ok. 30 mg kofeiny (filiżanka ok. 200 ml kawy rozpuszczalnej to 80 mg), ale prócz tego zielona herbata zawiera też teaninę, która ma działanie uspokajające (co ciekawe, zielona herbata jest niemal jednym jej źrodłem). No i oczywiście nie zapomnij o ograniczaniu kofeiny po godzinie trzeciej po południu. Chyba, że chcesz mieć przed sobą nieprzespaną noc.

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij