Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Aspiryna: panaceum za grosze

Alchemicy setki lat szukali panaceum, czyli leku, który leczyłby wszystkie dolegliwości. Nie zorientowali się, że mieli go pod ręką. To kwas acetylosalicylowy, potocznie zwany aspiryną. Prawdziwy klejnot w skarbcu farmaceutów, zapobiegający nowotworom, chorobom serca i wielu innym schorzeniom.

Piotr Pflegel 2015-10-16
aspiryna fot. shutterstock.com

Aspiryna, polopiryna, upsarina... Leków, których głównym składnikiem jest kwas acetylosalicylowy (ASA), jest mnóstwo. „Aspiryna” to przyjęta w Polsce ich wspólna potoczna nazwa, pochodząca od nazwy handlowej pierwszego preparatu z tą substancją.

Zapewne łykałaś aspirynę, gdy byłaś przeziębiona lub bolała Cię głowa. W obu przypadkach lek przynosi ulgę. Ale coraz więcej badań wskazuje, że ten niepozorny, kosztujący grosze lek może mieć dużo więcej zalet, niż Ci się wydaje.  

Przez mniej więcej 100 lat kwas acetylosalicylowy stosowany był głównie do leczenia przeziębień, bólu głowy i objawów kaca. Od mniej więcej 20 lat w nagłówkach wiadomości co jakiś czas pojawiają się informacje o nowych zaletach aspiryny. Najpierw zrobiło się głośno o tym, że regularne zażywanie tego leku w małych dawkach chroni przed chorobami serca. A potem nastąpił wysyp innych odkryć.

Dziś wiadomo już, że zmniejsza ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory, poprawia pamięć, chroni przed oparzeniem słonecznym, udarem i potrafi usuwać pryszcze, a nawet kurzajki. W końcu zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem nie pobiec do apteki po zapas na cały miesiąc. Pomysł nie jest zły, jednak pamiętaj, że aspiryna to nie zabawka, tylko prawdziwy lek, co oznacza, że na pewno działa.

Najczęściej na Twoją korzyść, ale w niektórych przypadkach może zaszkodzić. Najpierw zobacz, jaką ma moc, potem sprawdź jej słabsze punkty i – najlepiej po konsultacji z zaufanym lekarzem – idź po ten zapas.  

aspiryna fot. shutterstock.com

Odgania raka

Jedną z właściwości aspiryny szczególnie istotnych dla kobiet jest to, że najprawdopodobniej może zapobiegać rakowi piersi. Jedno z przeprowadzonych niedawno badań wykazało, że aspiryna hamuje namnażanie się i rozsiew komórek rakowych u myszy. Co więcej, pod wpływem aspiryny niektóre guzy wręcz się zmniejszały.

Inne badanie dowiodło, że niektóre kobiety (niestety, nie wszystkie) regularnie zażywające aspirynę w małych, prewencyjnych dawkach, obniżyły ryzyko zachorowania na raka piersi aż o 30% (poznaj inne sposoby na zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka piersi). To zresztą niejedyny nowotwór, który boi się kwasu acetylosalicylowego. Ta grupa jest znacznie większa.

• Czerniak. Badania wykazały, że regularne zażywanie aspiryny zmniejszało u starszych kobiet ryzyko tego niebezpiecznego raka skóry aż o 30% Co więcej, okazało się, że im dłużej zażywały aspirynę, tym ryzyko było mniejsze.

• Nowotwory jelita i przełyku. Badania wykazały, że codzienne zażywanie aspiryny zmniejsza ryzyko zachorowania na tę grupę chorób o 38%.

• Nowotwor trzustki. Badania opublikowane w piśmie „Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention” wykazały, że regularne przyjmowanie mikrodawek aspiryny zmniejsza ryzyko zachorowania na bardzo groźnego raka trzustki aż o 68%. Tak duże zmniejszenie ryzyka wymagało jednak stosowania profilaktycznych dawek przez 20 lat. Ludzie, którzy stosowali aspirynę przez trzy lata, zdołali zmniejszyć ryzyko zachorowania o 48%.

• Rak wątroby, jajników i mózgu. Uczeni zauważyli, że ludzie, którzy często zażywają aspirynę, chorują na te trzy choroby rzadziej niż przeciętnie.

Dr Eric Jacobs, epidemiolog z American Cancer Society, nazywa te wyniki obiecującymi, jednak przestrzega, żeby nie traktować ich zbyt dosłownie, gdyż większość tych badań opiera się na ankietach i deklaracjach pacjentów, nie mają więc siły dowodowej porządnie przeprowadzonych badań klinicznych.

Zdaniem prof. Randalla Stafforda ze Stanford Prevention Research Center, zdolność aspiryny do hamowania rozwoju nowotworów najprawdopodobniej wynika z jej działania przeciwzapalnego. Według innej teorii aspiryna hamuje powstawanie substancji odpowiedzialnych za to, że płytki krwi są „klejące” (dzięki czemu krew krzepnie).

A zdaniem holenderskich uczonych to właśnie płytki krwi są odpowiedzialne za przerzuty. Ta koncepcja wyjaśniałaby, dlaczego u pacjentów z rakiem jelita grubego, którzy zaczęli przyjmować aspirynę, zauważono mniejszą ilość przerzutów.  

aspiryna fot. shutterstock.com

Chroni mózg

Aspiryna pomaga na głowę nie tylko w ten sposób, że może złagodzić ból. Okazuje się, że poprawia także funkcjonowanie mózgu. Badacze przeprowadzili w grupie kobiet test pamięci i zdolności poznawczych. Gdy po pięciu latach powtórzyli badanie, zauważyli, że te z pań, które regularnie łykały małe dawki kwasu acetylosalicylowego, zauważalnie poprawiły wyniki.

Sprawdź też 35 produktów na lepszą pamięć i koncentrację.

Dawno już zauważono również, że nawyk łykania aspiryny obniża ryzyko choroby Alzheimera w podeszłym wieku aż o 55%. „Przypuszczalnie aspiryna łagodzi stany zapalne w tych rejonach mózgu, w których powstają i są przechowywane wspomnienia – wyjaśnia dr Dharma Singh Khalsa, szefowa Alzheimer’s Research and Prevention Foundation. – Ale może być też tak, że ASA hamuje powstawanie tzw. blaszek amyloidowych, odpowiedzialnych za chorobę Alzheimera”.  

Pomaga zostać mamą

Jeśli planujesz dziecko, zapytaj swojego ginekologa, co sądzi o pomyśle stosowania aspiryny. Wiele wskazuje bowiem na to, że regularne przyjmowanie jej w niewielkich dawkach (zwykłe dawki są za duże i mogłyby być niebezpieczne) zwiększa szanse na zajście w ciążę i szczęśliwe jej donoszenie (zobacz też inne porady specjalistów).

Jedno z badań wykazało, że kobiety, które w ciągu poprzednich 6 miesięcy poroniły, po takiej aspirynowej kuracji aż o 10% częściej donaszały kolejną ciążę niż panie, które tego leku nie brały. Stara dobra aspiryna redukuje również ilość wystąpień preeklampsji, czyli tzw. stanu przedrzucawkowego – niebezpiecznego podwyższenia ciśnienia krwi około 20. tygodnia ciąży.  

ciśnienie fot. shutterstock.com

Obniża ciśnienie

Jeszcze do niedawna nadciśnienie dotyczyło niemal wyłącznie osób po czterdziestce. Dziś lekarze ostrzegają, że gwałtownie rośnie liczba przypadków nadciśnienia u ludzi młodych. W tej chwili niemal co dziesiąta Polka przed 30 r.ż. ma już za wysokie ciśnienie.

A czy Ty znasz swoje ciśnienie? Nadciśnienie nie boli, ale na dłuższą metę jest bardzo szkodliwe, jeśli więc znajdziesz się w pobliżu ciśnieniomierza, nie omieszkaj sprawdzić. Gdy wartości przekroczą 120/80, rozważ profilaktyczne dawki aspiryny. Warto tez poznać inne sposoby na nadciśnienie tętnicze.

Hiszpańscy lekarze odkryli, że dawka 100 mg aspiryny potrafi niemal natychmiast obniżyć ciśnienie skurczowe (tę większą wartość) nawet o 7 punktów, a rozkurczowe o 6. Warunek – musisz łyknąć pigułkę przed pójściem do łóżka. U badanych, którzy brali aspirynę rano, uczeni nie zauważyli spadku ciśnienia.  

ból głowy fot. ostill 2015/shutterstock.com

Łagodzi ból

Gdyby wszystkich tych działań było mało, przypomnijmy o tym, które jest najpowszechniej znane. Kwas acetylosalicylowy ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, dzięki czemu świetnie sprawdzi się, gdy boli Cię ząb albo złapało Cię przeziębienie. Nie tylko złagodzi dolegliwości, ale i przyspieszy powrót do zdrowia.  

aspiryna fot. shutterstock.com

Z dala od dzieci

Leków z kwasem acetylosalicylowym nie wolno podawać dzieciom poniżej 12. roku życia, gdyż może to u nich wywołać niebezpieczny zespół Reya. Nawet niewielkie dawki ASA zwiększają ryzyko krwawienia – dlatego aspiryny nie zaleca się ludziom z hemofilią, wrzodami żołądka i narażonym na wylew krwi do mózgu.

Niektóre badania wskazały też, że aspiryna zmniejsza skuteczność leków przeciwdepresyjnych. Wystarczy 100 mg aspiryny przed snem, żeby rano mieć ciśnienie krwi niższe nawet o 7 punktów. Mimo tych zastrzeżeń wielu lekarzy jest przekonanych, że odkąd udowodniono przeciwnowotworowe działanie ASA, korzyści z profilaktycznego zażywania aspiryny przewyższają potencjalne ryzyko. Zwłaszcza u osób, które są rodzinnie obciążone chorobami serca i nowotworami.

Dla pewności jednak, zanim podejmiesz decyzję o wprowadzeniu do codziennej rutyny małej pigułki aspiryny, przegadaj to ze swoim lekarzem rodzinnym, który najlepiej zna stan Twojego zdrowia.  

WH 09/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij