Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Zdrowa opalenizna na szóstkę

Myślisz, że bezpieczne opalanie masz w małym palcu? Promieniowanie UV i ochrona przeciwsłoneczna to pojęcia dobrze Ci znane? Świetnie! Zanim jednak wyjedziesz na wakacje, sprawdź, jakie błędy możesz jeszcze wyeliminować.

MA 2014-08-13
fot. Sean Laurenz, Colette De Barros fot. Sean Laurenz, Colette De Barros

Jak matematycznych wzorów przed sprawdzianem w podstawówce, przed wakacjami uczymy się na pamięć listy zagrożeń spowodowanych promieniowaniem UV. Ambitne prymuski nawet na urlopie potrafią wymienić: niszczenie włókien kolagenowych, odparowywanie kwasu hialuronowego, uszkodzenia DNA, a co za tym idzie – przebarwienia skóry, krostki, zmarszczki, a nawet zmiany nowotworowe. Brawo!

Tyle że nawet najlepsi uczniowie czasem popełniają drobne błędy, które niszczą efekty nauki. Zrobiłyśmy listę tych najczęstszych, jeśli chodzi o opalanie. Okazało się, że robimy ich (my w redakcji też) całkiem sporo. Na szczęście eksperci pomogli nam zrobić ściągę, dzięki której test z opalania zdamy tego lata na 6!

 

Błąd 1: smarujesz się kremem z filtrem SPF 8, bo chcesz się mocniej opalić

Filtr SPF 8 stał się popularnym i bardzo niebezpiecznym uspokajaczem sumienia. Podczas przebywania np. na plaży nie chroni wystarczająco ani przed promieniowaniem UVB (sprawcą poparzeń słonecznych), ani przed UVA, które oznacza inwazję wolnych rodników i nowe zmarszczki po powrocie z urlopu.

Tym bardziej że większość ludzi nakłada jedynie 1/3 właściwej ilości kremu, więc realna ochrona SPF 8 zmniejsza się do SPF 2 lub 3.

Bezbłędnie

Latem potrzebujesz co najmniej kremu z filtrem SPF 30; SPF 50 – jeśli masz jasną karnację. Spokojnie, uzyskasz wymarzony złocisty odcień skóry.

„Stosując wysoki faktor, możemy się opalić, ponieważ żaden krem z filtrem nie chroni przed słońcem w 100%” – mówi dr Elżbieta Wojtowicz-Prus, dermatolog.

Wypróbuj: La Roche-Posay, Anthelios SPF 30, Aqua-żel, 67 zł

Błąd 2: pomijasz krem z filtrem, bo masz SPF w podkładzie

Mogłabyś ucharakteryzować się na gejszę, a i tak nie miałabyś na twarzy tyle podkładu, żeby zabezpieczyć się przed promieniowaniem. Nawet jeżeli używasz pudru mineralnego z SPF, nie uzyskasz wystarczającego krycia, chyba że nałożysz co najmniej 10 normalnych warstw. Poleganie tylko na ochronie makijażu nigdy nie zapewni Ci dokładnego pokrycia całej powierzchni skóry.

Bezbłędnie

Chroń się podwójnie – kremem przeciwsłonecznym i makijażem z filtrem. „Podstawą powinien być wysokiej jakości krem z filtrem, dedykowany pod makijaż” – uważa dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog.

Jeżeli na to nałożysz jeszcze delikatny podkład z filtrem, niebezpieczeństwo, że przez nieuwagę pozostawiłaś jakiś fragment skóry bez ochrony, spada do minimum. Nie, z dwóch kosmetyków z SPF 15 nie wyczarujesz ochrony SPF 30. Nie kombinuj – kupuj wysokie faktory.

Wypróbuj: Pat&Rub, Pielęgnacyjny Koloryzujący Balsam BBB do Twarzy SPF 30, 165 zł

A skoro mowa o makijażu, to w sezonie letnim możesz śmiało pokazać swój blask dzięki kosmetykom rozświetlającym.

Błąd 3: chronisz twarz rano – kroplą kremu wielkości ziarnka grochu

Obojętnie, czy wylegujesz się na plaży, czy też wychodzisz na kawę w słoneczny dzień – potrzebujesz co najmniej łyżeczki kremu z filtrem, żeby ochronić twarz, uszy i szyję. Oprócz ilości liczy się też trwałość kremu. Cokolwiek nałożysz na twarz rano, nie utrzyma się na niej do wieczora.

Bezbłędnie

Rano nałóż pod makijaż łyżeczkę nietłustego, dobrze wchłaniającego się kremu do twarzy z filtrem SPF 50 lub 30. Będzie Cię chronił mniej więcej do południa. Po pracy potrzebujesz więc kolejnej porcji filtrów.

Boisz się zniszczyć makijaż kremem? Dermatolog radzi: „Uzupełnieniem porannego kremu może być po południu puder z wysokim filtrem – poprawi makijaż i zabezpieczy twarz, np. podczas powrotu z pracy do domu”.

Wypróbuj: Giorgio Armani, Lasting Silk UV Compact, Kompakt SPF 34, 269 zł

Błąd 4: nie używasz kremu z filtrem, bo pogarsza trądzik

Nic nie zaszkodzi Ci tak jak brak ochrony przed słońcem. „Już kilka dni po urlopie gruczoły łojowe zaczynają pracować ze wzmożoną siłą, żeby natłuścić przesuszony naskórek. Cera zaczyna się przetłuszczać, a pogrubiona nadmierną ekspozycją na słońce warstwa rogowa blokuje ujścia gruczołów łojowych” – ostrzega dr Bliżanowska. Wysyp zaskórników masz gwarantowany.

Jak nie trądzik to zmarszczki... Na Twoją cerę wpływa nie tylko słońce, ale i nieubłagany upływ czasu. Sprawdź, jak zadbać o cerę po trzydziestce w domu i jak walczyć z problemami z cerą w parze ze zmarszczkami.

Bezbłędnie

„Rzeczywiście, kremy z filtrem na bazie substancji oleistych albo wosków zatykają pory i mogą wywoływać stany zapalne” – przyznaje dermatolog. Wystarczy więc unikać tych składników. Wybieraj filtry do cery trądzikowej albo tłustej, które nie przetłuszczają skóry ani nie zatykają porów.

Wypróbuj: Bioderma, Photoderm AKN Mat, Krem SPF 30 do skóry mieszanej i tłustej, 53 zł

Błąd 5: idziesz do dermatologa, gdy widzisz jakieś zmiany

„Gdy zmiana jest widoczna gołym okiem, może być już trochę za późno” – ostrzega dermatolog.

Bezbłędnie

Przynajmniej raz w roku umów się na badanie dermatoskopem (to coś jak połączenie szkła powiększającego i latarki), który pozwala obejrzeć zmiany na skórze w około 20-krotnym powiększeniu i trójwymiarze, co umożliwia „zajrzenie” w głąb skóry.

Dermatolog powinien obejrzeć Cię od stóp do głów – dosłownie od skóry głowy poczynając, na podeszwach stóp kończąc (zajmie to ok. 15 minut). Nie powinien pominąć miejsc za uszami, przestrzeni między palcami u stóp ani pępka.

Wypróbuj: Avon, Sun+, After Sun, Balsam wzmacniający opaleniznę, 20 zł

Błąd 6: odpuszczasz filtry, bo słyszałaś, że są rakotwórcze

Ostatnio ukazały się w mediach przerażające informacje, że dwa z popularnych składników kremów z filtrem – oksybenzon (UV bloker) oraz palmitynian retinylu (antyoksydant przedłużający efektywność kremu) – powodują zaburzenia hormonalne i mogą podnosić ryzyko zachorowania na nowotwór.

Spokojnie. Jak do tej pory nie stwierdzono u człowieka przypadku nowotworu wywołanego nadużywaniem kremu z filtrem. Słońce natomiast jest bezdyskusyjnie czynnikiem kancerogennym.

Według Consumer Reports National Research Center, wiele kosmetyków do opalania nie gwarantuje ochrony, którą obiecuje. Przekonaj się, czy kosmetyki do opalania chronią skutecznie?

Bezbłędnie

Z preparatami chroniącymi przed promieniowaniem jest tak jak z czapką w mroźny dzień – chroni głowę przed zimnem, ale gdy przychodzimy do domu, zdejmujemy ją, żeby niepotrzebnie nie obciąża ć włosów. Bo wygodniej – nam i włosom – bez czapki.

Tak samo jest z filtrami. „Skórze jest lepiej, gdy ma na sobie mniej obciążających ją warstw makijażu, filtrów itd. Dlatego kremy nocne nie mają w składzie filtrów, bo skóra musi oddychać.” – mówi dermatolog. Na zewnątrz ochrona SPF to konieczność – nie ma zmiłuj. Ale jeśli obawiasz się wpływu kremu na Twój organizm, po prostu zmyj go zaraz po przyjściu do domu i wklep lekki krem.

Wypróbuj: Dermedic, Sunbrella, Mleczko ochronne, 29 zł

Błąd 7: nie smarujesz okolic oczu kremem z filtrem

Są plusy i minusy smarowania tej partii twarzy kremem z filtrem. Ryzykujemy podrażnienie, ale nie stosując filtru, narażamy się na fotostarzenie. Lepiej jednak smarować.

Bezbłędnie

Wybierz sztyft z wysokim filtrem SPF. „Preparaty te przeznaczone są do stosowania w miejsca szczególnie wrażliwe” – mówi dr Wojtowicz-Prus. Jego konsystencja sprawia, że pozostaje na swoim miejscu, więc ryzyko, że dostanie się do oka i je podrażni, spada do minimum. Chroń nim także usta.

Wypróbuj: Clarins, Sun Control Stick for Sun - Sensitive Areas, Krem w sztyfcie do opalania, 88 zł

A może kochasz opaleniznę tak bardzo, że zaglądasz czasem do osiedlowego solarium? Lepiej zobacz, na jakie ryzyko się wystawiasz: Opalanie w solarium: spieczone na raka.

Tekst: Patrycja Jakimiak

WH 04/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij