Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Podjadanie przed TV: jak temu zapobiec?

Filmy bez happy endu to wróg nie tylko Twojej maskary, ale także idealnej figury. Zobacz, jak to się dzieje, że nim się spostrzeżesz, paczka cukierków albo miska popcornu jest już pusta.

WH 2015-03-14
fot. Piotr Marcinski 2015/shutterstock.com fot. Piotr Marcinski 2015/shutterstock.com

Opublikowane przez JAMA Internal Medicine badania naukowców pokazały, że 30 dorosłych, którzy oglądali melodramat "Love Story", zjadło o 28% więcej popcornu niż podczas oglądania komedii „Dziewczyna z Alabamy” (mimo tego, że pierwszy film jest o 10 minut krótszy). Co więcej, kiedy badacze zajrzeli do kinowych śmietników (doceniamy poświęcenie w imię nauki) w 7 miastach Stanów Zjednoczonych, odkryli, że widzowie, którzy wybrali się na smutne „Solaris” (99 minut), zjedli średnio o 55% więcej popcornu niż ci, którzy wybrali się na „Moje wielkie, greckie wesele”, które trwa 96 minut.

 

„Jeżeli więc dochodzi do takich różnic, pojęcie "jedzenia emocjonalnego" staje się poważnym problemem” – mówi współautor badań Aner Tal. Jakiekolwiek sytuacje stresujące rzeczywiście mogą sprawiać, że jemy więcej. Nie ma znaczenia, czy chodzi o to, co dzieje się w prawdziwym życiu, czy o wydarzenia, które oglądamy na ekranie. Kiedy, między innymi, jesteśmy szczególnie narażone na objadanie? Zobacz, jak poskromić apetyt: 6 niebezpiecznych momentów.

Jednak nie tylko dramaty mogą sprawić, że zaczniesz się bezmyślnie objadać. Przeprowadzone wcześniej badania dowiodły, że także filmy akcji mogą wprawić Cię w takie rozemocjonowanie, że przestaniesz panować nad tym, co i w jakich ilościach pakujesz do buzi. Zaangażowanie w film sprawia, że Twoja umiejętność kontroli otoczenia się zmniejsza.

Pamiętasz akcję, kiedy Rose musiała skombinować na czas pomoc, żeby oswobodzić Jack’a z kajuty, w której tkwił uwięziony w kajdankach? Titanic tonął, wody było coraz więcej? Ona w długiej sukni przedzierała się przez korytarze, woda sięgała prawie sufitu?! No do końca nie było wiadomo, czy zdąży! A później jeszcze, czy  celnym uderzeniem siekiery uda jej się przeciąć te kajdanki. Na samo wspomnienie mamy chęć czegoś się najeść, tyle nerwów!

Naszych chęci nie podzielają jednak szwedzcy naukowcy z Uppsala University, którzy twierdzą, że 52% kobiet je więcej oglądając nudne programy telewizyjne niż serial, który je interesuje i którego akcja je wciąga.

Oczywiście wszystkie te rewelacje nie oznaczają, że masz zrezygnować z oglądania dramatów („Titanic” raz w roku to tradycja i za każdym razem, gdy Rose wyrusza w poszukiwaniu pomocy, stresujemy się tak samo!). Po prostu zanim zasiądziesz do seansu upewnij się, że otoczenie jest przystosowane do wspierania Cię w Twoich zdrowych postanowieniach żywieniowych. Nie stawiaj wokół siebie czipsów, popcornu czy cukier ków. A jeśli już musisz, przygotuj tylko małą miseczkę, a resztę zostaw w kuchni. Będziesz musiała wstać po dokładkę, a uwierz nam, że jeśli film będzie wystarczająco ciekawy i wciągający, na pewno nie będzie Ci się chciało lecieć do kuchni po dodatkową porcję.

Najlepsza opcja to oczywiście zaserwowanie sobie w miseczkach pokrojonych marchewek, papryki albo owoców – truskawek czy plasterków jabłka. Dzięki temu łatwiej będzie Ci dobrnąć do zalecanych 5 porcji warzyw i owoców dziennie. A jeśli w ogóle nie potrzebujesz przekąsek do filmu, nic nie tracisz. Wtedy nie masz się co martwić, że być może zjadłaś już za dużo i że Twoja sylwetka ucierpi z powodu dwugodzinnego seansu. Na wszelki wypadek jednak podrzucamy 22 świetne pomysły na zdrowe przekąski. Na wieczór wybierz coś niskowęglowodanowego.

Tekst: Aleisha Fetters, Jagoda Dziadul

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij