Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Kuchenne rewolucje: wyrzuć to ze swojej kuchni!

Margaryna, soki owocowe, gotowe sosy sałatkowe… Jeśli chcesz mieć zgrabną sylwetkę i cieszyć się zdrowiem, to nie tędy droga. Czas na rewolucję w Twojej diecie! Zobacz, co wyrzucić z kuchni.

KD 2015-01-23
fot. Anna Omelchenko 2015/shutterstock.com fot. shutterstock.com

Oczyszczenie kuchni ze złych produktów, to coś więcej niż wyrzucenie na wpół zjedzonego opakowania ciastek, paczki maślanych bułeczek i chipsów. Okazuje się bowiem, że jeśli zależy Ci na zgrabnej sylwetce (i zdrowiu), powinnaś pozbyć się także tych produktów spożywczych, które na pierwszy rzut oka nie wydają się takie złe.

Dlatego też wraz z naszym ekspertem, dietetyczką i coachem żywieniowy Tori Holthaus, przygotowałyśmy listę produktów, które wiele z nas stosuje na co dzień, bo z pozoru nie wydają się szkodliwe. Jeśli jednak ostatnio doszło Ci parę dodatkowych centymetrów lub pomimo ćwiczeń, jakoś ich nie ubywa to znak, że właśnie te produkty powinny wylecieć z hukiem z Twojej kuchni. Przejdź na kolejną stronę i rozpocznij kuchenne rewolucje z WH.

 

sałatka fot. shutterstock.com

1. Gotowe sosy sałatkowe

Nie ma znaczenia, czy producent na etykiecie nazwał je “świeżymi” lub “zdrowymi” – jeśli marzy Ci się mniejszy rozmiar, gotowe sosy do sałatek muszą zniknąć z Twojego codziennego menu. „Tego typu produkty zazwyczaj napakowane są kaloriami, cukrem i solą, a wersje niskotłuszczowe często mają w sobie jeszcze więcej cukru niż ich pełnotłuszczowe odpowiedniki” – wyjaśnia nasz ekspert.

Co więcej, aby Twój organizm mógł przyswoić niektóre cenne składniki mineralne zawarte w sałatce, potrzebuje do tego właśnie tłuszczu. Badanie opublikowane w „American Journal of Clinical Nutrition” wykazało, że osoby, które używały beztłuszczowych dressingów przyswajały 0% likopenu i beta-karotenu, czyli dwóch antyoksydantów, które są niezbędne dla ogólnego zdrowia i bardzo pomocne podczas odchudzania.

Zamień na: oliwę z oliwek

Po prostu nie przesadzaj z ilością. Jedna łyżka stołowa oliwy z oliwek naładowana jest zdrową dawką nienasyconych kwasów tłuszczowych, a gdy pozostaniesz przy takiej ilości – kalorie nie powinny spędzać Ci snu z powiek.

fot. shutterstock.com

2. Śmietanka do kawy

Wydaje Ci się, że to tylko odrobinka? Ile szkody może Ci zatem wyrządzić śmietanka? Prawdopodobnie więcej niż Ci się wydaje. Śmietanka do kawy i inne tego typu zabielacze mogą być jednym z najbardziej skoncentrowanych źródeł kalorii w Twojej lodówce, gdyż w jednej łyżce stołowej tych specyfików możesz znaleźć 20, 30 a nawet 50 kalorii.

„Łatwo jest spożyć dużo więcej niż jedną łyżkę, jeśli pijasz więcej niż jedną kawę dziennie – przekonuje Holthaus. – Poza tym wiele zabielaczy składa się w dużej mierze z cukru i bogatego we fruktozę syropu kukurydzianego. Tego typu produkty zawierają także uwodornione oleje, a za tą nazwą kryją się po prostu tłuszcze trans”. A jeśli sięgasz czasem po syropy smakowe (też tylko odrobinka, tak dla smaku) to sama pomyśl: co nadaje Twojej kawie ten orzechowy posmak lub zapach? E-ileś tam.

Zamień na: mleko

Wypróbuj niskoprocentową wersję, którą powinnaś już mieć w swojej lodówce” – zaleca nasz ekspert. Dobrą alternatywa będzie też niesłodzone mleko migdałowe lub sojowe. Zresztą mlecznych napojów roślinnych jest mnóstwo. Sama zobacz, co zamiast mleka od krowy.

fot. shutterstock.com

3. Pakowane wędliny

Choćby nie wiem jak niskokaloryczna była Twoja kanapka (przecież to polędwica z indyka), to wciąż przetwarzany produkt i niezbyt dobry wybór, jeśli starasz się zrzucić parę kilogramów lub po prostu chcesz żyć zdrowiej.

„Bardzo często tego typu przetwarzane mięsa są napompowane chemią, której nasz organizm nie rozpoznaje” – mówi amerykańska dietetyczka. Sód w nich zawarta może prowadzić do zatrzymania wody w organizmie i wzdęć. Poza tym badania wykazały, że pakowane wędliny i w ogóle przetworzone mięsa przyczyniają się do chorób układu sercowo-naczyniowego i przedwczesnej śmierci.

Zamień na: wędliny domowej roboty

Musisz jedynie upiec indyka, szynkę lub inne mięso, a potem pokroić jak najcieniej. Stosując odpowiednią kombinację ziół i przypraw oraz zerowy dodatek chemikaliów, przyrządzisz pyszną alternatywę dla kupnych wędlin. Podejrzewamy, że podczas następnej wizyty w supermarkecie, nawet nie spojrzysz w stronę tych pakowanych.

fot. shutterstock.com

4. Margaryna

Ta niby przyjazna diecie alternatywa masła może i ma mniej tłuszczu, ale na pewno ma też więcej chemii. „Najbardziej przerażające jest jednak to, że częściowo uwodornione tłuszcze, które znajdziesz w niektórych margarynach, to po prostu tłuszcze trans, które szkodzą Twojemu zdrowiu nawet w niskich dawkach – ostrzega nasz ekspert. – O niwelowaniu skutków odchudzania już nawet nie wspomnę”. Jeśli masz wolną chwilę, dowiedz się całej prawdy o tłuszczach trans.

Zamień na: naturalne tłuszcze

Jeśli się odchudzasz, to "więcej naturalnych tłuszczów" i tak brzmi przerażająco, ale zaufaj nam: lepiej na tym wyjdziesz! Nawet jeżeli miałoby to oznaczać spożycie większej ilości kalorii niż w margarynie, sięgaj po zdrowe tłuszcze. Jeśli używasz margaryny do smarowania kanapek, amerykańska dietetyczka zaleca zamienić ją na masło.

Jeśli jednak chodzi o smażenie czy gotowanie to świetnie sprawdzi się oliwa z oliwek, olej z nasion juty, awokado lub pestek winogron. Tylko nie zapominaj, że to tłuszcz i zawiera dużo kalorii – wystarczy odrobina, by przygotować Twoją ulubioną potrawę.

soki owocowe fot. shutterstock.com

5. Soki owocowe i warzywne

Picie kupnych soków owocowych lub warzywnych to błąd. Zdecydowana większość z nich nawet nie stała w pobliżu owoców i swoim składem bardziej przypomina słodzoną wodę. Coraz popularniejsze zielone prozdrowotne soki, to także często po prostu soki owocowe zabarwione odrobiną szpinaku, jarmużu lub spiruliny.

"Podczas procesu wyciskania soku oddziela się go od włókien owocowych, więc otrzymujesz sam cukier, bez dodatku cennego błonnika” – wyjaśnia Holthaus. W wyniku tego insulina przekazuje cukier prosto do komórek tłuszczowych, a 30 minut później dopada Cię ochota na jedzenie. Jeśli więc wypijasz szklankę soku pomarańczowego, dostarczasz sobie około 100 kalorii, 20 gramów cukru i nawet nie jeden gram błonnika.

Zamień na: owoce

„Jasne, owoce też zawierają sporo cukru, ale w ten sposób dostarczysz swojemu organizmowi błonnika, który zahamuje absorpcję cukru i przez dłuższy czas pozwoli Ci odczuwać sytość” – zaleca nasz ekspert. A jeśli uwielbiasz soki, wypróbuj nasze przepisy na świeże soki i koktajle i zrób je sama!

fot. shutterstock.com

6. Produkty z puszki

“Wiele dań z puszki nie jest problematyczne z punktu widzenia spożycia kalorii, ale naładowane są sodem, który źle wpływa na Twoją sylwetkę” – wyjaśnia amerykańska dietetyczka.

Zadaniem sodu jest wydłużenie daty spożycia produktu do maksimum i wzbogacenie jego smaku, ale jego zjedzenie kończy się zatrzymaniem wody w organizmie, co z kolei sprawia, że czujesz się, jakbyś tyła.

Poza tym wiele puszkowanych dań zawiera także bisfenol A (BPA), czyli organiczny związek chemiczny z grupy fenoli, który według badań opublikowanych w czasopiśmie „Plus One” w 2013 r. związany jest ze wzrostem ryzyka wystąpienia otyłości.

Zamień na: świeże lub mrożone produkty

„Jeśli już naprawdę nie możesz żyć bez puszek, szukaj takich, które nie zawierają BPA, a nim zjesz warzywa z puszki, dokładnie je wypłucz, by pozbyć się nadmiaru sodu” – radzi Holthaus.

Tekst: K. Aleisha Fetters

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij