Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

5


OCEŃ
2.8

Jak skutecznie schudnąć? Wyeliminuj 12 złych nawyków

Nawet jeśli starasz się prowadzić zdrowy tryb życia, popełniane regularnie drobne błędy mogą powodować, że Twoja sylwetka wciąż będzie daleka do idealnej. Co możesz zmienić, aby odchudzanie przyniosło efekty? Sprawdź.

WH 2014-07-25
napoje gazowane, picie, cola fot. shutterstock.com

Odżywiasz się racjonalnie, systematycznie ćwiczysz, a waga wciąż wskazuje liczby wyższe niż oczekujesz? O nic się nie martw – możesz zyskać kontrolę nad swoim ciałem, jeśli tylko wyeliminujesz codzienne złe nawyki. Zobacz, co może przeszkadzać Ci w osiągnięciu wymarzonej sylwetki.

1. Nakładasz jedzenie rękami

Jak wykazał research magazynu "Appetite" z grudnia 2012 rok, ci, którzy jedzenie nakładają na talerz przeznaczonymi do tego narzędziami (szczypcami, łyżkami, widelcami itp.), jedzą o 30% mniej podczas owego posiłku, niż osoby, które nakładały sobie rękami.

Dlatego, jeśli chcesz schudnąć, trzymaj ręce przy sobie. Poza tym zrobisz lepsze wrażenie, posługując się sztućcami.

2. Pijesz za dużo słodzonych napojów

"Większość osób nie zwraca uwagi na to, że napoje, które piją, mają w sobie nieraz mnóstwo kalorii" – mówi dietetyk Felicia Stoler. Rzeczywiście, niepozorna puszka coli  lub butelka soku mogą mieć w sobie więcej cukru, niż byś się tego spodziewała, dlatego nieświadomie "nabijasz" sobie dodatkowych kilogramów na liczniku.

Najlepsze rozwiązanie? Woda mineralna! W końcu zamiast pić kalorie, możesz je tylko jeść. Nie lubisz pić H2O? Zobacz, jak łatwo i szybko możesz poprawić smak wody mineralnej.

3. Jesz jogurty owocowe

Większość jogurtów owocowych – a także gros innych zdrowo-brzmiących przekąsek – dosładzana jest fruktozą. A ta, w przeciwieństwie do innych słodzików, nie uświadomi Twojego mózgu, że już jesteś pełna, tylko skusi Cię do sięgnięcia po kolejny kubeczek kolorowego nabiału.

Finał: jesz więcej, niż potrzebujesz. Dlatego, jeśli jesteś fanką jogurtów, postaw na te w wersji naturalnej i dorzucaj do nich owoce – świeże (zmiksowane lub w kawałkach) albo suszone.

4. Rekompensujesz sobie porażki jedzeniem

Jak zbadali Francuzi, kiedy nasza ulubiona drużyna sportowa przegrywa, mamy tendencję do kompulsywnego jedzenia. Choć w przypadku kobiet może ten przykład nie jest najbardziej trafiony, to wystarczy, że przypomnisz sobie sytuację, w której coś nie poszło po Twojej myśli.

Kłótnia z partnerem, słabo zdany egzamin, a może nieudana randka? Dobrze wiemy, że często najlepszym remedium będzie coś słodkiego (wielkie opakowanie czekoladowych lodów na kanapie przed TV!). Ale nasze ciało nam podziękuje, kiedy zamiast podjadać pójdziemy np. pobiegać. Od razu wszystkie stresy odejdą w zapomnienie!

alkohol, piwo, drinki, impreza, przyjaciółki fot. shutterstock.com

5.  W weekend alkoholizujesz się bez opamiętania

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele kalorii wypijają. Co gorsza, wypity alkohol powoduje, że nie mamy żadnych zahamowań, więc kiedy impreza nabiera rozpędu, biegniemy do baru po przekąski albo zamawiamy przez telefon pizzę.

Dlatego, żebyś nie skończyła z pustym portfelem i pełnym brzuchem, zjedz coś zanim rzucisz się w wir zabawy. Zamawiając z kolei drinki, wybieraj te, których bazą są naturalne składniki: owoce, a nie soki, zioła, a nie cukier itp. I pamiętaj, w przerwie między kolejnymi drinkami sięgaj po wodę – alkohol, jak wiadomo, odwadnia.

6. Przesadzasz ze śniadaniem

Standardowa porcja płatków śniadaniowych to 2/3 kubka - niestety, mamy tendencję do nakładania ich do miseczki dużo, dużo więcej. Taką górę płatków i ziaren zbóż zalewamy sowicie mlekiem i... jemy dwa razy więcej, niż byśmy przypuszczały.

Dlatego, jeśli chcesz jeść mniej, do odmierzania porcji używaj kubka, a nie miseczki. A jeśli nadal jesteś głodna, sięgaj dodatkowo po warzywa i owoce.

słodycze, deser, ciasto fot. shutterstock.com

7. Zbyt często jesz to, czego nie powinnaś

Kiedy dogadzasz sobie słodyczami, lodami, czy fast foodami, w ostatecznym rozrachunku pożądasz większych porcji, by zaspokoić uczucie głodu. Potrzebujesz czegoś kalorycznego każdego dnia?

Nowe badanie opublikowane w magazynie "Food Quality and Preference" udowodniło, że kilka kęsów czegoś słodkiego usatysfakcjonuje Cię tak samo, jak duża porcja. Dlatego jeśli już musisz, zamiast dużych lodów, weź małą gałkę, zamiast batonika, sięgnij tylko po kostkę czekolady, a zamiast tłustego mega zestawu w fastfoodzie weź tylko zwykłego hamburgera i małe frytki.

8. Zachłystujesz się napojami light

Pijesz napoje light w przekonaniu, że mimo niskiej kaloryczności dodadzą Ci energii. "Tymczasem picie słodkich napojów o niskiej zawartości cukru jest jak tankowanie samochodu wodą" – mówi Stoler (czytaj: jesteś pełna, ale nie pracujesz na pełnych obrotach).

Kiedy uderza głód, napij się wody zamiast napoju niskosłodzonego lub po prostu chwyć za przekąskę pełnoziarnistą. Pewnie mówilłymy to ze sto razy – ale kolorowym napojom, bez względu na zawartość cukru, mówimy nie!

talerz, stół fot. shutterstock.com

9. Rezygnujesz z pewnej grupy produktów

Jeśli ucinasz spożycie produktów z przewagą składników z jednej z grup, np. węglowodanów lub tłuszczy, szykujesz doskonały grunt pod to, by przy następnej okazji objeść się do granic możliwości.

Aby więc eliminować takie napady głody, staraj się utrzymywać zbilansowaną dietę i nie rezygnować z potrzebnych składników odżywczych. Zamiast skreślać je z listy zakupów, poczytaj, jak wcielać mniej lubiane, ale potrzebne Twojemu organizmowi produkty do zdrowej diety.

10. Zamawiasz porcje w normalnym rozmiarze

Czy, kiedy jesz na mieście, bardzo pilnujesz się, żeby nie ulegać namowom sprzedawców i nie zwiększać porcji zamawianych posiłków? Jeśli tak, wiedz, że następnym razem możesz śmiało wziąć powiększony zestaw.

Dlaczego? Okazało się, że ci, którzy zjadają więcej kilokalorii, to właśnie konsumujący porcje w normalnym rozmiarze. Brzmi absurdalnie? A jednak to prawda.

Naukowcy z Cornell University's Food and Brand Lab Study przeprowadzili eksperyment, podczas którego badanym podali posiłek tego samego rozmiaru (makaron z warzywami, sałatką i bułką pełnoziarnistą), jednak część poinformowali, że jest to porcja normalnej wielkości, a pozostałych, że to porcja podwójna.

Okazało się, że w pierwszej grupie uczestnicy badania zjedli średnio 2/3 porcji, konsumując ostatecznie 463 kcal, podczas gdy osoby przekonane, że dostały podwójną ilość jedzenia, zostawiały na talerzu połowę porcji, zjadając tylko 325 kcal.

spanie, sen, łóżko fot. shutterstock.com

11. Za późno się kładziesz spać

Ci, którzy idą spać później, mają tendencję do przyswajania większej liczby kilokalorii, niż osoby, które już od dawna leżą w łóżku. Nas to nie zaskakuje, w końcu nocne podjadanie to zmora wielu osób. Tylko jak z tym skończyć?

Idź do łóżka – nie tylko się wyśpisz, ale i nie przytyjesz. A jak już się obudzisz, zacznij dzień od solidnego śniadania. Cierpisz na bezsenność? Poznaj nasze sposoby na zdrowy sen oraz najlepsze pozycje do spania.

12. Myślisz, że ćwiczenia dają Ci taryfę ulgową na byle jakie jedzenie

Ćwiczenia mogą sprawić. że będziesz chciała jeść więcej. Ale to wcale nie oznacza, że powinnaś – a już na pewno nie daje Ci to przyzwolenia na pakowanie do ust niezdrowego, kalorycznego jedzenia.

Niestety, ćwiczący często są przekonani, że spalili podczas treningu o wiele więcej kalorii niż w rzeczywistości. Na szczęście, można temu zapobiec – podkręć tempo treningów, dzięki czemu z jednej strony faktycznie zużyjesz więcej energii, a z drugiej zmniejszysz ochotę na zwiększenie porcji.

Tekst: Elisabeth Narins

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij