Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.8

Cheat meal vs. cheat day: co lepsze?

Zazwyczaj przestrzegasz zdrowej diety i dbasz o idealną figurę, ale czasem nie możesz się opanować… Lepiej poświęcić na zachcianki jeden dzień w tygodniu, czy folgować sobie codziennie, ale z umiarem?

WH 2014-09-08
fot. shutterstock.com fot. shutterstock.com

Wiemy, jak to jest, gdy eklerki spoglądają na Ciebie kusząco zza witryny cukier ni, ciastka w supermarkecie same pchają się do koszyka, a kebab nagle staje się pyszną, zdrową bułką z warzywami i mięsem. Jeśli wymienione produkty stanowią Twoje stałe menu, załamujemy ręce. Jednak jeśli zdarza Ci się przekąsić coś niezdrowego od czasu do czasu, świat się nie zawali, a Twoja wymarzona figura nie legnie w gruzach. Zobacz, czy lepiej zafundować sobie jeden "cheat day" w tygodniu i urządzić prawdziwą ucztę, czy pozwalać sobie na "cheat meal" i folgować podniebieniu codziennie (pamiętając o umiarze).

 

Pytanie: "Cheat day" czy "cheat meal" – co jest lepszym rozwiązaniem?

Ekspert: Angela Lemond, specjalista do spraw żywienia i rzecznik prasowy Academy of Nutrition and Dietetics.

Odpowiedź: "Jeśli nachodzi Cię ochota na coś, co odbiega od Twojego planu zdrowego odżywiania, zaspokój ją i bez wyrzutów sumienia kontynuuj dzień, trzymając się jadłospisu. To lepsze rozwiązanie niż poświęcenie całego dnia na pochłanianie wszystkiego, czego dusza zapragnie".

Przede wszystkim powinnaś pamiętać, że kalorie nie są Twoim wrogiem – potrzebujesz ich przecież, żeby zachować energię i siłę mięśni. W idealnym świecie (w którym pokusy nie czyhają na każdym rogu, a pochłanianie czekolady wcale nie jest przyjemnością) jedzenie powinno służyć tylko i wyłącznie jako paliwo dla Twojego organizmu, żeby mógł właściwie funkcjonować. Jeśli wiec decydujesz się na (nazwijmy to ładnie) „przekąskę”, postaraj się, żeby nie miała więcej niż 200 kcal, a zapewnisz sobie energetycznego kopa bez szkody dla figury.

Kolejna ważna sprawa: im bardziej aktywna fizycznie jesteś, tym więcej kalorii potrzebujesz i tym częściej Twoje ciało będzie wołało: „Daj mi jeść!”, co możesz mylnie zinterpretować jako „Daj mi batona!”, którego potrzebujesz do uzupełnienia zapasów energii. Nie namawiamy Cię oczywiście do jedzenia słodyczy, tłumaczymy tylko, dlaczego czasami stoisz przed stoiskiem z wypiekami śliniąc się jak buldog, a innym razem nawet tam nie spojrzysz.

Jeżeli na co dzień twardo trzymasz się diety, zawzięcie licząc kalorie, a później zaczynasz pożerać w ciągu 24 godzin równowartość tego, co zjadłaś przez pozostałe 6 dni i opróżniasz do cna lodówkę, spiżarnię, skrytkę na słodycze, a nawet słoiki z piwnicy, narażasz się na dwa rodzaje niebezpieczeństwa.

Po pierwsze: w ciągu tygodnia prawdopodobnie dostarczasz sobie tyle substancji odżywczych, ile potrzebujesz, więc Twój organizm nie woła o energię (tak, jak to się zdarza w ciągu dnia). Po drugie: możemy się założyć, że w trakcie tego dnia będziesz jadła naprawdę okropne rzeczy (hamburger + czekolada + spaghetti + pączek + ....), zapewniając żołądkowi rewolucję.

Jeżeli stosowałaś już taktykę „cheat day”, wiesz doskonale, jak czujesz się, gdy zaspokoisz swoje pragnienia. Twój żołądek jest wypchany jak balon, a Ty nie możesz się ruszać. Angela Lemond mówi: „Uważam, że człowiek jest szczęśliwszy, jeśli pozwoli sobie od czasu do czasu na zjedzenie czegoś, co mu bardzo smakuje. Ważne jest tylko, by nie przestawiać się na myślenie, że zawaliliśmy cały zdrowy plan, bo skusiliśmy się na ciastko lub dwa. O ile przez resztę dnia będziesz jeść normalnie, jedno ciastko w chwili spadku energii jest całkowicie w porządku”.

Innymi słowy, zdrowy tryb życia (czyli to, co dla Ciebie najlepsze) to nie trzymanie się rygorystycznej, monotonnej diety, ale pozwalanie sobie od czasu do czasu na jakieś pyszności, nawet jeśli nie są zaplanowane w jadłospisie. Dopóki będziesz dostarczała sobie odpowiedniej ilość składników odżywczych (którymi nie są kilogramy cukru i tłuszczu zawarte w słodyczach), będzie ok.

tekst: Katy Lindenmuth

Jeśli wolałabyś jednak zwalczyć w sobie ochotę na niezdrowe przekąski, przeczytaj: Jak oprzeć się pokusie podjadania: 4 sposoby.

WH

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij