Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Nowy numer już w sprzedaży!

W najnowszym WH Ola Hamkało zdradza, jak w 3 miesiące po porodzie udało jej się osiągnąć taką formę. Dorzucamy do tego specjalny zestaw ćwiczeń dla wszystkich młodych mam. Kup wrześniowe wydanie Twojego ulubionego miesięcznika i zostań jeszcze lepszą wersją siebie. Zobacz, co redaktor naczelna napisała do Ciebie w liście otwierającym najnowszy numer.

WH 2016-08-19
nowy numer, Aleksandra Hamkało

Ramówka na nowy sezon

Przegapiłam urodziny koleżanki. Zdarza się. Pewnie zdarzyło się każdemu, ale nie mnie. Ja zawsze pamiętam o rocznicach, jubileuszach, datach przesileń Słońca i urodzinach psów. Taka karma. Na dodatek, szóstego, kiedy trzeba, stawiłam się gdzie trzeba, z życzeniami jak trzeba, co wywołało u koleżanki uśmiech równie szeroki, co otwarte z zaskoczenia oczy – jej urodziny były miesiąc temu. Jak to miesiąc temu? Przecież ja mam zafiksowaną w głowie tę datę na stałe! W końcu nie można tak po prostu przegapić miesiąca!

Gdzie ja wtedy byłam? No, w pracy oczywiście byłam – znowu trzeba nadgonić, nadrobić, dokończyć na wczoraj. Po pracy na treningi biegam, na które zawsze się spóźniam i na wejściu dostaję karniaka. Remont w domu ciągnie się od miesiąca, a wnętrze mojego samochodu wygląda jak plac po Przystanku Woodstock – obok szpilek i butelek po wodzie leżą tuby z silikonem i próbniki kolorów. Pracę do napisania mam, parę niecierpiących zwłoki spraw i ciągłe wyrzuty sumienia, że źle gospodaruję czasem. I teraz się okazuje, że miesiąc w plecy też mam. A w tym czasie spadł największy od 7 lat deszcz meteorów, dojrzały w słońcu truskawki, przeszło mi koło nosa kilka miłych spotkań, fajny koncert i urodziny koleżanki.

I nareszcie zrozumiałam, że wieczny pośpiech to mój wybór. To styl życia, który sama sobie narzuciłam. Bo traktuję każdy dzień jak zadanie do wykonania. Jeśli mam wolną chwilę – nadrabiam zaległości. Jestem w ciągłym biegu - chcę jak najwięcej rzeczy wykonać w jak najkrótszym czasie. I umyka mi to, co najważniejsze: codzienność.

Dlatego zmieniam prywatną jesienną ramówkę – od teraz w moim repertuarze będzie mniej publicystyki, a więcej programów o gotowaniu, książkach i ludziach, którzy inspirują i sprawiają, że zapamiętujesz każdy dzień. Bo w końcu wszystko można odłożyć na później oprócz życia, prawda? A jak Twoje plany na nowy sezon?  

Przejrzyj – strona po stronie – najnowsze wydanie Twojego ulubionego magazynu.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij