Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Dołącz do Klubu Bez Balastu!

Ewelinie nadwaga przeszkadzała w wykonywaniu codziennych czynności, u Marty wszystko zaczęło się od problemów z tarczycą, a na Joannę po dwóch ciążach nie pasowały już żadne ubrania. Dziewczynom udało się jednak pozbyć zbędnych kilogramów, o czym opowiedziały na łamach WH. Jeśli Ty również przeszłaś metamorfozę – podziel się z nami swoją historią i dołącz do Klubu Bez Balastu!

WH 2015-09-11
Klub Bez Balastu

Dla Eweliny nawet wejście po schodach stawało się wyczynem na miarę zdobycia Mount Everestu. „Przestałam się sobie podobać i wydawało mi się, że tym bardziej nie byłam atrakcyjna dla innych. Do tego doszły problemy zdrowotne – głównie zgaga, która nie dawała mi spać” – mówi nasza Klubowiczka.

U Marty problemy z nadwagą wynikały z problemów z tarczycą: „Wtedy wyglądałam tragicznie. Najgorsze było to ciągłe kupowanie ubrań w coraz większych rozmiarach. Musiałam się zadowolić koszmarnymi ciuchami”. Natomiast nadprogramowe kilogramy u Joanny były pozostałością po dwóch ciąża ch. „Nie mogłam patrzeć w lustro. Czułam się mało atrakcyjnie. Z dwójką małych dzieci siedziałam sama całe dnie. Nawet nie miałam ochoty spotykać się ze znajomymi – znali mnie zupełnie inną” – wspomina dawne czasy.

W końcu przyszedł ten przełomowy moment, kiedy dziewczyny postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. „Gdy waga dobiła do 90 kg, powiedziałam w końcu: «dość» – mówi Marta. Panie zaczęły się zdrowo odżywiać i ruszać. Każda robiła to na swój sposób. Ewelina stopniowo ograniczała słodycze, które uwielbiała i zainwestowała w rowerek stacjonarny. Marta najpierw ćwiczyła pod okiem trenera, a z czasem polubiła trening siłowy . Joanna zakochała się w bieganiu, chociaż po przebiegnięciu pierwszego kilometra myślała, że już nigdy nie wróci na ścieżkę (wróciła następnego dnia).

Sposobów na pozbycie się zbędnego balastu było tyle, co Klubowiczek. Okazuje się, że właściwie każda metoda jest dobra, wystarczy wytrwałość i determinacja. Dziewczyny dowiodły, że właśnie te cechy je charakteryzują. Ich historie wydały się nam tak ciekawe, że poprosiłyśmy bohaterki, by podzieliły się nimi z naszymi czytelniczkami.

Tak spektakularne rezultaty (Marta -33 kg, Joanna -18 kg, Ewelina -28 kg) zasługują na szacunek. Ich nowe, zgrabne sylwetki zostały uwiecznione podczas sesji zdjęciowej, a dziewczyny trafiły na łamy Women’s Health.

Jeśli Tobie też udało się pozbyć zbędnych kilogramów, czekamy na Twoje zgłoszenie! Przyślij swoje zdjęcia "przed" i "po" na adres: klubbezbalastu@womenshealth.pl.

Najciekawsze historie naszych Czytelniczek przedstawimy na łamach Women's Health!

Aha, i jeszcze jedno: w każdym przypadku zmiana była nie tylko fizyczna. Marta dzięki metamorfozie stała się bardziej uparta i konsekwentna. Wie, że warto czasem zrobić coś dla siebie samej. Ewelina czuje się bardziej atrakcyjna i zapomniała o zgadze raz na zawsze. Joanna jest szczęśliwsza, bardziej pewna siebie, otwarta na ludzi i uśmiechnięta. Patrząc na rezultaty, jakie osiągnęły dziewczyny, jakoś wcale nas to nie dziwi. 

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij