Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Stalking: raport specjalny

Głuche telefony, liściki na wycieraczce i dziwne wrażenie bycia ciągle obserwowanym – tak wygląda rzeczywistość setek osób, które padły ofiarą uporczywego nękania. O stalkingu rozmawiamy z naszym specjalistą. Zobacz, jak się przed nim bronić i jak działają stalkerzy.

Jakub Skworz 2016-09-06
stalking fot. shutterstock.com

Barbara Szopa postanowiła zająć się uporczywym nękaniem (znanym także jako stalking), gdy do jej kancelarii zgłosiła się kobieta z trójką dzieci. „Opowiedziała mi o sąsiadce, która nie daje jej spokoju – mówi adwokat. – Zaczęło się od uderzania w rury, potem były wyzwiska, w końcu zawiadamianie rozmaitych instytucji i organów o tym, że w domu mojej klientki źle się dzieje, chociaż nie było ku temu żadnych podstaw”.

O szczegółach nie chce i nie może mówić. Nie dość, że sprawa jest w toku, to każdy sygnał zainteresowania zachęca tylko osoby nękające do jeszcze większego wysiłku. A mec. Szopa woli tego unikać, bo w związku ze swoją działalnością sama stała się obiektem stalkingu.  

„Wyniki badań są jednoznaczne – zaczyna adw. Szopa. - 97% stalkerów nie odpuszcza samowolnie. Dlatego osoba pokrzywdzona musi zacząć działać. Liczenie na to, że problem sam się rozwiąże, jest myśleniem życzeniowym”. W tym momencie warto zadać pytanie, kim najczęściej są ofiary. Niestety, nie mamy dla Ciebie najlepszych informacji: jesteś w grupie podwyższonego ryzyka.

Nękanie najczęściej dotyka bowiem kobiet przed 40. rokiem życia. Prawdopodobieństwo wzrasta, jeśli wykonujesz zawód wiążący się z częstymi kontaktami z innymi ludźmi i niedawno rozstałaś się z partnerem. Jak wynika z analiz włoskich naukowców, w 90% przypadków ofiara dobrze zna swojego prześladowcę.

„W kontekście uporczywego nękania jest nim często były mąż, narzeczony lub kochanek, który po rozstaniu nie może pogodzić się ze stratą i próbuje odzyskać swoją partnerkę” – tłumaczy adwokat. Problem polega na tym, że forma, w jakiej stara się to zrobić, jest nie do przyjęcia.  

Zła miłość

W związku ze swoją pracą mec. Szopa spotkała się z najróżniejszymi formami przypominania o sobie. Od tworzenia 10 różnych kont mejlowych i zasypywania ukochanej wiadomościami, przez wysyłanie intymnych prezentów, aż po zostawianie pod drzwiami posiłków.

Częste jest również instalowanie oprogramowania szpiegowskiego na telefonie oraz szantażowanie ujawnieniem intymnych fotografii. „Trzeba pamiętać, że kobiety także potrafią być nieustępliwe - mówi adwokat. - Miałam klienta, którego była partnerka nachodziła dwa razy w ciągu dnia. Stawała pod drzwiami i podsłuchiwała, co się u niego dzieje”.

Niektóre z tych zachowań mogą Ci się wydać dziwne, inne straszne, ale jak spojrzy na nie sąd, zależy od kilku czynników. Aby można było mówić o stalkingu, działanie musi być uporczywe. „Odebranie trzech telefonów w ciągu tygodnia od byłego partnera jest nieprzyjemne, lecz trudno nazwać je nękaniem – zauważa Szopa. – Zakłada się, że sprawa musi ciągnąć się przynajmniej przez miesiąc i powinno w tym czasie dojść przynajmniej do 10 czynów, które naruszają Twoją prywatność albo wzbudzają poczucie zagrożenia”.  

stalking fot. shutterstock.com

Koniec tego

„Część moich klientów była na komisariacie zgłosić przestępstwo, ale usłyszeli, że skoro nie padła żadna groźba albo nie doszło do pobicia, nic nie można zrobić - mówi adwokat. - To nieprawda, trzeba jednak zebrać odpowiednie dowody”. Powinny to być wydruki mejli czy esemesów. Bilingi potwierdzające, kto dzwonił i o jakiej porze to robił.

„Przydadzą się również świadkowie, którzy zeznają, że byłaś nagabywana albo śledzona, jeśli takie zdarzenia miały miejsce - tłumaczy mec. Szopa. - Musisz wykazać nie tylko, że jesteś nękana, ale kto konkretnie za to odpowiada”. W wielu przypadkach pokrzywdzeni działają na swoją niekorzyść. Blokują telefony od stalkera, wyrzucają go ze znajomych na Facebooku.

„Radzę swoim klientom, żeby tego nie robili, choć wiem, ile może ich to kosztować. Potrzebują jednak twardych dowodów, aby skończyć sprawę raz na zawsze”. To ważne jeszcze z jednego powodu. Jeżeli sama nie zgłosisz się do sądu, nikt nie zrobi tego za Ciebie.

Policja nie ma bowiem obowiązku reagować, gdy np. dostajesz w ciągu jednego wieczora 25 esemesów i trzy telefony od byłego. „Sprawę możesz poprowadzić samemu - mówi adwokat. - Pytanie tylko, co chcesz osiągnąć? Pokazać osobie, które Cię prześladuje, że żarty się skończyły? Czy rzeczywiście rozwiązać problem i uzyskać konkretne korzyści?”.

W przypadku wyroku skazującego Twój prześladowca może trafić do więzienia nawet na 3 lata. Masz prawo żądać również zadośćuczynienia finansowego. „W Polsce zazwyczaj zasądza się od tysiąca do kilku tysięcy złotych – mówi adwokat. - Jeżeli niezbędne było np. leczenie psychiatryczne z powodu nękania, kwota ta powinna wzrosnąć”.  

kobieta fot. shutterstock.com

Do celu

Gdy już zbierzesz dowody, musisz zgłosić się do prokuratury. Odbędą się przesłuchania. Jeżeli zgromadzony przez Ciebie materiał jest mocny i jasno wskazuje winowajcę, dojdzie do postawienia zarzutów. „Pamiętaj, że sprawa będzie toczyć się przed sądem rejonowym – mówi adw. Szopa. - To szczególnie trudny moment”.

Najlepszą metodą walki ze stalkerem jest bowiem okazywanie mu obojętności. Nieodpowiadanie na telefony, niewdawanie się w dyskusje. I niewracanie do dawnych wspomnień, co w przypadku byłego partnera może być szczególnie trudne.

„W trakcie składania zeznań na sali sądowej dochodzi do pewnego rodzaju konfrontacji - mówi specjalistka. - Oskarżony siedzi niedaleko pokrzywdzonego. Wówczas trudno utrzymać nerwy na wodzy, a to niezbędne”. Bo wyrok nie zostaje wydany z dnia na dzień. Jeżeli stalker przyzna się do winy, wystarczą 2 rozprawy. W zdecydowanej większości przypadków rozwiązanie problemu zajmuje przynajmniej 2 lata.  

stalking fot. shutterstock.com

Powodzenia

Mimo tych przeciwności warto stanąć do walki o swoje prawa. Z prostego powodu: cierpienie w milczeniu nic nie zmieni. Sąd lub prokuratura może natomiast wydać zakaz zbliżania się albo zakaz kontaktowania się, który powinien skutecznie odstraszyć nękającego. Jeśli bowiem go złamie, trafi do więzienia. Taka perspektywa potrafi ochłodzić zapędy nawet najbardziej zaangażowanego stalkera.  

stalker fot. shutterstock.com

Brudne sztuczki

Oto kilka działań stalkerów, z którymi adwokat Barbara Szopa spotkała się podczas swojej pracy.  

Instalowanie oprogramowania szpiegowskiego na telefonie

Aby skorzystać ze specjalistycznego oprogramowania, trzeba albo posiadać wiedzę, albo mieć telefon w ręku i wydać kilkaset złotych. Są również amatorskie rozwiązania, na przykład wykorzystanie aplikacji „Moi znajomi” na iOS.

Szantażowanie intymnymi zdjęciami

Coraz bardziej popularne, bo coraz częściej robimy sobie odważne fotki. Jeśli już takie masz, trzymaj je w zaszyfrowanym folderze lub aplikacji (np. Private Photo Vault Pro).

Groźba ujawnienia służbowych informacji

„W trakcie trwania związku ludzie często dzielą się przemyśleniami na temat swoich współpracowników czy przełożonych” – mówi adw. Szopa. Pomyśl, co by się stało, gdyby Twoje uwagi, rzucone w chwili roztargnienia, dotarły do niepowołanych osób.

Podszywanie się w internecie

Od pisania komentarzy na forach po zakładanie fałszywych kont na portalach społecznościowych. „Stalker mojego klienta przez ponad rok prowadził »jego« profil na Facebooku, kontaktując się z rodziną i przyjaciółmi ofiary” – mówi Szopa.

Szpiegowanie

Regularne śledzenie w drodze do pracy albo do domu. Obserwowanie bez słowa. 

stalking fot. shutterstock.com

Co na to prawo?

Sprawy związane ze stalkingiem są trudne nie tylko ze względów emocjonalnych. Z jednej strony składające się na nękanie czyny (np. wysyłanie prezentów) nie są zakazane. Dopiero ich powtarzalność i charakter stanowi o przestępstwie. Z drugiej strony działania osoby nękającej mogą podpadać także pod inne paragrafy.

Sam stalking opisany został w artykule 190a kodeksu karnego. Jednak często przy okazji dochodzi np. do naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 kk), wypowiadania gróźb karalnych (art. 190 kk) czy zniesławienia (art. 212 kk). Czasami jest mowa również o porachunkach sąsiedzkich czy zakłócaniu miru domowego (poprzez np. uderzanie w kaloryfer).

Wówczas niezbędna jest znajomość kodeksu cywilnego. „Najlepiej skontaktować się ze specjalistą, który pomoże Ci przeanalizować sytuację i podjąć odpowiednie kroki prawne” – mówi adwokat Barbara Szopa. Chcesz dowiedzieć się więcej? Zajrzyj na jej blog: www.stalking.com.pl  

kobieta fot. shutterstock.com

Zbuduj cyfrową twierdzę

Chcesz czy nie chcesz, musisz korzystać ze zdobyczy najnowszych technologii. Zobacz, jak to robić, żeby zminimalizować ryzyko internetowego nękania.

Ustaw mocne hasło

Wiele razy powtarzaliśmy: osiem znaków, duże i małe litery, cyfry, znaki specjalne. Ale skoro ciągle Cię do tego nie przekonaliśmy, spróbuj krótkich wyrażeń. Na przykład: „MojeUro1202”. Sprawdź, jakie masz pytanie pomocnicze Trudne do złamania hasło nie zda się na wiele, jeżeli pytanie pomocnicze (jest wymagane, gdy chcesz odzyskać swój kod dostępu) jest tak proste, że Twój były zna na nie odpowiedź. Dlatego po rozstaniu zmień także i to.

Zabezpiecz się

Sprawdź, czy masz na komputerze, telefonie oraz tablecie zainstalowany program antywirusowy. A jeśli tak, czy ma aktualną bazę wirusów. Stalker może próbować podesłać zarażony plik. Otworzysz, bo będziesz myślała, że to zdjęcia albo ważny dokument, a Twój prześladowca zacznie obserwować, co robisz i do kogo piszesz.

Wyłącz geotagowanie

Facebook czy Instagram wyświetla, gdzie byłaś, publikując posty albo dodając zdjęcie. Jesteś pewna, że chcesz na to pozwalać?

Oznaczanie znajomych

Możesz zgodzić się na to, aby na Twojej tablicy pojawiały się zdjęcia wrzucane przez koleżanki. Ale tylko ułatwia to ustalenie, gdzie jesteś i czym się zajmujesz.

Źródło: Michael Kaiser, dyrektor amerykańskiego National Cyber Security Alliance

WH 05/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij