Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.0

Shakira: rozsadza mnie energia!

Shakira to nie tylko megapopularna wokalistka. Jest producentką, kompozytorką, autorką tekstów, założycielką organizacji charytatywnej, trenerką w „The Voice”, narzeczoną znanego piłkarza oraz mamą. Jak udaje jej się to wszystko połączyć? Jak wróciła do formy po ciąży i co daje jej energię? Oto tajemnica jej sukcesu.

WH 2014-09-08
fot. Jeff Lipsky fot. Jeff Lipsky

Całe życie Shakira była osobą, za którą trudno nadążyć, ale ostatnie kilka lat to już prawdziwe szaleństwo. 37-letnia kolumbijska piosenkarka wydała w tym czasie siódmy studyjny album „Sale el Sol”, występuje jako trener w hitowym talent show telewizji NBC – „The Voice”, rozpoczęła wielkie światowe tournée.

A przecież jako świeżo upieczona mama (w styczniu 2013 r. urodziła syna Milana), która do tego spodziewa się kolejnego dziecka, mogłaby choć trochę zwolnić. Żeby popracować nad swoim nowym albumem, Shakira opuściła jeden sezon „The Voice”. Ale już jest z powrotem – jak zwykle roześmiana, pełna energii i zdyscyplinowana, walcząca o swoich podopiecznych. „Poznałam już zasady tego programu – mówi. – Tu liczy się strategia”. I chyba wie, co mówi, bo jest jedną z najlepszych trenerek. Ale nie dodaje, że w jej przypadku to też ogromne doświadczenie.

Ciężko w to uwierzyć, ale ta dziewczęco wyglądająca artystka jest w muzycznym biznesie już 23 lata. Tyle właśnie mija od wydania jej pierwszego studyjnego albumu. Sprzedała 50 milionów egzemplarzy płyt na świecie. W 2006 roku wydała singla, który został okrzyknięty najlepiej sprzedającym się singlem stulecia, czyli „Hips Don't Lie”. Zgarnęła dwie nagrody Grammy.

„Sama jestem zdziwiona, że to tyle lat, ale wciąż jestem pełna pasji i mam apetyt na więcej – mówi Shakira. – To ważne, żeby odczuwać zadowolenie z własnych osiągnięć, ale to nigdy nie powinno nas rozleniwiać. Zawsze stawiam sobie nowe wyzwania”.

Przy każdym nowym albumie czuje ten sam dreszcz niepewności: jak jej nowe „dziecko” zostanie przyjęte. Szczególnie podekscytowana jest swoją nową płytą „Shakira”, a to dlatego, że stylistycznie bardzo odbiega od typu muzyki, którym piosenkarka zajmowała się przez ostatnią dekadę. Tym razem inspiracją artystki był rock. Może was to zdziwi, ale muzyka, której Shakira najczęściej słucha, to przede wszystkim Nirvana, Radiohead i Led Zeppelin.

"To ważne, żeby odczuwać zadowolenie z własnych osiągnięć, ale to nigdy nie powinno nas rozleniwiać. Zawsze stawiam sobie nowe wyzwania".

„Był taki okres w muzyce popularnej, gdy królowały piosenki do tańca, kompletnie pozbawione charakteru. Ale mam wrażenie, że znowu nadeszła moda na utwory ambitniejsze, które niosą ze sobą jakąś treść” – twierdzi kolumbijska gwiazda. I Shakira chce być częścią tego właśnie trendu.

shakira fot. Gustavo Miguel Fernandes 2015/shutterstock.com

Shakira: seksowna w swojej skórze

Shakira ma tylko 160 cm, ale wygląda na wyższą. To dzięki jej szczupłej i wysportowanej sylwetce (buty na wysokich obcasach też robią swoje). Jak większość zapracowanych matek, z największym trudem znajduje czas na regularne ćwiczenia. „Daję sobie czasem trochę luzu – śmieje się artystka. – Praca nad albumem, bycie mamą dla Milana, rola perfekcyjnej narzeczonej Gerarda – zawsze jest coś za coś. Problem polega na tym, że gdy mam przerwy w chodzeniu na siłownię, zaczynam tracić samodyscyplinę i łatwiej daję się skusić na śmieciowe jedzenie”.

Ale nawet gdy Shakira ćwiczy regularnie, pozwala sobie na czekoladę. „Inne słodycze mogłyby dla mnie nie istnieć – zapewnia. – Nigdy nie byłam zdolna do naprawdę restrykcyjnej diety, ale staram się unikać cukrów prostych, jem owoce i warzywa, a zamiast smażenia wybieram grillowanie”.

„Nauczyłam się być dla siebie bardziej tolerancyjna. Przecież moje ciało nie musi być doskonałe”.

Gdy zdarzy się jej poszaleć podczas kolacji w restauracji (to chyba normalne), zamiast dręczyć się wyrzutami sumienia, zjada po prostu mniej następnego dnia. Czasem jej waga pokazuje kilka kilo więcej, ale Shakira nie robi z tego dramatu. „Nigdy nie byłam niewolnicą swojego wizerunku. A ostatnio nauczyłam się być dla siebie bardziej tolerancyjna. Moje ciało nie musi być doskonałe, ważne, żeby było harmonijne”.

Shakira nie kryje, że to po części zasługa jej mężczyzny, któremu kompletnie nie przeszkadza to, że pojawiło się kilka kilogramów ukochanej więcej. „Myślę, że najlepsze, co mogę zrobić dla siebie, to zdrowo się odżywiać, pić dużo wody mineralnej i się wysypiać. Lubię być w dobrej formie, bo dodaje mi to pewności siebie. A pewność siebie jest zawsze bardzo seksowna” – zapewnia.

shakira fot. DFree 2015/shutterstock.com

Shakira: fitness powinien być zabawą

Shakira po urodzeniu Milana zrobiła sobie półtoramiesięczny urlop macierzyński. W tym czasie raczej unikała siłowni, ale za to postawiła na inne sporty: tenis, koszykówkę, rolki. I zdała sobie sprawę, że powrót do formy może być znacznie zabawniejszy niż przypuszczała.

„Moja nowa filozofia fitnessu jest taka: rób tylko to, co sprawia Ci radość. Czy to jest taniec, czy gra w piłkę, czy chodzenie do siłowni – rób to, dzięki czemu czujesz się szczęśliwa. Nie wierzę w to, że dobra sylwetka wymaga cierpień”. Po urodzeniu dziecka Shakira miała tylko dwa miesiące na powrót do formy i wejście na plan nowej edycji programu „The Voice”. Przyznaje, że odzyskanie tej swojej słynnej „szyszki” na brzuchu było sporym wyzwaniem.

„Moja filozofia fitnessu jest prosta: rób to, co cię bawi. Nie wierzę w umartwianie się”.

„To szokujące, gdy stajesz pierwszy raz przed lustrem po urodzeniu dziecka. Zastanawiałam się, czy to w ogóle możliwe odzyskać dawną siebie. Mówią ci, że powrót do formy zajmuje mniej więcej tyle czasu, ile ciąża. Ja musiałam to zrobić znacznie szybciej”.

Shakira zaczęła od zumby kilka razy w tygodniu. Następnie rozpoczęła zajęcia z trenerką Anną Kaiser, która przygotowała dla niej indywidualny plan treningowy. I to był strzał w dziesiątkę. Trening Shakiry, przygotowany specjalnie pod charakterystyczne, taneczne ruchy piosenkarki, okazał się niezwykle efektywny.

„Ruch to życie – mówi Shakira. – Gdy przestajesz się ruszać, zaczynasz się źle czuć sama ze sobą. Dlatego aktywność fizyczna jest taka ważna dla naszego poczucia własnej wartości”.

Tekst: Ky Henderson, Beata Dżugaj

WH 03/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij