Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

5


OCEŃ
3.0

Savoir-vivre na siłowni

Twój plan dnia nie uwzględnia ćwiczeń, bo nie wiesz, co zabrać na siłownię, by czuć się komfortowo i stresujesz się, że nie znasz obowiązujących tam zasad? Czas to zmienić.

JD 2014-11-07
fot. Corbis fot. Corbis

1. Torba na siłownię – kup sobie idealną

Niby oczywiste, ale warto pamiętać, że w torbie oprócz stroju sportowego i butów powinno się znaleźć miejsce na dwa ręczniki (jeden pod prysznic i do sauny, drugi do ćwiczeń), szampon (możesz w rezerwie mieć suchy szampon do włosów – zaoszczędza czas), żel pod prysznic, suszarkę do włosów, wodę mineralną i klapki. Pamiętaj też o gumkach czy klamerkach do spinania włosów. Opaska na czoło też nie jest od rzeczy. Oprócz tego w torbie powinna być kieszeń na przepocone rzeczy. Torba nie może być mała.

2. Chroń siebie i innych 

W siłowni ręcznik jest niezbędny. Nie siadamy bezpośrednio na sprzętach, zawsze najpierw kładziemy ręcznik. Podobnie rzecz ma się z sauną i ławkami w przebieralni. Dr Philip Tierno, autor książki „The Secret Life of Germs", znalazł pod prysznicem na siłowni bakterie powodujące zapalenie płuc, a na poręczach te odpowiedzialne za liszajec zakaźny. Czy musimy przypominać, że pod prysznicem i w saunie nie chodzimy boso? Klapki są niezbędne.

fot. holbox 2014/shutterstock.com fot. holbox 2014/shutterstock.com

3. Nie wstydź się pytać

Kupując karnet masz prawo do tego, aby wykwalifikowana obsługa wyjaśniła Ci dokładnie, jak ćwiczyć na poszczególnych sprzętach. Nie udawaj mądrali, tylko pytaj. Ćwiczenia bez nadzoru mogą się skończyć fatalnie dla początkujących. Jeśli usłyszysz, że towarzystwo trenera jest osobno płatne, spokojnie poszukaj innej siłowni. Łaski nie robią. Obecnie na tym rynku jest już tak duża konkurencja, że większość siłowni w cenie karnetu ma tzw. „pokazówkę” oraz indywidualnie rozpisany trening dla nowicjuszy. Pytaj, zawracaj im głowę i w ogóle się nie przejmuj. To ich robota. A my podpowiadamy, o co najlepiej pytać: 5 pytań do trenera personalnego.

4. Nie popisuj się

Nie ustawiaj sobie większych obciążeń, niż zalecił trener. To nie jest tak, że z dwukrotnie większym obciążeniem możesz dwa razy krócej trenować. Czasu nie zaoszczędzisz, a jeszcze sobie zaszkodzisz. W ogóle popisywanie się to kiepski pomysł. Pamiętaj, że w siłowni każdy jest zajęty głównie sobą i ze sobą się ściga. To złudzenie, że wszyscy się na Ciebie gapią. Zresztą sama zobaczysz, że większość osób (nawet, a może zwłaszcza, facetów) spogląda głównie do lustra, albo na monitory.

fot. shutterstock.com fot. shutterstock.com

5. Pamiętaj o piciu

Właśnie dlatego warto zabierać ze sobą wodę (najlepiej 1,5 litrową butelkę niegazowanej mineralnej), że w siłowniach zwykle sprzedają małe buteleczki kolorowych pseudoizotoników po bandyckich cenach. Litr wody, a nawet półtora, to nie jest dużo, bo podczas ćwiczeń sporo jej tracimy. Według American College of Sports Medicine powinnaś na 10-15 min. przed treningiem wypić szklankę wody, a następnie co 15-20 minut około 150-350 ml. A jeśli nie przepadasz za zwykłą wodą, zobacz, jak poprawić smak wody mineralnej.

fot. studio1901 2014/shutterstock.com fot. studio1901 2014/shutterstock.com

6. Muzyka na siłownię to obowiązek! 

Na siłowniach zazwyczaj puszczają to, co lubi obsługa, a to może nie być w Twoim guście (na stówę nie jest). A słuchanie ulubionej rytmicznej muzyki sprawi, że sama się zdziwisz, jak szybko minie Ci 20 minut na bieżni. Najlepiej nagrać sobie własną playlistę specjalnie na siłownię.

7. Czujesz się chora? Zostań w domu

Najgorsze, co możesz zrobić, to próbować wypocić chorobę. Szczególnie, gdy przyszło Ci do głowy zrobić to w saunie w swoim lokalnym gymie. Zarazki nie znają lepszego miejsca do rozwoju niż małe, ciepłe i wilgotne pomieszczenia. Jeśli zaczniesz je tam rozsiewać, zrobisz im ogromną przysługę. Jednak wszyscy, którzy wejdą do sauny po Tobie, nie będą Ci już tak wdzięczni. Jak się sprawa ma z samymi ćwiczeniami? „Nawet jeśli to zwykłe przeziębienie, to przyspieszając bicie serca podczas ćwiczeń, możesz sprawić, że zamieni się ono w coś znacznie gorszego: zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, a nawet zapalenie mięśnia sercowego” – mówi dr Tamlyn McKeag. Dlatego lepiej daj sobie czas na wyleczenie.

kobieta, fitness, ćwiczenia ze sztangą, trening siłowy, martwy ciąg fot. shutterstock.com

8. Szanuj cudzą przestrzeń

Recepcjonista dba, abyś miała miejsce na postawienie torby. Jednak jeśli to godzina szczytu, może się okazać, że będziesz musiała chwilę poczekać. Zrób to, a nie wpychaj się na siłę między inne dziewczyny. 30 sekund jeszcze nikogo nie zbawiło.

siłownia, komórka, telefon, fitness fot. antoniodiaz 2015/shutterstock.com

9. Wycisz komórkę

Nie jesteśmy ortodoksyjne: telefon na siłowni może się przydać. Ulubione piosenki zawsze warto mieć ze sobą, znajdzie się również czas na wysłanie SMS-a (byle w przerwie między seriami!). Ale nie ma nic bardziej denerwującego niż powtarzający się sygnał przychodzącej wiadomości.

trening, fitness klub, zajęcia w grupie, trening siłowy fot. shutterstock.com

10. Włącz się do ruchu

Po siłowni zawsze możesz się przejść, niezależnie czy z ciekawości, czy w poszukiwaniu lepszego stanowiska. Jednak uważaj na tych, którzy przenoszą w tym czasie ciężary. Miej oczy dookoła głowy i zawsze ustępuj im, robiąc krok w lewo.

siłownia, fitness fot. Syda Productions 2015/shutterstock.com

11. Mniej słów, więcej czynów

To miło trenować w towarzystwie. Oczywiście, jeśli towarzystwo motywuje Cię do pracy, a nie rozprasza ciągłym paplaniem. Generalnie można wszystko, ale z umiarem, bo jeszcze okaże się, że wyjście do kawiarni byłoby i tańsze, i sensowniejsze.

fot. yurok 2015/shutterstock.com fot. yurok 2015/shutterstock.com

12. Kontroluj, nie podziwiaj

Luster w siłowniach nie wieszają po to, aby mówiły, kto jest najpiękniejszy na świecie. Raczej, żeby pomagały w poprawnym wykonywaniu ćwiczeń. I tak je traktuj. Co sądzimy o robieniu sobie w nich zdjęć? Efektami treningu co jakiś czas można się pochwalić.

kobieta na bieżni fot. shutterstock.com

13. Trenuj dla siebie

Widzisz dziewczynę trzy stanowiska dalej, która biegnie 14 km/h? Widzisz, ale się nie przejmujesz, tylko ze spokojem robisz swoje. Tak samo traktuj uważne spojrzenia facetów ćwiczących obok. Do wszystkiego dojdziesz sama, ale w swoim czasie.

Na siłownię możesz też zabrać koleżankę, ale wcześniej poznaj plusy i minusy treningu z przyjaciółką.

WH 04/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij