Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.6

Ale wtopa, czyli jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji

Każdy pamięta jakąś życiową sytuację, w której nie czuł się komfortowo, a kosmiczna gafa wisiała w powietrzu. Przedstawiamy 6 typowych wpadek i sposobów, które pozwolą wyjść z nich z twarzą.

WH 2014-09-22
kariera, businesswoman, szef fot. Jack Frog 2015/shutterstock

1. Prośba o podwyżkę

Sytuacja

Wchodzisz do gabinetu szefa i mówisz o najnowszym projekcie. Twój przełożony gratuluje Ci świetnych pomysłów. Liczysz, że doda coś jeszcze, ale on milczy jak zaklęty. Zbierasz się i z ociąganiem wychodzisz. Znów bez podwyżki.

Rozwiązanie

Jeśli nie poprosisz, to nigdy nie dostaniesz. Nie rób tego jednak drogą mejlową. Gra o wyższą pensję to połączenie Twojego wkładu w osiągnięcia firmy z osobistymi sympatiami szefa.

Gdy dasz mu czas do namysłu przed komputerem, zawsze znajdzie setki racjonalnych powodów, żeby odmówić. Nie próbuj rozpoczynać rozmowy w poniedziałek. Sama dobrze wiesz, dlaczego. Piątek również odpada, bo wtedy większość jest już myślami gdzieś indziej.

Poproś go o spotkanie w środku tygodnia. Wejdź z uśmiechem, powiedz, że ostatni projekt poszedł dobrze i ten również zapowiada się świetnie, prosisz w związku z tym o 14% podwyżki. To suma, z której szef będzie mógł zejść, a Ty ciągle będziesz zadowolona.

Zobacz też: Prośba o podwyżkę: 4 dobre rady.

alkohol, impreza, piwo fot. shutterstock.com

2. Zdjęcie z imprezy

Sytuacja

Jest późno, wypiłaś kilka kieliszków wina. Twoje źrenice wyraźnie się rozszerzyły, policzki zarumieniły, a uśmiech już od dłuższego czasu jest zbyt szeroki. Nagle ktoś postanawia uwiecznić tę chwilę i wyciąga aparat. Gdy błyska flesz, Ty krzyczysz, że nie zgadzasz się na żadne fotografowanie, tylko pogarszając całą sytuację.

Rozwiązanie

Najpierw obróć się odrobinę w prawo. Naukowcy z Wake Forest University dowiedli, że lewy profil jest częściej uznawany za atrakcyjny niż prawy. Podobno lepiej widać na nim emocje. Poza tym wypchnij odrobinę szyję oraz tułów do przodu. To, co z boku może wydawać się odrobinę nienaturalne, dobrze sprawdza się na fotografii. Dzięki ruchowi do przodu skóra szyi ładnie się napręży, eksponując przy tym linie policzków.

Pamiętaj o tym, aby otworzyć szerzej oczy: są w końcu zwierciadłem duszy. Nie przejmuj się natomiast źrenicami, które mogły rozszerzyć się pod wpływem wina. To jedna z rzeczy, którą regularnie obrabia się w photoshopie. Badania wykazały, że kobiety z powiększonymi źrenicami są uznawane za bardziej seksowne.

fot. shutterstock.com fot. shutterstock.com

3. Lekki drink

Sytuacja

Czasami można sobie pozwolić, prawda? Więc sobie pozwalasz. Jeden drink, potem drugi. Poza tym kilka przekąsek, bo choć zrobiło się późno, trzeba by coś zjeść. Jeszcze odrobina alkoholu, a w poniedziałek nie musisz już stawać na wadze. Dobrze wiesz, że zmarnowałaś kilka dni treningu.

Rozwiązanie

Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna. Jedna rzecz to przekąski, które zawsze wiążą się z dodatkowymi, niepotrzebnymi kaloriami. Jednak, gdy dopadnie Cię nocny głód, trudno znaleźć pod ręką cokolwiek innego. Inaczej sprawa ma się przy barze. Jest otwarty do samego końca i zawsze daje Ci wybór.

Masz ochotę na Margheritę? Poproś o jej dietetyczną wersję składającą się z samej tequili i soku z limonki (ok. 145 kcal). Zamiast ginu z tonikiem sięgnij po Gin Rickey (50 ml ginu, 15 ml soku z limonki, woda sodowa, 114 kcal i 1 g cukru). Ciągle dużo? Zawsze pozostaje kieliszek szampana, który ma ok. 80 kcal.

Zobacz też nasze proste przepisy na niskokaloryczne drinki i przekąski.

alkohol, impreza, drinki, wino

4. Tajemnicze imię

Sytuacja

Już miałaś opuścić salę, w której odbywał się kongres, gdy nagle słyszysz swoje imię. I to nie jest cichy szept, tylko okrzyk radości zwiastujący spotkanie po latach. Wystarczy rzut oka i wiesz, że kobieta, która do Ciebie podchodzi, jest dobrze ubrana, ale znikąd nie kojarzysz jej twarzy.

Rozwiązanie

Jeśli nieznajoma rzuciła Ci się w ramiona, to najwidoczniej uznała, że wasza zażyłość na to pozwala. Dlatego uściskaj ją serdecznie. Pod żadnym pozorem nie zdradzaj, że nie kojarzysz, kim jest. Jeśli zwyczajowe pytanie „Co u ciebie?” nie da żadnej wskazówki, spróbuj przedstawić ją komuś, kto jest w pobliżu („Z pewnością znasz już Adama Nowaka, prawda?”). Jest duża szansą, że nie zna. Wtedy sama wyciągnie rękę, po czym poda swoje imię i nazwisko.

Jeśli jednak zna, sytuacja nie jest stracona. Możesz spytać, gdzie się poznali, bo nie sądziłaś, że świat jest taki mały. Gdy wszystko idzie źle, spróbuj zachęcić ją do wspominek. „Kiedy się ostatnio spotkałyśmy? Bo mam wrażenie, że od tego czasu minęła cała wieczność, tyle się zmieniło, że aż trudno uwierzyć”. To z pewnością rozwiąże jej język.

fot. MaraZe 2015/shutterstock.com fot. MaraZe 2015/shutterstock.com

5. Smaczne sushi

Sytuacja

Wchodzisz do baru sushi. Widzisz płynące łódeczki z kolorowymi talerzykami. Otwierasz kartę, a tam maki, nigiri, sashimi. I to dopiero początek, bo kolejnych nazw nie da się już wymówić. W dodatku stojący za barem pan w szlafroku pyta Cię, co podać.

Rozwiązanie

Pan nie jest w szlafroku, tylko w stroju mającym przypominać kimona z Dalekiego Wschodu. To z nim będziesz rozmawiać o sushi, które przygotuje pod Twoim czujnym okiem. U kelnerki natomiast zamówisz napoje i dania z kuchni.

W dobrym lokalu zaraz pojawi się obok Ciebie ciepły ręczniczek. Po skorzystaniu z niego możesz bez przeszkód jeść sushi rękoma. Jeśli chcesz spróbować pałeczkami, poproś o pomoc sushi mastera. Z przyjemnością wytłumaczy Ci, jak się nimi posługiwać.

Co zamówić na pierwszy raz? Hosomaki z tykwą (odrobina ryżu zawinięta w wodorosty z dodatkiem warzywa) i maki z łososiem i ogórkiem (proste, będą dobre w każdej restauracji). To da Ci wystarczająco dużo czasu, żeby się rozluźnić i lepiej odnaleźć w sytuacji.

hotel, wakacje, napiwek fot. shutterstock.com

6. Mały napiwek

Sytuacja

Po kilku godzinach lotu docierasz do hotelu. Marzysz tylko o tym, żeby zanurzyć się w gorącej wodzie. Jeszcze przed głównym wejściem po Twoje walizki rzuca się wysoki mężczyzna w białym uniformie. To boy, który uprzejmie, ale stanowczo postanawia Ci pomóc.

Rzeczywiście, po krótkiej rozmowie w recepcji i wejściu do pokoju okazuje się, że są tam już Twoje bagaże. Razem z boyem, który chyba ociąga się z wyjściem z pokoju.

Rozwiązanie

Po pierwsze, zawsze możesz odmówić. Nawet w najlepszym hotelu masz prawo nie rozstawać się ze swoją walizką. W końcu możesz tam mieć milion dolarów gotówką albo rzeczy, które są dużo cenniejsze od jakiejkolwiek sumy pieniędzy.

Jednak jeśli Twój podręczny bagaż składa się z kilkunastu walizek i walizeczek, głupio byłoby się z nimi szarpać samej. Dlatego zgódź się i zawczasu przygotuj drobną sumę na taką okoliczność. W Polsce będzie to 10-15 zł, za granicą 4-5 euro.

Tekst: Jakub Skworz

WH 03/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij