Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

6 sposobów na dobre pierwsze wrażenie

Nawiązując kontakt wzrokowy i odwzorowując mowę ciała rozmówcy, możesz zrobić na nim jeszcze lepsze pierwsze wrażenie. Oto sześć sztuczek, dzięki którym inni będą zwracać na Ciebie większą uwagę.

Jakub Skworz 2016-07-26
kobieta fot. shutterstock.com

Z niektórymi od razu znajdujesz wspólny język. Z innymi nie dogadałabyś się nawet na bezludnej wyspie. Zastanawiało Cię kiedyś, dlaczego tak się dzieje? To wynik podświadomych procesów oraz zmian chemicznych zachodzących w mózgu. Na obie te rzeczy masz jednak wpływ.

„Drobne gesty potrafią stymulować wytwarzanie dopaminy i oksytocyny, które wspomagają budowę więzi” – mówi neurobiolog dr Larry Young. Wystarczy, że poznasz kilka sztuczek i nauczysz się je stosować, a skorzysta na tym zarówno Twoje życie zawodowe, jak i prywatne.  

Krok pierwszy: upodobnij się do otoczenia

Znany rysownik Henryk Sawka powiedział kiedyś, że najlepsze improwizacje to te uprzednio przygotowane. Ta przewrotna zasada sprawdza się nie tylko w kontekście zabawnych żartów, ale i wchodzenia w nowe towarzystwo. „Każde środowisko ma swój charakterystyczny sposób ubierania, dlatego znajdź w szafie takie rzeczy, które będą pasowały do okazji” – mówi dr Dorota Wiśniewska-Juszczak, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS. Dzięki temu łatwiej zostaniesz zaakceptowana.

Żeby jednak nie zlać się z otoczeniem, dobierz do nich jakiś wyróżniający się osobisty dodatek. Zdaniem psycholog powinnaś zwrócić także uwagę na to, jaki komunikat chcesz wysłać swoim strojem. „Badania wykazują, że kobiety z dużym dekoltem czy podkreślonymi ustami oceniane są jako mniej kompetentne, dlatego menedżerki wyższego i średniego szczebla ubierają się po męsku – mówi dr Wiśniewska-Juszczak. – Z drugiej strony są sytuacje i role społeczne, w których podkreślenie seksapilu będzie działało na Twoją korzyść”.

Sprawdź także, jak pokonać nieśmiałość i jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej.

kobieta fot. shutterstock.com

Krok drugi: nawiąż kontakt wzrokowy

To, co nasze babcie przeczuwały, najnowsze badania potwierdzają naukowo. Oczy są zwierciadłem duszy. I w wielu przypadkach krótkie spojrzenie wystarczy, aby przełamać pierwsze lody. Dlatego gdy zostajesz przedstawiona nowej osobie, patrz na nią uważnie, najlepiej delikatnie się uśmiechając. Kontakt wzrokowy utrzymuj także podczas dalszej konwersacji.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez „Psychology Today”, przyjaciele spoglądają w swoim kierunku znacznie częściej niż osoby niepozostające ze sobą w żadnej relacji. Poza tym co jakiś czasu badaj wzrokiem nie tylko reakcje swojego rozmówcy, ale również przysłuchujących się wam osób. Ludzie, którzy tak robią, są oceniani jako szczerzy i bardziej wiarygodni. Pamiętaj jednak, żeby zachować umiar: nieprzerwane wpatrywanie się w drugą osobę może być ocenione jako akt agresji.

Krok trzeci: odwzoruj mowę ciała

„Terapeuci często siadają tak, jak ich klienci albo wykonują podobne gesty, aby ci poczuli się komfortowo” – mówi dr Kelly Campbell z California State University. Metoda sprawdza się także poza gabinetami specjalistów. I to zarówno podczas wyprawy do baru, jak i spotkania z partnerem biznesowym. Zasady są proste. Twój rozmówca wykonuje jakiś ruch, na przykład pochyla się do przodu, a Ty po chwili robisz to samo.

Aby nie sprawić wrażenia, że stroisz sobie żarty, dr Campbell radzi powtarzać najwyżej co drugi gest. „Podobny efekt pojawi się, jeśli po prostu bardzo wsłuchasz się w to, co mówi druga osoba” – dodaje dr Wiśniewska-Juszczak. Wówczas w naturalny sposób odtwarzamy zachowania partnera dyskusji.  

kobieta fot. shutterstock.com

Krok czwarty: nie zapominaj o dotyku

„Jak wynika z badań, kelnerzy dostają wyższe napiwki, jeśli obsługując klienta, delikatnie dotkną go w ramię” - mówi dr Wiśniewska-Juszczak. Psycholog zaznacza jednak, że choć to skuteczna metoda, warto mieć pewność, że druga strona nie odczyta opacznie Twoich intencji. Czasami jednak warto zaryzykować, bo „dotyk niemal natychmiast przekłada się na uwalnianie oksytocyny i dopaminy” – tłumaczy dr Young.

A z raportu opublikowanego w „PLOS ONE” wynika, że osoby o podwyższonym poziomie oksytocyny są bardziej chętne m.in. do dzielenia się pieniędzmi z nieznajomymi. O tym, że będą na Ciebie patrzeć przychylniejszym okiem, nie trzeba już chyba mówić.

Krok piąty: daj się usłyszeć

Zanim jeszcze Twój rozmówca dowie się, co chcesz mu przekazać, usłyszy Twój głos. Na randce mów odrobinę wyższym tonem niż zazwyczaj. Mężczyźni są na to szczególnie czuli, bo delikatny głos świadczy o Twojej płodności. Podczas zebrań czy wystąpień publicznych korzystaj natomiast z zasady kontrastu.

Najpierw mów cicho, żeby potem stanowczo coś podkreślić. Przez moment buduj leniwie zdania, aby po chwili przyspieszyć. Te proste, erystyczne sztuczki w znaczący sposób ubarwią Twoją wypowiedź i sprawią, że ludzie będą Cię słuchać ze zdecydowanie większą uwagą.  

kobieta fot. shutterstock.com

Krok szósty: buduj porozumienie

„Generalnie lubimy tych, którzy są do nas podobni – tłumaczy dr Wiśniewska-Juszczak. – Dlatego pierwsze spotkanie to nie jest dobry moment, aby dyskutować o polityce albo religii. Raczej szukaj wspólnych zainteresowań oraz doświadczeń”.

Dobre wrażenie możesz również zrobić, zadając niecodzienne pytanie. Zainteresuj się, z czego Twoja rozmówczyni jest najbardziej dumna w swoim życiu albo co w tym tygodniu zrobiła dla siebie najprzyjemniejszego. Aby wcześniej zbudować nić porozumienia, użyj formułki: „Mogę ci powiedzieć w sekrecie, że...”. Zdradzenie kilku pozornie osobistych informacji zawsze zbliża. I uważnie słuchaj, bo najlepszymi rozmówcami nie są ci, którzy dużo mówią, tylko ci, którzy wiedzą, kiedy zamilknąć.

Silna i pewna siebie

Są sytuacje, w których musisz się dać poznać jako osoba potrafiąca postawić na swoim. Jak to zrobić, radzi dr Dorota Wiśniewska-Juszczak z Uniwersytetu SWPS.

Słownictwo

„Posługuj się językiem odrobinę bardziej literackim niż Twoje otoczenie. Potwierdzisz tym samym swoją erudycję i elokwencję”.

Głos

„Mów głośno, odważnie. Badania pokazują, że osoby o wysokim statusie społecznym nie mają problemu z przerywaniem albo niedopuszczaniem innych do głosu”.

Pozycja

„Wygodnie rozsiądź się w fotelu. Może Ci się wydawać to pewną przesadą, ale osoby, które zajmują więcej przestrzeni, są uważane za bardziej dominujące”.  

WH 04/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij