Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.4

Najwyższy czas na zmianę pracy

Marzysz o całkowitej zmianie profesji? Teraz jest na to zdecydowanie najlepszy moment. Nie ma znaczenia, jak bardzo wydeptana jest Twoja obecna ścieżka kariery i ile lat spędziłaś na poprzednim stanowisku.

WH 2014-09-12
komputer, biurko, laptop, biuro fot. shutterstock.com

Cheryl była już grubo po trzydziestce, gdy postanowiła wysłać swoje CV do znanego portalu zajmującego się modą. Ubiegała się o staż. Pielęgniarka, od 12 lat w zawodzie, czuła się wypalona pracą w nowojorskim szpitalu na oddziale onkologicznym. Pomyślała, że jeśli chce zmienić pracę. to albo teraz, albo nigdy.

Jak widać, Cheryl nie była przykładem wzorcowej kandydatki na stażystkę. Nie tylko była o 10 lat starsza niż jej przyszły szef, ale miała też mniej doświadczenia w pisaniu i w świecie mody niż większość 19-letnich kandydatek. Mimo to udało jej się zdobyć tę posadę, a ja jestem osobą, która ją zatrudniła.

Już po liście motywacyjnym mogłam stwierdzić, że Cheryl jest urodzoną dziennikarką naprawdę zainteresowaną modą i urodą. Wyróżniały ją też zdecydowane i wnikliwe opinie. Poza tym miała spore doświadczenie zawodowe. Pomyślałam więc, że łatwiej będzie wyszkolić Cheryl niż typową studentkę bez żadnego doświadczenia. Umówiłyśmy się na rozmowę kwalifikacyjną. Podejrzewałam, że wstępny test pójdzie jej jak z płatka i rzeczywiście tak było.

Kiedy staż Cheryl dobiegł końca, zaproponowałam jej stałą posadę. Pozostała w tej firmie o wiele dłużej niż ja i została nawet pełnoetatową dziennikarką, specjalistką od urody. Dziś odnosząca sukcesy Cheryl pracuje jako wolny strzelec i tak się składa, że na jej przykładzie możemy opowiedzieć wspaniałą historię o zawodowym odrodzeniu.

Rozpoczęcie transformacji

Dla niektórych zawodowa metamorfoza Cheryl może brzmieć jak spełnienie marzeń, ale przecież zmiana pracy jest w dzisiejszych czasach wymogiem. Z danych Bureau of Labor Statistics wynika, że ludzie między 18. a 46. rokiem życia robią to średnio 11 razy. Jednak większa zmiana, polegająca na całkowitym przebranżowieniu, jest znacznie mniej spotykana… i o wiele trudniejsza.

Mieszkańcy krajów wysoko rozwiniętych najczęściej nie są zbyt zadowoleni z wybieranej ścieżki zawodowej. Według sondażu przeprowadzonego w 2013 r. na University of Phoenix ponad połowa pracujących dorosłych myśli o zmianie pracy. Jednak choćbyś nie wiem jak dobry miała powód (niekończące się nigdy nadgodziny, pensja, która nie wzrosła od wielu lat lub po prostu brak zainteresowania własną pracą), perspektywa zaczęcia od nowa, gdy masz już trzydzieści parę lat na karku, może być nieco przytłaczająca. Niektórzy powiedzieliby nawet, że zalicza się do tych z góry skazanych na niepowodzenie.

Jednak, jak mówi doradca zawodowy Lindsey Pollak, "wszystko jest do zrobienia". I wcale nie potrzebujesz do tego złotej rybki spełniającej życzenia. "Przebranżowienie się jest w dzisiejszych czasach o wiele powszechniejsze niż dawniej – wyjaśnia. – Nie uważam, żeby było to czymś szokującym, dziwnym, skomplikowanym lub – co najważniejsze – tak trudnym, jak się z pozoru wydaje".

Za to ostatnie podziękowania należą się dzisiejszej technologii, która daje nam mnóstwo nowych możliwości. Żeby zostać zauważoną przez ludzi zatrudnionych w danej branży, możesz zacząć pisać blog związany z Twoją wymarzoną profesją. Na portalach typu Tumblr możesz za darmo prezentować i promować swoje prace. Przeróżne produkty (np. rękodzieło) zawsze możesz sprzedawać za pomocą stron internetowych zajmujących się dopiero powstającymi markami, a jeśli zawsze chciałaś zostać pisarką – opublikuj samodzielnie własną powieść w formie e-booka.

Istnieje też wiele nieszablonowych możliwości zebrania funduszy, które potrzebne są do otworzenia własnego biznesu. Słyszałaś o crowfundingu? Zajrzyj na stronę Kickstarter i zobacz, jak różnego rodzaju projekty finansowane są dzięki drobnym sumom wpłacanym przez osoby zainteresowane danym pomysłem. Nie ma znaczenia, czy chodzi o film dokumentalny, czy stworzenie firmy produkującej odjazdowe lampy – ważne, by pomysł spodobał się innym.

A jeżeli czasem brakuje Ci pomysłów, przeczytaj nasz artykuł: Jak rozwijać swoją kreatywność: 4 wskazówki.

 

fot. shutterstock.com

Zdobycie kontaktów przed wielką zmianą

Tylko głupcy, rzucając pracę, wygarniają dawnym współpracownikom, co tak naprawdę o nich myślą. Zanim spalisz za sobą wszystkie mosty, postaraj się skontaktować z tymi, którzy już pracują na wymarzonym przez Ciebie stanowisku. Martwisz się nagabywaniem nieznajomych? Przestań!

"Ludzie lubią mówić o sobie – wyjaśnia coach zawodowy Christine Hassler. – W naszym coraz bardziej mobilnym świecie nic nie stoi na przeszkodzie, by zapytać kogoś o rady zawodowe, wysyłając mu wiadomość na Facebooku lub LinkedIn". "Bycie poleconym przez kogoś zawsze jest atutem, ale jeśli nie znasz nikogo, kto mógłby to zrobić, poszukaj odpowiednich osób na portalach typu LinkedIn lub GoldenLine i skontaktuj się z nimi" – dodaje coach zawodowy Julie Jansen.

Później musisz pomyśleć o pieniądzach. Jeśli będziesz zmuszona do objęcia nieco niższego stanowiska w strukturze danej firmy, zapewne ucierpi na tym Twój portfel. Przyjrzyj się dobrze swoim finansom i zdecyduj, czy rzeczywiście jesteś w stanie obniżyć swój poziom życia w imię wymarzonej posady. Finansowa behawiorystka Jacquette M. Timmons mówi, że bycie przygotowanym pod względem ekonomicznym na zmianę jest priorytetem.

"Jeśli jesteś singielką i mieszkasz sama, zastanów się nad poszukaniem współlokatora – dodaje. – Jeśli jesteś w związku, to być może Twój partner zgodzi się na nieco większe dorzucanie się do wydatków przez kilka miesięcy". Jeśli jednak naprawdę nie możesz sobie pozwolić na mniejszą wypłatę, Hassler sugeruje odłożenie budowy nowej kariery na wieczory i weekendy. Zobacz też nasze patenty, które w prosty sposób pomogą Ci zaoszczędzić.

Być może będziesz też musiała pogodzić się z myślą o zaczynaniu od najniższego szczebla. Znów. Może to oznaczać pracowanie do późnych godzin i odgrywanie roli chłopca na posyłki. I nie ma mowy o narzekaniu – na to samo stanowisko czekają szalenie ambitni, świeżo upieczeni magistrzy.

"Aby rozważać prace na niższym stanowisku, musisz pracować nad oswojeniem się z myślą, że nie jesteś już niczyją przełożoną. Powtarzaj sobie, że jest to Twój sposób na dotarcie tam, gdzie naprawdę chcesz się znaleźć" – tłumaczy Timmons. Ponadto, ponieważ jesteś doświadczonym pracownikiem, prawdopodobnie będziesz lepiej potrafiła przewidywać oczekiwania Twoich przełożonych niż ktoś, kto dopiero skończył studia. Z tego wynika, że zapewne szybciej pokonasz kolejne szczeble kariery.

Bardzo prawdopodobne, że wiele umiejętności, które już posiadasz, będziesz mogła wykorzystać na nowym stanowisku. Tak było z Cheryl – pielęgniarką, która skończyła jako stażystka-dziennikarka. W pracy przydała się jej umiejętność zarządzania ludźmi i radzenia sobie w stresujących sytuacjach. Plusem było też po prostu bycie… dojrzałą. To wartość, którą posiada bardzo niewielu 22-latków, ale Ty – tak.

Tekst: Lauren Sherman

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij