Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Jak oszczędzać pieniądze: 19 rad

Każdy chce mieć pieniądze, niestety nie każdemu przeznaczona jest wygrana w lotto. Pozostaje tylko przeprogramować swoje myślenie o pieniądzach. Oto 19 wskazówek, jak obniżyć wydatki, zarabiać więcej i zacząć oszczędzać.

WH 2013-11-18
kariera, laptop, praca fot. shutterstock.com

Jak oszczędzać pieniądze? Sprawdzone patenty od WH

1. Twoja praca jest Twoją najważniejszą inwestycją

Kryzys nauczył nas na pewno jednego: poważnego podejścia do swojej pracy. To właśnie praca stanowi nasze najważniejsze aktywa i tak powinna być traktowana. Aktywa względnie bezpieczne w obecnej sytuacji to praca w budżetówce albo firmach wykonujących zlecenia dla urzędów. Ale jeżeli Twoja pozycja jest niepewna, pracujesz na umowę zlecenie albo w branży dotkniętej kryzysem (np. budowlanej), nie możesz sobie pozwalać na żadne gwałtowne ruchy. Co to oznacza? No, niestety – więcej pokory i mniej roszczeniową postawę. Poczekaj do przyszłego roku: MFW przewiduje dla Polski stopniowy spadek bezrobocia.

2. Uwzględnij czynnik szczęścia

Jeżeli rozważasz podjęcie jakiejś pracy „tylko dla kasy”, pamiętaj o jednym: pieniądze korelują z poczuciem szczęścia tylko do pewnego poziomu. Powyżej niego więcej pieniędzy nie zmienia już nic. Jeżeli lubisz swoją pracę, zarabiasz tyle, że starczy Ci na rachunki, raty, benzynę do auta i drobne przyjemności od czasu do czasu, to podjęcie nowej pracy jest decyzją ryzykowną. Zwłaszcza gdy masz świadomość, że motywacja jest wyłącznie finansowa. Jak wynika z badań, dla kobiet szczególnie istotna jest atmosfera w pracy. Fatalna, mimo wyższych zarobków, cię unieszczęśliwi.

3. Jedna godzina Twojej pracy jest warta...

Oto szybki sposób na przeliczenie sobie, ile jest warta godzina Twojej pracy. Zajrzyj do swojego zeznania podatkowego i sprawdź, ile zarobiłaś przez cały rok. Odejmij trzy ostatnie zera i podziel tę liczbę na połowę. Na przykład jeżeli w zeznaniu widnieje kwota 40 000 zł, to po odjęciu trzech zer i podzieleniu 40 na dwa wychodzi, że godzina Twojej pracy jest warta 20 zł. To jest dobry punkt wyjścia, żeby zdecydować, co warto robić samej, a za jakie usługi chętnie zapłacisz innym ludziom. Jeżeli nienawidzisz sprzątać, to może nie jest głupi pomysł, aby wynająć kogoś, kto zrobi to za Ciebie, biorąc – powiedzmy – 15 zł za godzinę.

4. Poznaj swoją wartość na rynku pracy

Czy jesteś warta więcej niż zarabiasz? A może płacą Ci niezasłużenie dużo? Tak czy owak, warto wiedzieć, jak rynek wycenia Twoje umiejętności. To może dodać Ci pewności siebie albo zmotywować do podjęcia dodatkowych szkoleń, które podniosą wartość Twoich aktywów. Zajrzyj na stronę www.zarobkipolakow. pl i porównaj się z innymi.

świnka skarbonka, oszczędzanie, pieniądze fot. shutterstock.com

Regularne oszczędzanie

5. Licz złotówki jak kalorie

Badania wykazały, że skłonienie ludzi na diecie do tego, aby prowadzili zapiski, co i kiedy jedzą, zmusza nawet najbardziej opornych do przestrzegania zaleceń. To samo dotyczy wydatków. Większość ludzi nie ma bladego pojęcia, na co wydaje pieniądze, szczególnie gdy chodzi o gotówkę. Możesz użyć aplikacji w smarfonie MoneyZoom, ale zwykły notes też daje radę.

6. Wydawaj mniej niż zarabiasz

Chudniesz, gdy spalasz więcej niż zjadasz. Proste? Podobnie jest z wydatkami: gdy wydajesz mniej niż zarabiasz – oszczędzasz. Załóż sobie subkonto oszczędnościowe, na które będziesz przelewać nadwyżkę. Oprocentowanie może nie jest porażające, ale na stronie www.money.pl w zakładce konta oszczędnościowe możesz wyszukać najlepszą z istniejących opcji dla siebie. Umów się sama ze sobą, że będzie to np. 10% zarobków. Za dużo? Ustaw stałe zlecenie na 5%. Nawet tego nie odczujesz, ale po roku zobaczysz efekt.

7. Noś przy sobie banknoty

Rozstawanie się z banknotami o dużym nominale jest bardziej bolesne niż wydawanie bilonu albo płacenie kartą. Wyciągaj z bankomatu po kilka setek i noś przy sobie jak najdłużej.

8. Suma małych wpłat

Mamy nadzieję, że nie palisz i unikasz różnych niezdrowych używek. Ale gdyby jednak coś i, powiedzmy, chciałabyś z tego zrezygnować, to nie ma lepszej motywacji niż zakupienie świnki skarbonki i wrzucanie tam tych pieniędzy, które zaoszczędziłaś, nie kupując sobie dzisiaj paczki papierosów albo Twojej ulubionej czekolady. Po roku sekcja przeprowadzona na śwince może przynieść Ci 5000 zł.

9. Nagrody, podwyżki, fuchy

Zabawmy się w jasnowidzenie. Co się wydarzyło, gdy ostatni raz dostałaś podwyżkę albo zarobiłaś na zleceniu? Zgadujemy. Postanowiłaś to uczcić, prawda? Kupiłaś sobie wreszcie te wymarzone buty, zabrałaś swojego faceta na kolację, wpłaciłaś zaliczkę na wakacje. Czyli to, co wszystkie robimy w euforii, gdy mamy ekstrakasę. Następnym razem jednak wprowadź w życie następującą regułę: każda dodatkowa kasa ląduje na koncie oszczędnościowym i nie wydajesz jej natychmiast, tylko gdy opadnie euforia.

fot. Africa Studio 2014/shutterstock.com fot. Africa Studio 2014/shutterstock.com

Koniec z długami

10. W każde urodziny zrób bilans wagi i konta

Pierwszy parametr powinien być niższy, drugi wyższy. Jasne, że urodziny kojarzą nam się z imprezą oraz z przeginaniem z drinkami, ale zanim obudzisz się następnego dnia na kacu, zrób coś rozsądnego. Od tego, jak sobie radzisz z okiełznaniem konta, zależy między innymi to, czy dostaniesz kredyt. Popraw swoje notowania w oczach banku za pomocą kilku ruchów: płać w terminie rachunki, nie zadłużaj się bardziej niż do 30% dostępnego limitu na swojej karcie debetowej, nie bierz nowych kart kredytowych i za wszelką cenę postaraj się spłacić te, które masz.

11. Kasa na czarną godzinę tylko na czarną godzinę

Lodówkę szlag trafia, wspólnota mieszkaniowa podjęła decyzję o remoncie i trzeba dopłacić do funduszu, złamał Ci się ząb. To jest właśnie ta czarna godzina. Musisz mieć na to odłożone pieniądze. Fantastyczne przeceny to nie jest czarna godzina – żeby było jasne.

12. To, że ktoś chce ci pożyczyć pieniądze, to nie powód, żeby faktycznie pożyczać

Telefon od niezwykle sympatycznej osoby, która zwraca się do Ciebie zdrobniałym imieniem, po tym, jak już wydębi datę Twojego urodzenia, powinien uruchomić dzwonek alarmowy w Twojej głowie. Bank nie chce Ci pożyczyć kasę w nagrodę, że taka jesteś fajna. On na Tobie chcą zarobić.

13. Nie zazdrość innym – oni to mają na kredyt

Zżera Cię zazdrość, gdy widzisz nowe auto koleżanki albo oglądasz nowy dom znajomych? W 9 przypadkach na 10 to jest kupione na kredyt. 2,25 mln Polaków jest zadłużonych. Według „Forbesa” co czwarty posiadacz kart kredytowych znajduje się na granicy zdolności obsługi zadłużenia i spłaca jedynie minimum. Za każdym razem, gdy jesteś blisko paskudnego uczucia zazdrości, pamiętaj, że masz do wyboru: albo kupno rzeczy, na które Cię nie stać, albo wolność. Oni będą to spłacać przez lata.

zakupy, karta fot. Odua Images 2015/shutterstock.com

Planowanie wydatków

14. Sprzedawca nie jest Twoim przyjacielem

Chodzimy po sklepach z wielu powodów, na przykład czujemy się samotne albo przygnębione i chcemy się pokręcić między ludźmi. A w sklepie miły sprzedawca albo sprzedawczyni dosłownie zalewa nas serdecznością. To niebezpieczne, gdy czujemy się kiepsko, bo nasza zdolność kontrolowania impulsów i asertywność słabną. Włącza się mechanizm „odwzajemniania” i w efekcie wychodzimy z bluzką, której nie potrzebujemy, bo nie chciałyśmy pani zrobić przykrości.

Pamiętaj też, że bon zniżkowy 5% to nie jest wystarczający powód do zakupów. Skończysz z szafą pełną rzeczy, których nie potrzebujesz. I z debetem.

15. Nie chodź na zakupy z najbogatszą albo najbardziej rozrzutną koleżanką

To ludzkie: jeżeli Twoja przyjaciółka zamawia deser, czujesz się rozgrzeszona, robiąc to samo. Identycznie to działa, kiedy na zakupach obserwujesz koleżankę radośnie wydającą pieniądze na ciuchy. Jeżeli próbujesz trzymać się wydatkowej diety, chodź na zakupy sama z jasno określonym planem (czerwona bluzka) albo weź ze sobą koleżankę, o której wiesz, że musi ściśle trzymać się budżetu. Oszczędzanie też jest zaraźliwe.

16. Najlepszy doradca finansowy – dobry sen

Z wyjątkiem lekarstw na receptę, baterii, wody, podpasek czy, powiedzmy, jedzenia dla psa, nie ma rzeczy, której zakup nie mógłby być odłożony do następnego dnia. Gdy następnym razem dopadnie Cię pokusa wydania większych pieniędzy, wstrzymaj się do jutra i prześpij się z tym – jak mówiły nasze babcie. Jeżeli następnego dnia będziesz pożądała tej rzeczy z równą siłą, to oznacza, że jest to sensowny zakup.

portfel, pieniądze, oszczędzanie fot. shutterstock.com

Głos rozsądku

17. Duże pieniądze potrafią ogłupić nawet inteligentnych

Przypomnij sobie historię księżnej Sarah Ferguson, przyłapanej na próbie sprzedania dojścia do swojego byłego męża, księcia Andrzeja, za pół miliona funtów. Albo z naszego podwórka - grę w lotto. Gdy pula jest normalna, ludzie nie kupują dużo losów. Dopiero kumulacja sprawia, że przed punktami lotto tworzą się kolejki. Wielkie sumy zaślepiają i nie słyszymy nawet cichego głosu rozsądku, który mówi, że im większa pula, tym mniejsze szanse na wygraną. Pomyśl o tym, gdy ktoś będzie Ci proponował jakieś duże zyski z niewielkiej inwestycji.

18. Jeżeli słyszysz o jakiejś okazji, pewnie jest już za późno

Prawdopodobnie nie jesteś rekinem biznesu i graczem na giełdzie, prawda? No więc, gdy dociera do Ciebie informacja, że warto inwestować np. w złoto, to najprawdopodobniej więksi gracze już się tym dawno zajęli. I gdy już zdecydujesz się ulokować w tym spadek po cioci, to cena złota zacznie spadać.

19. Zacznij od przemyślenia czarnych scenariuszy

No, ale powiedzmy, że masz trochę wolnej gotówki. Zanim poczynisz jakieś inwestycje, zapytaj sama siebie i przemyśl odpowiedź. Czy stać Cię na ryzyko, że stracisz te pieniądze? Czy możesz ryzykować, że te pieniądze zostaną zamrożone na dłużej bez możliwości wcześniejszego ich odzyskania, nawet gdy będziesz ich potrzebować? Albo że nie będą zarabiały nawet tych marnych 3-3,5%, które byś zyskała, wpłacając je na konto oszczędnościowe?

Tekst: Beata Dżugaj

WH 02/2013

Chcesz wiedzieć, jak oprzeć się pokusom wydawania pieniędzy? Sprawdź: Wytrenuj swoją silną wolę

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Fajną formą oszczędności jest też np. odkładanie z konta w telefonie pieniadze na konto bankowe. Mi co miesiąc coś tam zostaje na koncie i zamieniam na kaskę :) można to zrobic na zamiensms.pl
    ~kokorino, 2016-09-28 09:20:29
  • avatar
    zgłoś
    ja zaoszczędziłem jakieś 10 % w firmie novum, wcześniej zawsze na minusie byłem
    ~wojtek, 2016-08-26 14:02:04
  • avatar
    zgłoś
    a ja nawet nie słyszlam o tym, że można sprzedawcę prądu zmienić. Ciekawe..
    ~ada, 2016-08-23 08:18:01
  • avatar
    zgłoś
    my mamy i gaz i prad w jednym miejscu - novum. trochę przez przypadek, ale ze wyszlo taniej to nie szukaliśmy niczego innego. ktoś ma cos innego?
    ~karola, 2016-08-16 08:22:39
  • avatar
    zgłoś
    chyba chodzi o to, ze nie trzeba byc w jakims rwe ale jest duzo teraz do wyboru
    ~feri, 2016-08-15 22:13:50
  • avatar
    zgłoś
    własnie jeden usługodawca i o to mi chodziło z tym wszystkim
    ~mirek, 2016-08-12 14:23:48
  • avatar
    zgłoś
    warto zrewidowoć wszystki rachunki jakie mamy w domu, a nie byc u jednego uslugodawcy cały czas
    ~eos, 2016-08-09 08:34:56
  • avatar
    zgłoś
    Bardzo ciekawy artykuł. Ja w pewnym momencie trafiłem na tzw. konta oszczędnościowe prywatnych firm. Jak to działa? Zasada jest dziecinnie prosta, ustalamy sobie miesięczna kwotę, która ma być oszczędzana. Najważniejsze, aby robić to regularnie, żeby wyrobić sobie nawyk. Ogromnym plusem jest fakt, iż pieniądze są zamrożone przez pewien okres. Po prostu nie korci mnie żeby je wyciągnąć. Dodatkowo nasza skarbonka jest oprocentowana co daje nam zysk. Widziałem takie same rozwiązania w banku, aczkolwiek różnica jaka zauważyłem to fakt, iż w banku płacimy podatek Belki. Powiem szczerze, że jestem zachwycony bo po 7 latach oszczędzania na rachunku mam 50% więcej niż wplacilem.
    ~Arek, 2016-06-15 18:57:27
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij