Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.0

Trening na bieżni - tych błędów unikaj

Nawet doświadczeni biegacze mają problem z utrzymaniem dobrej formy oraz techniki, kiedy zamieniają bieg na zewnątrz na trening na bieżni. Nie obniżaj swojej efektywności i przekonaj się, jakich błędów unikać. Te nieświadome pomyłki popełnia niemal każdy, kto wchodzi na bieżnię.

WH 2014-09-25
kobieta na bieżni fot. shutterstock.com

Powoli nadchodzi czas, kiedy nawet najbardziej zapaleni biegacze, pokonani przez deszcz, zimno i niebezpieczne warunki na drodze, będą musieli przenieść się na bieżnię. Przecież to prawie to samo, prawda? Właśnie  nie do końca. Nieświadomość subtelnych różnic, jakie dzielą bieganie po asfalcie od biegania na bieżni może skutkować bólem, kontuzjami oraz obniżeniem efektywności treningu. Przeczytaj, jakich 3 największych błędów wystrzegać się podczas zamiany ulubionej ścieżki w parku na bieżnię.

 

1. Nie zdajesz sobie sprawy, że na bieżni jest łatwiej

„Podłoże bieżni porusza się razem z Tobą, pomagając Twoim nogom pracować – to wpływa na tempo, jakie osiągasz” – mówi Susan Paul, fizjolog ćwiczeń. Ustaw nachylenie od 1 do 2, żeby lepiej naśladować ruch na naturalnym (choć nadal łatwiejszym, bo równym) podłożu. I nie ulegaj złudnemu wrażeniu, że nagle Twoja forma wzrosła do mistrzowskiego poziomu. Jeszcze nie czas na planowanie maratonu.

2. Pozwalasz się rozproszyć telewizji i muzyce

Na zewnątrz musisz uważać na ruch uliczny, innych biegaczy, zmiany terenu – to wszystko zmusza Cie do ciągłego skupienia na treningu. „W pomieszczeniu – z telewizorem wiszącym naprzeciwko Ciebie i słuchawkami dudniącymi w uszach – łatwo jest stracić wyczucie odpowiedniego tempa czy intensywności biegu. W efekcie osiągasz słabszą niż zwykle efektywność” – mówi Paul. Pomyśl: mało prawdopodobne jest, że zwiększysz tempo albo nachylenie biegu, kiedy odpływasz myślami daleko.

3. Zaczynasz tracić formę

„Niemal wszyscy biegacze, trenując na bieżni tracą właściwą postawę ciała - garbią się, łapią za drążki albo rozkładają ramiona na boki – nawet nie zdając sobie z tego sprawy” – mówi Paul. A każde najmniejsze odstępstwo od właściwej techniki sprawia, że Twój bieg jest mniej efektywny, a co za tym idzie – daje Ci mniejsze możliwości budowania mięśni oraz spalania kalorii. Zaczynasz tracić formę, mimo że bieżnia daje Ci złudne wrażenie, że biega Ci się coraz łatwiej i szybciej. A tak naprawdę poruszająca się pod Twoimi nogami taśma wykonuje za Ciebie kawał roboty.

…A kiedy w końcu wrócisz do biegania na zewnątrz, przyzwyczajenia związane z trenowaniem na miękkim podłożu bieżni mogą narazić Cię na kontuzje. „Hartowanie czy wzmacnianie Twoich kości, więzadeł, ścięgien i mięśni za pomocą treningu na bieżni nie daje tak dobrych efektów, jak naturalny bieg” – przekonuje Paul.

Dlatego, kiedy już zrobi się ciepło i zamarzysz o przeniesieniu się  z powrotem do parku, zacznij od spokojnego biegu i zmniejsz dystans oraz tempo, do którego przyzwyczaiłaś się na siłowni – daj czas swojemu ciału zaadaptować się do twardej powierzchni oraz trudniejszych warunków.

Jesienny deszcz Ci nie straszny? Skoro tak, wybierz tylko odpowiednie buty, udoskonal swoją biegową technikę i ruszaj w drogę! Bieżnia może poczekać do zimy.

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij