Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Trening solo, w parze czy w grupie?

Lubisz biegać w pojedynkę, czy wolisz jednak towarzystwo? Nie przeszkadza Ci pełna sala na zajęciach zumby? Okazuje się, że to z kim trenujesz, wpływa na efekty ćwiczeń i Twoje wyniki.
KD 2015-03-02
fot. AntonioDiaz 2015/shutterstock.com fot. AntonioDiaz 2015/shutterstock.com

Wielbicielki aktywnego stylu życia dzielą się na dwie grupy: albo wolą trening solo, albo wybierają zajęcia grupowe (i to najlepiej takie, na które pójdą razem z przyjaciółką). „Oba podejścia mają swoje mocne i słabe strony. Jeśli jednak uparcie trzymasz się wyłącznie jednej opcji, bardzo prawdopodobne, że sporo na tym tracisz” – przekonuje trener personalny Mike Donavanik. Zastanawiasz się, która opcja jest najlepsza? Idziemy z pomocą i wraz z naszym ekspertem przedstawiamy wady i zalety treningów solo, w parze z przyjaciółką i na zajęciach grupowych.

Trening solo

Plusy

Ta forma treningu nie tylko daje Ci nieskończoność okazji, by się wyciszyć, bardziej skoncentrować i wsłuchać w to, jak reaguje na dane ćwiczenia nasz organizm, ale pozwala także – a może i przede wszystkim – na spersonalizowanie treningu.

Jeśli założyłaś sobie jakiś konkretny fitnessowy cel, np. chcesz przebiec 10 kilometrów, powrócić do formy po kontuzji kolana lub wzmocnić kręgosłup, musisz mieć szanse, by pracować nad osiągnięciem tego celu. Udoskonalanie swoich umiejętności to przecież podstawa treningu. Poznaj też 5 treningowych celów, które powinnaś sobie wyznaczyć.

Minusy

Gdy ćwiczysz samotnie, możesz łatwo popaść w rutynę. A rutyna w fitnessie zazwyczaj oznacza brak postępów. Poza tym jesteś sobie sama sterem, żeglarzem i okrętem, a więc nie dość, że sama opracowujesz plan treningowy, to jeszcze sama sprawdzasz swoje postępy. A musisz przyznać, że nie tak łatwo zachować obiektywizm, jeżeli rzecz tyczy się nas samych.

Fit przyjaciółka

Plusy

Jeśli zdecydowałaś się zaprosić na wspólnie treningi przyjaciółkę, której naprawdę nieobcy jest aktywny styl życia, to plus dla Ciebie. Taka partnerka może okazać się bardzo pomocna i na pewno będzie Cie motywować do działania.

Warto też pamiętać, że co dwie głowy to nie jedna. „Będziecie miały dwa razy więcej pomysłów na ćwiczenia, co zapobiegnie treningowej nudzie i oczywiście brakowi postępów” – przekonuje Donavanik. Badania potwierdzają też, że ćwiczenie wraz z osobami, które są od nas w lepszej kondycji, motywują nas do większego wysiłku, dzięki czemu możemy osiągnąć lepsze wyniki.

Minusy

Mamy naturalną skłonność, by dopasować się do partnera. Jeśli więc Twoja przyjaciółka nie jest tak szybka/silna/wytrzymała jak Ty, wspólne treningi mogą przynieść odwrotny skutek od zamierzonego. „Ludzie bardzo łatwo się oszukują, wmawiając sobie, że ćwiczą na maksimum swoich możliwości, chociaż tak naprawdę stać ich na wiele więcej“ – przekonuje nasz ekspert.

Nie wspominając już o tym, że jeśli wymieniacie się, np. sprzętem do ćwiczeń („Najpierw Ty używasz kettlebella, potem ja”), automatycznie dodajesz przerwy do swojego treningu, co wpływa negatywnie na Twoje rezultaty i skraca całkowity czas, który poświęcasz na rzeczywisty trening.

Zajęcia grupowe

Plusy

Zajęcia grupowe motywują jak żadne inne. Poza tym są dobra opcją, jeśli lubisz działać według stałego grafiku: nawet jeśli Twoja przyjaciółka się spóźni, zajęcia i tak ruszą o tej samej godzinie co zwykle.

Minusy

Może się jednak okazać, że na tych zajęciach o dostosowaniu ćwiczeń do Twoich fitnessowych celów możesz zapomnieć. „Instruktor poprawi Twoją postawę, ale nie oznacza to, że trening będzie dopasowany do Twoich indywidualnych potrzeb” – ostrzega Donovanik. A czy musimy dodawać coś o braku miejsca?

Werdykt

Jak sama zauważyłaś, każdy rodzaj treningu ma swoje plusy i minusy. „Dlatego też najlepiej byłoby, gdybyś łączyła wszystkie trzy sposoby, co pomoże Ci czerpać najwięcej korzyści z treningów” – radzi nasz ekspert.

Jeśli zazwyczaj ćwiczysz sama, rozważ, czy nie zaprosić koleżanki (która jest na podobnym poziomie) na pogaduchy połączone z treningiem lub od czasu do czasu udaj się na zajęcia grupowe. Natomiast jeśli nie ćwiczyłaś sama od dawna, trening solo na pewno Ci nie zaszkodzi. „Warto też pamiętać, że ćwiczenia mają Ci sprawiać frajdę, bo jeśli naprawdę nie znosisz ćwiczyć w grupie, to raczej mało prawdopodobne, że zmusisz się do wyjścia na trening, jeśli nie będziesz miała na to ochoty” – przekonuje Donavanik.

Jeśli lubisz ćwiczyć solo, na pewno docenisz nasz trening siłowy. A jeśli denerwuje Cię, że pomimo regularnych sesji na siłowni i zdrowej diety, waga ani drgnie, a mięśni jak nie było, tak nie ma –zobacz, dlaczego nie widzisz efektów ćwiczeń.

Tekst: Aleisha Fetters

WH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij