Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Klub Bez Balastu: metamorfoza Neli

Nela Niewiaromska jest dowodem na to, że hasło „jedz i chudnij” to nie pusty slogan. Stosując głodówki, nosiła rozmiar 42, a dzięki ruchowi i zdrowej diecie wskakuje w 36. Zobacz jej metamorfozę i poznaj sposób na skuteczne odchudzanie.

WH 2016-01-05
Klub Bez Balastu, odchudzanie, metamorfoza

Zmiana

Jestem wysoka, nigdy nie miałam nadwagi. Nigdy też nie myślałam, ile pustych kalorii i niepotrzebnych składników mieści się w jedzeniu. Mogłam nic nie jeść w ciągu dnia – dosłownie, a gdy zbliżał się wieczór, przez głód zapominałam o zdrowym odżywianiu. Mimo że zawsze powtarzano mi: "U ciebie nie widać kilku dodatkowych kilogramów", ja czułam się źle. Gdy waga pokazała 73 kg, pomyślałam, że pora coś zmienić w moim życiu.

Styl życia

Zawsze marzyłam, żeby zostać instruktorem aerobiku, prowadzić zajęcia dla kobiet i zmieniać ich życie. Choć głos w głowie podpowiadał mi, że sobie nie poradzę i że przecież instruktorka musi „wyglądać”, jednak zapisałam się na kurs instruktora. Postawiłam wszystko na jedną kartę i myślę, że to była najlepsza decyzja w moim życiu.

Kiedyś przeczytałam, że zmiany powinno się wprowadzać powoli, w każdym tygodniu stawiać sobie inny cel. Zgodnie z tą zasadą wprowadzałam nowe nawyki żywieniowe – zmiana kawy na zbożową albo coraz więcej warzyw czy wyłącznie jedzenie gotowane, a nie smażone. I przede wszystkim zero podjadania między posiłkami (jem 5 posiłków dziennie: 3 większe i 2 mniejsze).

Żelki, które uwielbiałam, zastąpiłam owocami pokrojonymi w kosteczkę z jogurtem naturalnym. Uwielbiam kombinacje z różnymi koktajlami czy sokami warzywnymi (oczywiście nie tymi słodzonymi ze sklepu). Sięgając po słodycze, kieruję się umysłem, a nie emocjami. Jedną z moich głównych zasad jest planowanie menu z jednodniowym wyprzedzeniem (możesz  skorzystać z naszych całodziennych menu, np. jadłospis nr 14 lub jadłospis nr 1).

Zaczęłam też ćwiczyć, najpierw w domu, ale by zwiększyć motywację, zapisałam się na zajęcia fitness. Później wprowadziłam regularne bieganie. Udało mi się dostać wymarzoną pracę instruktorki.

Zaczęłam jeszcze bardziej przykładać wagę do aktywności. Skupiam się przede wszystkim na treningu interwałowo-wytrzymałościowym. Robię 5-6 treningów w ciągu tygodnia. Jeżdżę rowerem, gdzie się tylko da, uwielbiam też biegać.

Nagroda

Dziś już nie myślę o zrzucaniu wagi i wyglądzie, chcę polepszać swoje zdrowie i być z dnia na dzień bardziej sprawna.

 

Jeśli Tobie też udało się pozbyć zbędnych kilogramów, czekamy na Twoje zgłoszenie! Dowiedz się więcej o Klubie Bez Balastu.

Najciekawsze historie naszych Czytelniczek przedstawimy na łamach Women's Health!

 

WH 07/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij