Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Klub Bez Balastu: metamorfoza Karoliny

Karolina Bińczak zna sposób na skuteczne odchudzanie. Porzuciła zamiłowanie do fast foodów i lodów na rzecz zdrowej diety i regularnych treningów na siłowni. Zobacz metamorfozę naszej Czytelniczki i zainspiruj się jej historią, by zrzucić zbędne kilogramy.

WH 2016-05-18
Klub Bez Balastu, odchudzanie, metamorfoza fot. Andrzej Tyszko

Zmiana

Przez 7 lat grałam w koszykówkę i sport był częścią mojego życia. Po wyjeździe na studia skończyłam grać. Żyłam w biegu: praca, uczelnia, wyjścia ze znajomymi, a po drodze łapanie na szybko czegoś do jedzenia.

Zawsze lubiłam „śmieciowe jedzenie” i jeśli miałam na coś ochotę, to jadłam, nie patrząc na to, ile ma kalorii. Gdy przestałam mieć kontakt ze sportem, waga zaczęła iść w górę. Czułam się okropnie w swoim ciele, doszłam do rozmiaru 42 (XL). Tuszowałam swoją sylwetkę szerokimi ciuchami.

Wiedziałam, że mam nadwagę, ale nigdy nie chciałam się do tego przyznać sama przed sobą. W mojej rodzinie jest tendencja do tycia. Mój tata zrzucił 40 kg, więc pomyślałam, że ja też dam radę. Chciałam schudnąć i zmienić swoje ciało – to było moje postanowienie noworoczne.

Styl życia

Na początku sama próbowałam zmienić dietę. Ograniczyłam przede wszystkim cukier , ale nie przynosiło to widocznych efektów. Po pomoc zgłosiłam się do trenera personalnego, który wszystko mi dokładnie wytłumaczył. Rozpisał dietę i bardzo mnie motywował. To była najlepsza decyzja i lokata w moim życiu – inwestycja w siebie.

Pierwsze efekty współpracy pojawiły się bardzo szybko i to było dużą motywacją do dalszego działania. Ze swojej diety wyrzuciłam słodycze i fast foody. Jadłam 4-5 posiłków dziennie i przede wszystkim nie głodowałam. Węglowodany jadła tylko w godzinach okołotreningowych. Po miesiącu wprowadziłam sobie tzw. cheat meal – co tydzień jadłam lody, które są moją słabością.

Zapisałam się na siłownię i spotykałam z trenerem 2-3 razy w tygodniu, a w pozostałe dni ćwiczyłam sama. Na pierwszym treningu nie byłam w stanie zrobić pompki ani brzuszka. Teraz robię je z obciążeniem. Nie miałam kondycji: wytrzymywałam na bieżni 5 minut, a teraz biegam 9 km. Ćwiczę głównie z ciężarami, kettlebellem, TRX i na koniec robię 20-30 minut aerobów. Staram się trenować 3 razy w tygodniu po 1-1,5 h.

Nagroda

Jak widać, da się postanowień noworocznych. Zyskałam nową sylwetkę i zdrowie: przestały mi wypadać włosy, polepszyła się cera. Wreszcie dobrze się czuję w swoim ciele.

 

Jeśli Tobie też udało się pozbyć zbędnych kilogramów, czekamy na Twoje zgłoszenie! Dowiedz się więcej o Klubie Bez Balastu.

Najciekawsze historie naszych Czytelniczek przedstawimy na łamach Women's Health! 

WH 10/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    nie wierzę, że ważyła 86kg... na tym pierwszym zdjęciu wygląda na jakieś 65
    ~www, 2016-05-28 13:04:31
  • avatar
    zgłoś
    Ile Pani ma wzrostu?
    ~Ancia, 2016-05-20 14:47:09
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij