Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Klub Bez Balastu: metamorfoza Karoliny

Karolina Bińczak zna sposób na skuteczne odchudzanie. Porzuciła zamiłowanie do fast foodów i lodów na rzecz zdrowej diety i regularnych treningów na siłowni. Zobacz metamorfozę naszej Czytelniczki i zainspiruj się jej historią, by zrzucić zbędne kilogramy.

Klub Bez Balastu, odchudzanie, metamorfoza fot. Andrzej Tyszko

Zmiana

Przez 7 lat grałam w koszykówkę i sport był częścią mojego życia. Po wyjeździe na studia skończyłam grać. Żyłam w biegu: praca, uczelnia, wyjścia ze znajomymi, a po drodze łapanie na szybko czegoś do jedzenia.

Zawsze lubiłam „śmieciowe jedzenie” i jeśli miałam na coś ochotę, to jadłam, nie patrząc na to, ile ma kalorii. Gdy przestałam mieć kontakt ze sportem, waga zaczęła iść w górę. Czułam się okropnie w swoim ciele, doszłam do rozmiaru 42 (XL). Tuszowałam swoją sylwetkę szerokimi ciuchami.

Wiedziałam, że mam nadwagę, ale nigdy nie chciałam się do tego przyznać sama przed sobą. W mojej rodzinie jest tendencja do tycia. Mój tata zrzucił 40 kg, więc pomyślałam, że ja też dam radę. Chciałam schudnąć i zmienić swoje ciało – to było moje postanowienie noworoczne.

Styl życia

Na początku sama próbowałam zmienić dietę. Ograniczyłam przede wszystkim cukier, ale nie przynosiło to widocznych efektów. Po pomoc zgłosiłam się do trenera personalnego, który wszystko mi dokładnie wytłumaczył. Rozpisał dietę i bardzo mnie motywował. To była najlepsza decyzja i lokata w moim życiu – inwestycja w siebie.

Pierwsze efekty współpracy pojawiły się bardzo szybko i to było dużą motywacją do dalszego działania. Ze swojej diety wyrzuciłam słodycze i fast foody. Jadłam 4-5 posiłków dziennie i przede wszystkim nie głodowałam. Węglowodany jadła tylko w godzinach okołotreningowych. Po miesiącu wprowadziłam sobie tzw. cheat meal – co tydzień jadłam lody, które są moją słabością.

Zapisałam się na siłownię i spotykałam z trenerem 2-3 razy w tygodniu, a w pozostałe dni ćwiczyłam sama. Na pierwszym treningu nie byłam w stanie zrobić pompki ani brzuszka. Teraz robię je z obciążeniem. Nie miałam kondycji: wytrzymywałam na bieżni 5 minut, a teraz biegam 9 km. Ćwiczę głównie z ciężarami, kettlebellem, TRX i na koniec robię 20-30 minut aerobów. Staram się trenować 3 razy w tygodniu po 1-1,5 h.

Nagroda

Jak widać, da się postanowień noworocznych. Zyskałam nową sylwetkę i zdrowie: przestały mi wypadać włosy, polepszyła się cera. Wreszcie dobrze się czuję w swoim ciele.

 

Jeśli Tobie też udało się pozbyć zbędnych kilogramów, czekamy na Twoje zgłoszenie! Dowiedz się więcej o Klubie Bez Balastu.

Najciekawsze historie naszych Czytelniczek przedstawimy na łamach Women's Health! 

WH 10/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    nie wierzę, że ważyła 86kg... na tym pierwszym zdjęciu wygląda na jakieś 65
    ~www, 2016-05-28 13:04:31
  • avatar
    zgłoś
    Ile Pani ma wzrostu?
    ~Ancia, 2016-05-20 14:47:09
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij