Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.3

Karolina Winkowska: Nawet najbardziej szalone pomysły stają się realne

Aktualna mistrzyni Świata w kategorii Freestyle i 6-krotna mistrzyni Polski – kitesurferka Karolina Winkowska opowiedziała nam o wierze w siebie, dokonywaniu wyborów, podejmowaniu decyzji i smaku wygranej. Poznaj jej inspirująca historię.

Joanna Dudzińska 2016-06-09
Karolina Winkowska fot. Andrzej Tyszko

Karolina Winkowska

  • Wiek: 25
  • Sport: kitesurfing
  • Aktualna mistrzyni świata w kategorii Freestyle
  • Mistrzyni Polski – sięgnęła po tytuł już po raz 6.
  • Zdobyła Puchar Polski Ford Kite Cup 2014

Wybór

Gdy zaczęła pływać z latawcem, był to sport, który u nas dopiero raczkował. Zwłaszcza wśród dziewczyn. Nie było trenerów, więc sama uczyła się wszystkich manewrów, m.in. z filmów.

Wiele trików zrobiła jako pierwsza dziewczyna w historii. Nieźle jak na warszawiankę, która, by dotrzeć nad morze, musiała odstać swoje w korkach na krajowej „siódemce”.

Decyzja

Od 3 lat zdobywa najważniejsze tytuły w kitesurfingu, ale przez poprzednich 7 lat nie była w stanie wygrać żadnych zawodów. „Zawsze kończyłam 2. albo 3., a inne dziewczyny zwyciężały. Były takie momenty, że już miałam tego dosyć, bo ile lat mogę tak przegrywać?”.

Nawet najbardziej szalone pomysły stają się realne, jeśli naprawdę wierzysz w to, co robisz.

Miała to szczęście, że nie tylko ona sama, ale też wszyscy dokoła niej wierzyli, że w końcu jej się uda. „Po 4 latach startów miałam kontuzję kostki, która wyeliminowała mnie na 5 miesięcy z pływania. To był dla mnie czas przemyśleń, czy rzeczywiście chcę to robić. Stwierdziłam, że tak, i zrobię wszystko, żeby wygrać”.

Zaczęła jeszcze mocniej trenować. Po kontuzji rozpoczęła rok fatalnie, ale później wszystko się odwróciło. Zdobyła swoje pierwsze mistrzostwo świata.

Wygrana

Zwycięstwa przyciągnęły sponsorów, o których w Polsce w tej dyscyplinie dziewczynom nie jest łatwo. Karolina nigdy nie miała wsparcia z żadnego polskiego związku sportowego, musi liczyć tylko na prywatne pieniądze.

„To nie jest najważniejsze. Zaczęłam pływać dlatego, że to moja pasja. Jasne, że koleżanki z Hiszpanii czy Francji mają dużo większe wsparcie, ale ja jestem z Polski i jednak mi się udaje. Próbuję pokazać wszystkim, którzy interesują się tym, co robię, że każdy może spełniać swoje pasje i nie trzeba do tego bardzo dużo pieniędzy”.

Przeczytaj też historie Mai Włoszczowskiej oraz Natalii Partyki.

WH 09/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij