Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Angelika Cichocka: Zawsze jestem zdeterminowana

Wicemistrzyni Świata i wicemistrzyni Europy – lekkoatletka Angelika Cichocka opowiedziała nam o podejmowaniu ryzyka, przełomowych momentach w swojej karierze, determinacji i drodze na szczyt. Poznaj jej inspirująca historię.

WH 2016-02-12
Angelika Cichocka fot. Andrzej Tyszko

Angelika Cichocka

  • Wiek: 27
  • Sport: biegi średnie

 

  • Wicemistrzyni świata w biegu na 800 m w hali
  • Wicemistrzyni Europy w biegu na 1500 m w hali
  • Zdobyła 14 tytułów mistrzyni Polski

Ryzyko

Z własnej kieszeni dopłaciła do obozu w RPA, gdy jej wyniki nie były na tyle dobre, by sfinansowała je kadra narodowa. „Czułam, że muszę coś zmienić, że brakuje mi błysku, a mogę biegać szybciej”.

Po powrocie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata w Katarze. Tam biegło jej się świetnie, w finale metę przekroczyła jako 3. „Wpadłam w euforię. Byłam w pierwszej szóstce na świecie!”. Po chwili okazało się, że została zdyskwalifikowana. Niesłusznie.

„Świat mi się zawalił. Leżałam w pokoju i beczałam”. W końcu się pozbierała. „Wiedziałam, że to jest to, co chcę robić, i mogę udowodnić to na kolejnych imprezach. Wtedy uwierzyłam, że stać mnie na poważne bieganie”.

Zawsze jestem zdeterminowana i nigdy nie tracę z oczu swojego celu.

Przełom

Jej kolejne sezony nie były złe, ale pełne zawirowań: ciągle czegoś brakowało, miała problemy zdrowotne, zmieniła trenera. W 2012 r. zabrakło jej 0,5 s, by zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie. „Zacisnęłam zęby, bo wiedziałam, że będą kolejne”.

Medal

Wierząc w swój potencjał, znowu zainwestowała oszczędności w obóz w Etiopii. „Wiedziałam, że trzeba się zawziąć i dalej konsekwentnie dążyć do celu. Nie można go tracić z oczu, on musi być zawsze wyraźny”. Gdy 4 lata po dyskwalifikacji ponownie stanęła na starcie MŚ, zdobyła srebro. Warto podejmować ryzyko.

Poznaj inspirującą historię Mai Włoszczowskiej oraz Anny Rogowskiej. Sprawdź także patent na sukces wg Natalii Partyki.

Tekst: Joanna Dudzińska

WH 09/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij